Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Pieniądze na poręczenia majątkowe za księdza Michała O. i dwie urzędniczki z MS wpłynęły już na konto – poinformował obrońca duchownego
Ksiądz Michał O. i dwie urzędniczki z ministerstwa sprawiedliwości mogą zostać zwolnieni za poręczeniem majątkowym z aresztu tymczasowego, w którym przebywają w związku z aferalnymi zarzutami dotyczącymi dotacji z Funduszu Sprawiedliwości dla kierowanej przez księdza O. fundacji Profeto.
Obrońca ks. Michała O. mec. Michał Skwarzyński poinformował w piątek 25 października, że zostały już wpłacone kaucje w wysokości po 350 tysięcy złotych mające zapewnić zwolnienie księdza i dwóch urzędniczek. Pieniądze na poręczenie za ks. Michała O. wpłacił zakon sercanów, do którego należy duchowny. Z kolei środki na kaucje dla urzędniczek z resortu sprawiedliwości przekazał pracownik prawicowych mediów, obecnie dyrektor programowy TV Republika, Michał Rachoń. Zakon wyręczył byłego premiera Mateusza Morawieckiego i byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka, którzy deklarowali, że zapłacą kaucję za ks. Michała O. z własnej kieszeni.
„Zgodnie z procedurą prokuratura powinna, po przyjęciu tego poręczenia, natychmiast wysłać nakaz zwolnienia” – podkreśla Skwarzyński.
W czwartek 24 października Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpatrzył zażalenie obrońców sercanina ks. Michała O., twórcy fundacji Profeto i dwóch urzędniczek resortu sprawiedliwości w sprawie przedłużenia ich tymczasowego aresztowania przez warszawski Sąd Okręgowy. Sąd uznał, że choć utrzymanie środków zapobiegawczych wobec nich jest w pełni zasadne, to na obecnym etapie śledztwa wystarczające będzie poręczenie majątkowe w wysokości 350 tysięcy złotych od osoby.
Ks. Michał O. i obie urzędniczki trafili do aresztu w związku ze sprawą nieprawidłowości związanych z gigantyczną dotacją wypłaconą przez Fundusz Sprawiedliwości stworzonej przez księdza fundacji Profeto.
Sprawę we wspólnych materiałach śledczych opisywali Maria Pankowska z OKO.press i Sebastian Klauziński z TVN24.pl.
Przeczytaj także:
W związku ze sprawą w marcu ksiądz Michał O. został zatrzymany i usłyszał zarzuty (początkowo nadużycia zaufania następnie zarzut zmieniono na przywłaszczenie mienia). Następnie sąd zadecydował o umieszczeniu go w areszcie tymczasowym na 3 miesiące. Zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych usłyszały też dwie urzędniczki z resortu sprawiedliwości. One również trafiły do aresztu.
Pod koniec sierpnia sąd przedłużył całej trójce areszt na kolejne 3 miesiące. To właśnie tej decyzji dotyczyło zażalenie rozpatrzone przez sąd wyższej instancji w ostatni czwartek.