Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Czy Radosław Sikorski zostanie unijnym komisarzem? I czy chce nim być? Nowe doniesienia
W najbliższy poniedziałek, 17 czerwca 2024, rozpocznie się proces układania nowych władz Unii Europejskiej. Co prawda pierwsze posiedzenie nowego Parlamentu Europejskiego zaplanowane jest na 16-19 lipca. Jednak do tego czasu w mniej lub bardziej nieformalnych rozmowach unijni politycy będą dzielić się stanowiskami.
To właśnie w połowie lipca może dojść do głosowania nad kandydatami na przewodniczącego/przewodniczącą Komisji Europejskiej, czyli szefa europejskiego „rządu”. Cały proces wyboru unijnych władz opisuje w OKO.press Paulina Pacuła.
O jakie stanowiska będzie walczyć Polska?
Od wielu miesięcy słychać, że Polsce miałoby przypaść stanowisko komisarza ds. obrony. Takie stanowisko ma zostać dopiero utworzone. A polskim kandydatem ma być Radosław Sikorski.
Jednak jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, polski rząd i sam Sikorski mieliby zmienić zdanie. Tusk zmienił priorytety? Takie informacje ma też Onet.
„Według naszych informacji ze źródeł w rządzie sam Sikorski nie ma zbyt wielkiego apetytu na tekę komisarza ds. obrony” – pisze DGP. Dlaczego? Ta funkcja ma być dużo bardziej techniczna niż wcześniej. Jej rola ma polegać głównie na dzieleniu dotacji na zbrojenia. I większość pieniędzy trafi do Niemiec i Francji, które mają najbardziej rozwinięty przemysł zbrojeniowy.
Sikorski miałby też rozważać objęcie stanowiska szefa unijnej dyplomacji. Ale tutaj wszedłby w kolizję z Kają Kallas z Estonii. Ma ona być bardziej prawdopodobną kandydatką.
Według informacji DGP Donald Tusk miałby rozważać inne stanowisko unijne dla Polski: komisarza ds. rozszerzenia Unii. Jednak ta funkcja ma być mało eksponowana. Rozszerzenie bowiem to długotrwały i żmudny proces, który nie przyniesie szybkich efektów. Gdyby faktycznie ta rola miała przypaść Polakowi, byłby to prawdopodobnie Piotr Serafin. To nazwisko podaje zarówno DGP, jak i Onet.
Przeczytaj także:
Tusk ma mocne karty w Unii. Polska delegacja jest drugą największą (po niemieckiej) w chadeckiej grupie w europarlamencie (EPP). Może więc próbować uzyskać dla Polski ważne i eksponowane unijne stanowisko.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości zaczęli rozsiewać plotki o tym, że Donald Tusk walczy o stanowisko nie dla Sikorskiego, ale dla siebie. Miałoby wręcz chodzić o funkcję przewodniczącego Komisji Europejskiej.
„Absolutnie nie ma na stole takiego scenariusza” – usłyszał Onet w otoczeniu premiera.
Spotkanie liderów Unii Europejskiej odbędzie się już w poniedziałek 17 czerwca.
„Dziennik Gazeta Prawna” podaje też nazwiska osób, które mogłyby zastąpić Radosława Sikorskiego, gdyby ten objął jedno z unijnych stanowisk.
Wciąż możliwy jest jednak scenariusz, że Sikorski pozostanie w Warszawie jako szef MSZ. Nie wykluczone też, że weźmie udział w rywalizacji z Rafałem Trzaskowskim o prezydenturę. Takich doniesień jest coraz więcej.
W czwartek 13 czerwca rano Radosław Sikorski napisał na portalu X: „Związki partnerskie to kwestia szacunku, bezpieczeństwa i prawa do szczęścia. Moim osobistym zdaniem, najwyższy czas o to zadbać”. Może to sygnalizować próbę odejścia od konserwatywnego wizerunku.
Obecnie w rządzie trwa spór o związki partnerskie, co w OKO.press opisał Anton Ambroziak.