0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

06:20 10-07-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Alessandra TarantinoAP Photo/Alessandra ...

Za nami rekordowo gorący czerwiec. Nad Europę nadciąga kolejna fala upałów

Włochy szykują się na kolejną falę upałów, tamtejsze Ministerstwo Zdrowia ogłosiło najwyższy, czerwony stopień alarmu z powodu upałów we Florencji i Perugii. Prognozy zbiegły się w czasie z podsumowaniem czerwcowych temperatur – a te były rekordowe.

Co się wydarzyło?

To dopiero początek upalnego lata. Włochy szykują się właśnie na trzecią już w tym roku falę gorąca. Prognozuje się do 43 stopni w niektórych częściach Sardynii oraz około 40 stopni w Toskanii i Apulii. Dla Florencji i Perugii Ministerstwo Zdrowia wydało najwyższy, czerwony stopień alarmu, który oznacza zagrożenie dla zdrowia całej populacji, nie tylko osób słabych i chorych. Resort zapowiada, że lista miast objęta alertem będzie rosnąć.

„Trzydzieści czy czterdzieści lat temu, w typowy czerwcowy dzień we Włoszech, termometry wskazywały średnio 30–32 stopnie. Dziś poprzeczka została znacznie podniesiona: wystarczy pomyśleć o Mediolanie, gdzie najwyższe temperatury w lipcu wzrosły z 33 stopni w ubiegłym stuleciu do 37 stopni w ostatnich latach” – komentuje Lorenzo Tedici z iLMeteo.it, cytowany przez portal Il Sole 24 Ore. Upał może utrzymywać się do 20 lipca.

Również we Francji ogłoszono czerwony alert z powodu ekstremalnych temperatur. W Paryżu prognozowana jest temperatura 37 stopni. Premier Sébastien Lecornu zapowiedział posiedzenie międzyresortowego zespołu kryzysowego, który zajmie się kolejną falą upałów. Gorąco jest nadal w Wielkiej Brytanii – w części regionów przewiduje się 35-36 stopni Celsjusza w najbliższych dniach. „W niektórych częściach Wielkiej Brytanii może nastąpić chwilowa poprawa pogody w weekend, kiedy północno-wschodni wiatr w sobotę ma przynieść chłodniejsze powietrze znad Morza Północnego. Jednak w regionach południowych i wschodnich nadal będą występować temperatury typowe dla fali upałów” – podaje BBC.

W Polsce na razie nie zapowiada się kolejna tak ekstremalna fala upałów, jak pod koniec czerwca – jednak IMGW przewiduje wysokie temperatury w połowie lipca.

Jaki jest kontekst?

Unijna agencja klimatyczna Copernicus opublikowała podsumowanie temperatur w czerwcu. Jak wskazuje, był to najgorętszy czerwiec w historii pomiarów dla Europy Zachodniej i drugi z najcieplejszych na świecie. Globalna średnia wyniosła 16,54°C, czyli o 0,56°C więcej od średniej z lat 1991-2020.

Średnia temperatura dla zachodu Europy wynosiła 20,74°C – to o 3,06°C więcej od średniej dla czerwca z lat 1991–2020. Pobito tym samym poprzedni rekord ustanowiony w czerwcu 2025 r. „W drugiej połowie miesiąca fala upałów dotknęła większą część zachodniej i środkowej Europy, a w wielu krajach pobite zostały rekordy czerwcowe i historyczne pod względem maksymalnej dziennej temperatury” – przypomina Copernicus.

Na całym kontynencie średnia temperatura była drugą najwyższą w historii pomiarów i wyniosła 19,14°C (o 1,78°C więcej niż średnia miesięczna z lat 1991–2020). Cieplej było tylko w czerwcu 2019.

Copernicus wskazuje, że w związku z upałami i suszą, przepływy rzek były niższe od średnich w całej Europie. „Z kolei Islandia, Irlandia, znaczna część Wielkiej Brytanii, wybrzeże Morza Północnego, Fennoskandia, kraje bałtyckie, Grecja i duży region na północ od Morza Kaspijskiego charakteryzowały się wilgotnością wyższą niż przeciętnie. W niektórych obszarach intensywne opady deszczu doprowadziły do ​​lokalnych powodzi i związanych z nimi skutków” – czytamy w komunikacie.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: