0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:24 15-10-2026

Prawa autorskie: Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.plFot. Mateusz Skwarcz...

Żurek chce uchylenia immunitetu i aresztowania Obajtka. W tle 4,1 mld zł strat Orlenu

Prokuratura chce pociągnąć Daniela Obajtka do odpowiedzialności karnej za kierowanie działaniami firmy, na których ta miała stracić ponad 4 mld zł. Chodzi o obniżenie cen paliw przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Obajtek odpiera zarzuty i uderza w Donalda Tuska.

Co się wydarzyło?

Prokurator generalny Waldemar Żurek 15 października skierował do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o uchylenie immunitetu Danielowi Obajtkowi, europosłowi PiS i byłemu prezesowi Orlenu. Wystąpił zarazem o zgodę na zatrzymanie polityka, przymusowe doprowadzenie i zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania — poinformowała Prokuratura Krajowa.

Śledczy podejrzewają Obajtka o kierowanie działaniami podległych mu pracowników, którzy jesienią 2023 roku mieli ustalać ceny paliw wbrew realiom rynkowym. W okresie od 1 do 15 października, czyli do dnia wyborów parlamentarnych, litr benzyny i oleju napędowego na stacjach Orlenu miał kosztować nie więcej niż 5,99 zł.

„Zrobił to wbrew obowiązującym procedurom oraz sytuacji produkcyjnej, podażowej, bilansowej i logistycznej koncernu, a mimo narastających problemów i strat osobiście monitorował akcję i wydawał bieżące polecenia utrzymywania zaniżonych stawek” — napisał Żurek na platformie X.

Według prokuratury działania Obajtka doprowadziły do szkody przekraczającej 4,1 mld zł. W konsekwencji zwiększonego popytu na ponad 600 stacjach zabrakło paliwa. Kierowcy widzieli wtedy kartki o rzekomych awariach dystrybutorów, które miały maskować kłopoty z dostawami.

Prokuratura chce zarzucić Obajtkowi kierowanie przestępstwem niegospodarności, za które grozi od pięciu do 25 lat więzienia. Uzasadnia wniosek o zatrzymanie i aresztowanie m.in. obawą matactwa. Po ewentualnym uchyleniu immunitetu przez Parlament Europejski na zatrzymanie i aresztowanie musiałby jednak zgodzić się polski sąd.

Znaczna część uzasadnienia wniosku jest niejawna. Śledczy tłumaczą to zawartymi w nim szczegółowymi informacjami o funkcjonowaniu Orlenu, których ujawnienie mogłoby zagrozić interesom spółki i bezpieczeństwu ekonomicznemu państwa.

„Jeśli chcą mnie zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to proszę bardzo – pod warunkiem, że w celi będzie siedzieć też Donald Tusk, który obiecywał paliwo po 5,19, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków” – napisał na X Obajtek w odpowiedzi na decyzję prokuratury.

Jaki jest kontekst?

Przed wyborami z 15 października 2023 roku ceny w Polsce spadały wbrew sytuacji na światowym rynku: od początku lipca hurtowe ceny oleju napędowego w Europie wzrosły o 42 proc., tymczasem w Polsce spadły o 2 proc. W tym czasie drożała również ropa.

Taka polityka cenowa była możliwa dzięki dominującej pozycji koncernu, dodatkowo wzmocnionej przez połączenie z Lotosem w 2022 roku. Orlen mógł narzucać ceny hurtowe, a przez to wpływać na cały rynek detaliczny.

„W tej sprawie wszystko jest jasne: polityka cenowa jest celowym działaniem Orlenu pod wybory” — mówił wówczas OKO.press Robert Tomaszewski, ekspert Polityki Insight.

Skuszeni niskimi cenami kierowcy tankowali na zapas, a stacje — zwłaszcza przy zachodniej granicy — przeżywały oblężenie. W wielu miejscach na dystrybutorach wisiały kartki o awariach. W rzeczywistości problemem były braki paliwa i logistyka, nie uszkodzone pompy.

Obniżki miały też znaczenie polityczne: wrześniowa inflacja spadła do 8,2 proc., podczas gdy według ówczesnych wyliczeń Polityki Insight bez sztucznie niskich cen paliw przekraczałaby 10 proc.

Po wyborach „cud nad dystrybutorem” zaczął się kończyć. Już dzień po wyborach ceny na stacjach zaczęły przekraczać 6 zł za litr.

Śledztwo dotyczące polityki cenowej Orlenu trwa od 2024 roku. W poniedziałek 5 października 2026 roku ABW zatrzymała pięciu byłych i obecnych menedżerów koncernu, w tym byłego członka zarządu, którzy usłyszeli zarzuty dotyczące zaniżania cen paliw. Prokuratorzy przesłuchali w tej sprawie blisko 120 osób.

Dzisiejszy wniosek jest już czwartym dotyczącym uchylenia Obajtkowi immunitetu w odrębnych postępowaniach. Parlament Europejski wcześniej pozbawiał go ochrony m.in. w związku ze sprawą wycofania tygodnika „Nie” ze sprzedaży na stacjach Orlenu. Teraz europosłowie mają zdecydować, czy prokuratura będzie mogła podjąć kolejne czynności wobec byłego prezesa Orlenu.