Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Jestem przekonana, że UE będzie kontynuować bardzo dobrą współpracę z Polską" – napisała von der Leyen, zwracając się do prezydenta-elekta poprzez media społecznościowe
Przewodnicząca Komisji Europejskiej pogratulowała Karolowi Nawrockiemu zwycięstwa w wyborach prezydenckich.
„Jestem przekonana, że UE będzie kontynuować bardzo dobrą współpracę z Polską"
- napisała von der Leyen w mediach społecznościowych.
„Jesteśmy wszyscy silniejsi razem w naszej wspólnocie pokoju, demokracji i wartości. Dlatego pracujmy nad zapewnieniem bezpieczeństwa i dobrobytu naszego wspólnego domu" – dodała przewodnicząca KE.
Wybory prezydenckie w Rumunii i w Polsce oraz wrześniowe wybory parlamentarne w Czechach są uznawane za najważniejsze wybory w tym roku w Europie. Szansę na objęcie władzy mieli narodowi konserwatyści: George Simion w Rumunii, Karol Nawrocki w Polsce i Andrej Babiš w Czechach.
„Ich plan? Przywództwo w tylu państwach członkowskich, by możliwy był realny wpływ na funkcjonowanie Unii Europejskiej, a dalej rozmontowanie UE, jaką znamy"
- analizowała przed wyborami w Polsce i Rumunii dziennikarka OKO.press Paulina Pacuła.
Plan nie ziścił się w Rumunii, bo 18 maja, czyli w dniu pierwszej tury wyborów prezydenckich w Polsce, Rumuni wybrali na prezydenta kandydata demokratycznego obozu Nicosura Dana, dotychczasowego burmistrza Bukaresztu. Dan oficjalnie poparł Rafała Trzaskowskiego i był obecny podczas Wielkiego Marszu Patriotów, który przeszedł ulicami Warszawy 25 maja.
Karol Nawrocki na jeden ze swoich przedwyborczych wieców zaprosił kontrkandydata Dana – George'a Simiona, lidera skrajnie prawicowej i nacjonalistycznej partii Sojusz na rzecz Zjednoczenia Rumunów (AUR).
AUR (z rumun. złoto) to siostrzana partia Prawa i Sprawiedliwości z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). Rozgłos i poparcie zyskała dzięki nacjonalistycznej, antyliberalnej i konserwatywno-religijnej retoryce, a także na głoszeniu postulatów antyszczepionkowych w trakcie pandemii. Długo budowała także poparcie na nastrojach antyukraińskich i sympatiach prorosyjskich, jednak podczas ostatniej kampanii Simion w sprawach Ukrainy dopasował narracje do grupy EKR.
Wyścig między Danem a Simionem był równie wyrównany, co między Trzaskowskim a Nawrockim. Rumuńskie sondaże wskazywały remis z lekkim wskazaniem. Ostatecznie Nicosur Dan wygrał, zdobywając 53,7 proc. głosów.
Przeczytaj także: