0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:32 17-02-2026

Prawa autorskie: 15.01.2026 Warszawa , al Ujazdowskie , Kancelaria Prezesa Rady Ministrow . Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej po spotkaniu z szefami sluzb w sprawie cyberatakow na polski system energetyczny . Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl15.01.2026 Warszawa ...

Tusk apeluje do prezydenta i PiS: Nic nie usprawiedliwia sprzeciwu wobec SAFE

„I tak znajdziemy sposoby, żeby przynajmniej część z tych środków uratować” – mówił Donald Tusk o programie SAFE przed posiedzeniem rady ministrów we wtorek 17 lutego. Premier podkreślił, że przyjęcie programu jest dla Polski priorytetem, a pieniądze trafią m.in. do Huty Stalowa Wola.

Co się wydarzyło

„Dzisiejsza noc pokazuje ze szczególną ostrością, jak ważne są pieniądze, jakie udało się naszemu rządowi, naszym ludziom także w Brukseli, zorganizować w UE. Mówimy o tych setkach miliardów złotych dodatkowych kredytów na bardzo korzystnych zasadach, które mają służyć polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu, polskiej obronie, powietrznej” – stwierdził premier Donald Tusk w trakcie posiedzenia rządu.

Dodał, że siły rosyjskie zaatakowali Ukrainę, wykorzystując 425 środków napadu powietrznego, w tym cztery rakiety batalistyczne Iskander, 20 pocisków CH-101, różnego typu bezzałogowe statki powietrzne 396. „Pamiętamy atak rosyjskich dronów w Polsce, ten wrześniowy, więc wyobraźmy sobie, co oznacza 400 uzbrojonych dronów” – mówił dalej.

„90 proc. wydatków, jakie są związane z naszą obroną powietrzną i przeciwdronową w programie SAN, będzie pochodziło ze środków SAFE” – wskazał.

System SAN to przeciwlotniczy system mający posiadać zdolność również do zwalczania dronów. Skarb Państwa pod koniec stycznia podpisał umowy z konsorcjum firm (Polska Grupa Zbrojeniowa i Kongsberg Defence & Aerospace) na dostawę tych systemów.

Jak podkreślił, „od skutecznego sfinansowania i zorganizowania tej obrony powietrznej zależy bezpieczeństwo”. „Nikt nie ma wątpliwości, że jednym z warunków odstraszenia Rosji od ataku jest zbudowanie systemu, który będzie uniemożliwiał im uderzenia, takie jak miały miejsce na Ukrainie” – dodał.

Premier zaznaczył, że program SAFE jest bardzo korzystny, a pożyczka nisko oprocentowana (3. proc). Tusk tłumaczył, że Huta Stalowa Wola ma otrzymać z tych środków ponad 20 mld zł. Zaznaczył przy tym, że HSW produkuje m.in. armatochaubice Krab, Bojowy Wóz Piechoty „Borsuk” i samobieżne moździerze Rak.

Środki trafią również do polskich zakładów w innych miastach. Premier wymienił m.in. Radom, Tarnów, Gdynia, Sanok czy Bydgoszcz.

Chwilę wcześniej premier ostro skrytykował swoich politycznych przeciwników. „Chcę, żeby mieli państwo jasność, w co wymierzony jest plan PiS, obu środowisk Konfederacji i prezydenta Nawrockiego” – mówił.

„Zastanówcie się, czy chcecie uderzać w samo serce Polski” – apelował do opozycji i Pałacu Prezydenckiego szef rządu.

Tusk podkreślił przy tym, odnosząc się do kontraktu zbrojeniowego z czasów rządów PiS, że „pożyczka koreańska to jest prawie dwukrotnie wyższe oprocentowanie”, niż w przypadku pożyczki w ramach unijnego programu SAFE.

„Nie jestem w stanie zrozumieć, czym się kierują ci, którzy podejmują w tej chwili decyzję o próbie zablokowania tych pieniędzy. My i tak znajdziemy sposoby, nawet jeśli będą blokować, nawet jeśli będą wetować, by choć część tych środków uratować” – zapowiedział Tusk dodając, że będzie to kosztowało „trochę czasu, pieniędzy i niepotrzebnych nerwów”.

Tusk mówił też, że być może wśród protestujących przeciw SAFE „są lobbyści, którzy działają na rzecz innych państw i firm”. Dodał jednak, że „nic nie usprawiedliwia” sprzeciwu wobec tego programu.

Jaki jest kontekst

SAFE to unijny program wsparcia dla europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Polska ma być największym beneficjentem – mamy dostać 43,7 mld euro (około 190 mld zł).

Pieniądze mają iść między innymi na produkcję i zakup amunicji, sprzętu bojowego, ochronę infrastruktury krytycznej, produkcję dronów i rozwój systemów ochrony antydronowej, systemy tankowania w powietrzu, cyberbezpieczeństwo, a także sztuczną inteligencję.

Podczas gdy rząd mówi o najtańszym kredycie w historii i ratunku dla polskich fabryk zbrojeniowych, Prawo i Sprawiedliwość, na czele z byłym szefem MON Mariuszem Błaszczakiem oraz środowiskiem prezydenta, grzmią o „oddawaniu suwerenności”.

W piątek 13 lutego 2026 przed południem Sejm głosował nad ustawą o SAFE. Prawo i Sprawiedliwość niemal w całości zagłosowało przeciw. Wstrzymał się od głosu jedynie Paweł Jabłoński – w rządzie Mateusza Morawieckiego wiceminister spraw zagranicznych. Przeciwko była też Konfederacja, Korona Grzegorza Brauna, a także Jarosław Sachajko, Marek Jakubiak i były poseł PiS Jan Ardanowski.

Politycy PiS zarzucali internet i media oskarżeniami, że SAFE tak naprawdę służy rozbudowie niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. Polska tylko zadłuży się na pokolenia i nic nie skorzysta. PiS za to broni niepodległości.

W partii panuje przekonanie, że ugrupowanie wróci do władzy, co w przyszłości oznaczałoby ponowne negocjacje z Brukselą w sprawie unijnej pożyczki. A jeśli wróci, to będzie trzeba zderzać się z jakimiś unijnymi wymaganiami.

W tle pozostaje także kwestia bezpieczeństwa. Po zmianie podejścia Stanów Zjednoczonych, sygnalizowanej m.in. przez Donalda Trumpa, Europa została zmuszona do zwiększenia inwestycji w obronność. Administracja USA oczekiwała, że wzrost wydatków państw NATO będzie oznaczał zakupy w amerykańskich firmach. Tymczasem Unia Europejska stawia na rozwój własnych systemów obronnych, co może budzić napięcia po stronie amerykańskiej.

Czytaj więcej tekstów OKO.press

Przeczytaj także: