Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Federalny sąd apelacyjny podtrzymał wyrok w sprawie cywilnej uznający Donalda Trumpa za winnego napastowania seksualnego dziennikarki E. Jean Carroll.
Trump będzie musiał zapłacić dziennikarce 5 milionów dolarów odszkodowania. Kwota obejmuje 2 mln dolarów za napastowanie seksualne oraz 3 mln dolarów za zniesławienie byłej felietonistki magazynu „Elle”.
Sąd nie potwierdził zarzutu gwałtu, ale po dziewięciodniowym procesie cywilnym orzekł, że były prezydent dopuścił się nadużycia wobec Carroll w przebieralni w domu towarowym na Manhattanie w 1996 roku.
Trump oskarżeniom zaprzeczył i odwołał się od wyroku, twierdząc, że dwie inne kobiety, które również zeznały, że były przez niego seksualnie wykorzystywane, nie powinny zostać dopuszczone do składania zeznań. Jedna z nich, Jessica Leeds mówiła, że Trump obmacywał ją w samolocie pod koniec lat 70. XX wieku. Inna, dziennikarka magazynu „People”, Natasha Stoynoff twierdziła, że Trump zmusił ją do pocałunku w posiadłości Mar-a-Lago w 2005 roku.
Trzyosobowy skład sędziowski drugiego okręgu Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych nie zgodził się z tym argumentem.
Jak informuje AFP, w odrębnej sprawie inna ława przysięgłych przyznała Carroll odszkodowanie w wysokości 83 mln dolarów. Trump również odwołał się od tego wyroku.
W 1997 roku Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych jednomyślnie orzekł w sprawie byłego prezydenta Billa Clintona, że urzędujący prezydenci nie mają immunitetu chroniącego ich przed pozwami cywilnymi w sądach federalnych dotyczącymi działań podjętych przed objęciem urzędu i niezwiązanych z pełnieniem prezydenckich obowiązków.
Przeczytaj także: