0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

godzinę temu

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Prokuratura wysłała do sądu akt oskarżenia wobec pięciu sabotażystów pracujących dla Rosji

Za nadawanie przesyłek z ładunkami zapalającymi pięciu oskarżonym grozi nawet dożywotnie pozbawienie wolności

Co się wydarzyło?

Prokuratura Krajowa poinformowała w piątek 16 stycznia, że do Sądu Okręgowego w Warszawie został skierowany akt oskarżenia dotyczący jednej z najbardziej niebezpiecznych akcji sabotażowych przeprowadzonych dotąd na terenie Europy na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Akt oskarżenia objął 5 osób: 4 obywateli Ukrainy (Vladyslava D., Viacheslava C., Vladyslava B., Serhiiego Y.) oraz 1 obywatela Federacji Rosyjskiej (Aleksandra B.). Prokuratorzy zarzucają całej piątce działanie na rzecz rosyjskiego wywiadu oraz udział w aktach sabotażu wymierzonych w infrastrukturę lotniczą i logistyczną. Chodzi o nadawanie w lipcu i sierpniu 2024 roku za pośrednictwem działających na terytorium Polski i innych krajów UE firm przesyłek kurierskich zawierających ładunki zapalających.

Wszyscy oskarżeni przebywają w aresztach. Za zarzucane czyny grozi im nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Jaki jest kontekst?

Piątka oskarżonych latem 2024 roku przeprowadziła jedną z potencjalnie najbardziej niebezpiecznych operacji sabotażowych wymierzonych w kraje europejskie. Sabotażyści nadali łącznie 6 przesyłek. Cztery z nich – zawierające ładunki zapalające – zostały nadane z Wilna do Polski i Wielkiej Brytanii. Dwie kolejne przesyłki nie zawierały ładunku zapalającego – służyły jednak testowaniu kanałów logistycznych. Nadane zostały z Warszawy do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Z czterech przesyłek uzbrojonych w ładunki zapalające, zadziałały trzy. Spowodowały one pożary (każdorazowo w trakcie transportu) w Polsce oraz Wielkiej Brytanii. Ewentualne dotarcie przesyłek do hubów logistycznych lub na lotniska mogło skutkować bardzo poważnymi konsekwencjami.

Rosyjskie służby organizują i inspirują akty sabotażu wymierzone w kraju Zachodu od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. W OKO.press piszemy o tym regularnie. Anna Mierzyńska z OKO.press ujawniła mechanizmy werbowania kandydatów do przeprowadzania sabotaży – odbywa się to najczęściej za pośrednictwem Telegrama.

Przeczytaj także:

Najnowszy duży akt sabotażu nadzorowany przez Rosję miał w Polsce miejsce w nocy z 29 na 30 grudnia. Rosjanie przeprowadzili cyberatak na polską infrastrukturę energetyczną – celem było pozbawienie części mieszkańców naszego kraju ogrzewania. Cyberatak został udaremniony.

Przeczytaj także:

10:34 16-01-2026

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Ziobro może stracić uposażenie poselskie – zapowiada marszałek Sejmu

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiada, że rozpocznie działania w celu pozbawienia ukrywającego się na Węgrzech Zbigniewa Ziobry diet poselskich i obcięcia jego uposażenia poselskiego o 90 proc. Powód? Nieobecności na posiedzeniach Sejmu

Co się wydarzyło?

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ogłosił, że będzie dążył do ukarania Zbigniewa Ziobry drastycznym obniżeniem jego dochodów z tytułu sprawowania mandatu posła. Jeśli plan Czarzastego się powiedzie, ukrywający się na Węgrzech były minister sprawiedliwości ma zarabiać mniej niż jedną trzecią polskiej pensji minimalnej. Czarzasty opisał przed kamerami, co dokładnie zamierza zrobić:

Jeśli Ziobro nie stawi się do tego dnia w parlamencie, 21 stycznia będzie 18-stym dniem jego nieobecności na posiedzeniach Sejmu. 7 dni później – 28 stycznia – minie regulaminowy termin na usprawiedliwienie przez niego nieobecności. 29 stycznia Czarzasty zamierza skierować wniosek o ukaranie posła za brak stawiennictwa na posiedzeniach do sejmowej komisji regulaminowej. Ta może nałożyć na posła Ziobrę jedną z trzech stricte symbolicznych kar: może „zwrócić posłowi uwagę”, upomnieć go lub ukarać go naganą. Każda z tych decyzji stanowiłaby dla Czarzastego podstawę do dalszych działań. Czarzasty zamierza bowiem po decyzji komisji regulaminowej skierować wniosek do Prezydium Sejmu o karę finansową dla Ziobry w postaci pozbawienia go diet poselskich w całości oraz obcięcia jego uposażenia poselskiego do 1/10 jego obecnej wysokości. To zaś sprawiłoby, że Ziobro co miesiąc otrzymywałby z Kancelarii Sejmu przelew w wysokości jedynie 1350 zł brutto.

Jaki jest kontekst?

Prokuratorzy chcą postawić Zbigniewowi Ziobrze łącznie 26 zarzutów w związku z nieprawidłowościami w nadzorowanym przez niego jako ministra sprawiedliwości w rządzie PiS Funduszu Sprawiedliwości. Po pozbawieniu go na wniosek prokuratury immunitetu przez Sejm i wyrażeniu zgody na jego tymczasowe aresztowanie, Zbigniew Ziobro ukrywa się nieprzerwanie na Węgrzech rządzonych przez powiązanego politycznym sojuszem z PiS Viktora Orbana. Rząd Orbana udzielił mu azylu politycznego, co według węgierskich władz ma go w przyszłości chronić przed próbami zatrzymania go na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (który jak dotąd nie został wydany). Wcześniej taką samą ochroną został przez Węgrów objęty poszukiwany przez polską prokuraturę również w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości były zastępca Ziobry Marcin Romanowski.

O tym, że polskie sądy mogą na azyl Ziobry i Romanowskiego patrzyć zupełnie inaczej niż Viktor Orban i jego ekipa pisze w OKO.press Mariusz Jałoszewski.

Przeczytaj także:

Paulina Pacuła opisuje natomiast w OKO.press sytuację polityczną na Węgrzech – i zwraca uwagę na fakt, że po całkiem prawdopodobnej przegranej Orbana i jego partii Fidesz w nadchodzących wyborach parlamentarnych, Ziobro i Romanowski mogą stracić dotychczasową ochronę.

Przeczytaj także:

10:01 16-01-2026

Prawa autorskie: Agnieszka RodowiczAgnieszka Rodowicz

Nowe polskie prawo o cudzoziemcach pozwala zamykać za kratami nastoletnich migrantów

TOK FM: Uchwalona już przez Sejm nowelizacja ustawy o cudzoziemcach pozwala na umieszczanie w ośrodkach zamkniętych nastolatków powyżej 15 roku życia. O taką zmianę wnioskował ówczesny wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk

Co się wydarzyło?

TOK FM opisuje reakcje organizacji pozarządowych na zmiany w ustawie o cudzoziemcach uchwalone przez Sejm na wniosek ówczesnego wiceministra spraw wewnętrznych Macieja Duszczyka. Nowe przepisy pozwalają na umieszczanie w ośrodkach zamkniętych pozostających bez opieki rodziców migrantów w wieku od 15 do 18 roku życia – na co dotąd nie pozwalało polskie prawo. Dotąd umieszczano w ośrodkach zamkniętych nieletnich jedynie razem z ich rodzicami. Cytowani przez TOK FM przedstawiciele organizacji pozarządowych przytaczają przypadki wynikających z tego traumatycznych przeżyć przetrzymywanych w ośrodkach zamkniętych dzieci.

O tym, jak wygląda sytuacja małoletnich migrantów w Polsce mówi w rozmowie z Agnieszką Rodowicz w OKO press Karolina Czerwińska, ekspertka do spraw migracji, która pracowała w międzynarodowej organizacji Save The Children:

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Nowelizacja ustawy o cudzoziemcach pozwalająca na umieszczanie nastoletnich migrantów w ośrodkach zamkniętych weszła w życie 1 stycznia. W trakcie prac nad ustawą, wnioskując o umożliwiającą to poprawkę wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Duszczyk uzasadniał to uwagami ze strony Straży Granicznej i dowodził, że zmiana ma charakter „jedynie informacyjny”. Według cytowanych przez TOK FM przedstawicieli organizacji pozarządowych rząd miał przedstawić im nowelizację ustawy jako działanie o charakterze technicznym, dostosowującym polskie prawo do norm unijnych.

„Sytuacja, w której pojawia się projekt ustawy, który wydaje się tylko dostosowywaniem naszego prawa do prawa unijnego – a potem nagle, na etapie Sejmu, pojawia się coś, co jest bulwersujące, jest dla mnie nie do zaakceptowania.” – tak komentował to w TOK FM Maciej Sośniak z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

08:54 16-01-2026

Prawa autorskie: A soldier walks toward the Joint Arctic Command headquarter handling the Defence's tasks in and around Greenland and the Faroe Islands is pictured in Nuuk, Greenland, on January 15, 2026. Denmark's prime minister said on January 15, 2026 that the US ambition to take control of Greenland remained "intact" and that there were still a "fundamental disagreement" between the countries, despite high-stakes White House talks. (Photo by Alessandro Rampazzo / AFP)A soldier walks towa...

Trump nie zamierza się przejmować europejskimi żołnierzami na Grenlandii

Obecność europejskich wojsk nie będzie miała wpływu ani na proces decyzyjny Donalda Trumpa, ani na jego cel, jakim jest zdobycie Grenlandii – ogłosiła rzeczniczka Białego Domu

Co się wydarzyło?

„Prezydent jasno określił swoje priorytety. Chce, aby Stany Zjednoczone pozyskały Grenlandię. Uważa, że to leży w interesie naszego bezpieczeństwa narodowego. Nie sądzę, żeby obecność europejskich wojsk miała wpływ na proces decyzyjny prezydenta ani na jego cel, jakim jest zdobycie Grenlandii” – ogłosiła w nocy z czwartku na piątek 16 stycznia według polskiego czasu rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

Leavitt zapowiedziała jednocześnie, że amerykańsko-duńska grupa robocza do spraw Grenlandii będzie spotykać się mniej więcej co dwa tygodnie.

Jaki jest kontekst?

Słowa rzeczniczki Białego Domu to reakcja na decyzję państw europejskich o wysłaniu niewielkich kontyngentów wojskowych na Grenlandię. Symboliczna obecność europejskich żołnierzy na należącej do Danii wyspie ma w założeniu studzić zapędy administracja Donalda Trumpa do siłowej aneksji Grenlandii. 13 żołnierzy wysłały w czwartek na Grenlandię Niemcy, dołącza do nich również 2 oficerów łącznikowych z Norwegii. Na wyspie są już żołnierze z „francuskiej misji wojskowej” – w nieujawnionej liczbie. „Pierwsza grupa francuskich wojskowych jest już na miejscu i zostanie wzmocniona w najbliższych dniach środkami lądowymi, powietrznymi i morskimi” – tak mówił o tym prezydent Francji Emmanuel Macron.

Do ewentualnej obrony Grenlandii szykuje się też Dania. Duński minister obrony Troels Lund Poulsen zadeklarował już, że Dania zwiększy swoją obecność wojskową na wyspie. Wcześniej duński MON informował, że obecni na Grenlandii duńscy żołnierze otrzymali rozkaz natychmiastowego zbrojnego reagowania na ewentualne pojawienie się na wyspie sił agresora.

07:53 16-01-2026

Prawa autorskie: Ta kombinacja zdjęć wykonanych 14 stycznia 2026 r. przedstawia prezydenta USA Donalda Trumpa w Białym Domu w Waszyngtonie 26 marca 2025 r. oraz laureatkę Pokojowej Nagrody Nobla Marię Corinę Machado w Oslo w Norwegii 11 grudnia 2025 r. (Zdjęcie: Mandel NGAN i Odd ANDERSEN / AFP)Ta kombinacja zdjęć ...

Machado oddała pokojowego Nobla Trumpowi

Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, Wenezuelka Maria Corina Machado, podczas wizyty w Białym Domu sprezentowała jego gospodarzowi swój noblowski medal

Co się wydarzyło

W czwartek 15 stycznia po rozmowach w Białym Domu liderka wenezuelskiej opozycji spełniła swoją zapowiedź i oddała złoty medal, który jej córka odebrała podczas uroczystej ceremonii w Oslo w grudniu 2025 roku. Ona sama — potajemnie wywieziona z Wenezueli przez amerykańskie służby specjalne — dotarła do stolicy Norwegii dopiero następnego dnia.

Służby prasowe amerykańskiego prezydenta opublikowały zdjęcie, na którym obok Machado stoi widocznie zadowolony Trump, trzymający w rękach złotą ramę z medalem i napisem dziękczynnym pod swoim adresem. Można tam przeczytać, że dar jest podziękowaniem za „uzasadnioną i zdecydowaną akcję, by zapewnić wolność Wenezueli".

Sam prezydent w mediach społecznościowych podziękował polityczce za „wspaniały gest wzajemnego szacunku".

Jaki jest kontekst

Prezydent Stanów Zjednoczonych wielokrotnie dawał do zrozumienia, że należy mu się Pokojowa Nagroda Nobla za jego wysiłki w kierunku pokojowego rozwiązania konfliktów. Przypisuje sobie rozwiązanie wielu z nich od czasu objęcia przed ponad rokiem prezydentury. Jak pisała jednak w OKO.press Paulina Pacuła, w większości były to twierdzenia na wyrost:

Przeczytaj także:

Zasługą Trumpa jest na pewno doprowadzenie do zawieszenia broni w Strefie Gazy, jednak perspektywy na trwały pokój wciąż są nikłe, a sytuacja w Gazie krytyczna. Podsumował ją niedawno Jakub Szymczak:

Przeczytaj także:

Natomiast Maria Corina Machado ku zdziwieniu części obserwatorów została przez amerykańskie władze praktycznie zignorowana podczas operacji praktycznego przejęcia kontroli nad Wenezuelą. Skuteczne uprowadzenie prezydenta tego kraju Nicolasa Maduro z bunkra w centrum Caracas przez amerykańskie siły specjalne na początku stycznia 2026 roku nie zakończyło się sprowadzeniem do kraju Machado, ale negocjacjami z wiceprezydentką Delcy Rodriguez i chavistami. Pozostali przy władzy, choć muszą teraz otworzyć rynek dla amerykańskich koncernów naftowych, a sprzedaż wenezuelskiej ropy jest kontrolowana przez USA.

Pytany o Machado, prezydent Trump odpowiedział, że to „miła kobieta", ale nie ma w Wenezueli poparcia – co nie jest do końca prawdą, bo najprawdopodobniej to opozycja wygrała zmanipulowane przez Maduro ostatnie wybory prezydenckie w lipcu 2024. Źródła z otoczenia prezydenta wskazują na dwie możliwe przyczyny odsunięcia Machado na boczny tor: brak konkretnej i realistycznej strategii transformacji i właśnie przekonanie Trumpa, że Pokojowa Nagroda Nobla należy się jemu i tylko jemu.

Więcej o sytuacji w Wenezueli pisze w OKO.press Szymon Opryszek:

Przeczytaj także:

Tymczasem komitet Pokojowej Nagrody Nobla jeszcze przed wizytą Machado w Białym Domu wydał oświadczenie, w którym przypomina, że nie można jej nikomu przekazać. Jego członkowie ubolewają nad upolitycznieniem nagrody, która w zamierzeniu fundatora miała stać ponad politycznymi podziałami.