Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Jacek Bartmiński, wiceminister aktywów państwowych z ramienia Polski 2050 stracił stanowisko. Były wiceszef resortu wydał oświadczenie, w którym krytykuje koalicjantów
Wiceminister aktywów państwowych Jacek Bartmiński stracił stanowisko w piątek 29 listopada po południu. Tuż po dymisji wydał oświadczenie, w którym pisze że został zdymisjonowany w związku z „oceną działania rady nadzorczej jednej z nadzorowanych spółek” – chodzi o LOT. Zapewnia, że to nie on stał za próbą odwołania przez radę nadzorczą prezesa LOT Michała Fijoła. Podkreśla, że „wyraził wobec rady nadzorczej oczekiwanie powstrzymania się w tym przejściowym okresie od podejmowania ważnych decyzji, w tym decyzji kadrowych”. Jednocześnie jednak Bartmiński w tym samym oświadczeniu uderza w koalicjantów swej partii.
„Dbałem o apolityczny i merytoryczny skład rad nadzorczych nadzorowanych przeze mnie spółek, co w kilku przypadkach doprowadziło do odebrania mi tego nadzoru i przekazywania go głównemu koalicjantowi” – pisze Bartmiński. Były wiceminister podkreśla też, że „nie doczekał się wyjaśnienia afery w Totalizatorze”.
Polska 2050 staje po stronie Bartmińskiego. Partia ogłosiła, że nie wystawi kandydata na następcę Bartmińskiego (do czego uprawnia ją umowa koalicyjna), dopóki „w Sejmie nie znajdzie się większość dla ustawy profesjonalizującej nadzór nad spółkami skarbu państwa”.
„Wyłączenie się przez Polskę 2050 z nadzorowania państwowych spółek, wobec braku zgody na ich odpartyjnienie, nie oznacza końca koalicji” – zaznacza przy tym partia Szymona Hołowni.
W resorcie aktywów państwowych Bartmiński nadzorował państwowe spółki z sektora lotniczego – w tym PLL LOT i Polską Grupę Lotniczą. Jego odwołanie ma związek z sytuacją w LOT – którego prezesa Michała Fijoła próbowała odwołać rada nadzorcza. Skończyło się przeniesieniem nadzoru nad LOT do ministerstwa infrastruktury, odwołaniem dwóch członków rady nazdorczej i ponownym powołaniem Fijoła na stanowisko prezesa państwowych linii lotniczych.
Według części mediów Jacek Bartmiński miał wejść w ostry spór dotyczący LOT i osoby jego prezesa z politykami Koalicji Obywatelskiej. Interweniować miał premier Donald Tusk.