0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:17 25-10-2024

Prawa autorskie: fot. Piotr Drabik / Flickr / CC BY 2.0fot. Piotr Drabik / ...

W PiS nie będzie prawyborów. A swojego kandydata partia Kaczyńskiego może ogłosić już zaraz

Rzecznik PiS poinformował, że w partii nie odbędą się prawybory prezydenckie. Ich przeprowadzenia nie wykluczał wcześniej Jarosław Kaczyński. Kandydat PiS może być natomiast ogłoszony wcześniej niż 11 listopada

PiS jest już prawie gotowy do ogłoszenia swojego kandydata na prezydenta. Wybierze go Jarosław Kaczyński na podstawie rekomendacji specjalnego zespołu zajmującego się badaniem szans poszczególnych polityków – wynika z wypowiedzi rzecznika PiS

Co się wydarzyło?

„Kierownictwo partii podjęło decyzję, że formuła prawyborów nie będzie realizowana. Prawybory to nie ten czas, zwłaszcza, że ten harmonogram w ciągu najbliższych tygodni, miesięcy jest bardzo, bardzo napięty i to jeden z głównych argumentów, który przyczynił się do tego, żeby odejść od tej formuły” – ogłosił w piątek 25 października rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek, który wystąpił w prawicowej telewizji wPolsce24.

Pytany w tej samej rozmowie o to, kiedy partia przedstawi swojego kandydat w wyborach prezydenckich, Bochenek stwierdził natomiast, że „z całą pewnością odbędzie się to w najbliższym czasie” i podkreślił, że „nie należy się przywiązywać” do daty 11 listopada, najczęściej wskazywanej przez media i polityków PiS. To właśnie 11 listopada 2015 roku została ogłoszona po raz pierwszy kandydatura Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich 2016 roku.

Jaki jest kontekst?

W PiS od kilku miesięcy toczy się proces wyłaniania kandydata w przypadających latem przyszłego roku wyborach prezydenckich. Partia Kaczyńskiego stara się wybrać do tej roli polityka, który miałby możliwie realne szanse na walkę o zwycięstwo w ich drugiej turze, co wymaga wyjścia poza odwoływanie się do tradycyjnego elektoratu samego PiS i sięgnięcia po pewien efekt nowości czy wręcz zaskoczenia. Część scenariuszy zakłada więc, że tak jak to było w przypadku Andrzeja Dudy, tak i teraz PiS sięgnie po raz kolejny po polityka spoza ścisłego kręgu kierowniczego partii. Obecnie – według nieoficjalnych przecieków z PiS – największe szanse na to mają mieć były szef MEN Przemysław Czarnek i prezes IPN Karol Nawrocki. Jednocześnie w grze są i inne nazwiska – w tym np byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Ostateczny wybór będzie oznaczał przyjęcie przez PiS określonej strategii wyborczej – siłą rzeczy bardzo istotnej także dla kandydatów pozostałych partii. Dlatego też proces wyłaniania kandydata na prezydenta w PiS jest obserwowany z uwagą nie tylko przez komentatorów polityki, ale i przez kampanijnych strategów wszystkich liczących się partii politycznych.

Przeczytaj także: