0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Serigiej SzojguSerigiej Szojgu

Wybory samorządowe

Na żywo

Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew

Google News

11:56 29-04-2024

Prawa autorskie: Fot. Tomasz Niesluchowski / Agencja Wyborcza.plFot. Tomasz Niesluch...

Onet: Orlenowskie biuro bezpieczeństwa ostrzegało Obajtka przed zatrudnianiem Samera A. W tle Hezbollah i Iran

Samer A. odpowiada za straty szwajcarskiej spółki zależnej Orlenu OTS szacowane na 1,6 mld złotych. Przed stawianiem go na czele zarządu firmy ostrzegali Daniela Obajtka orlenowscy eksperci od bezpieczeństwa. Nie przyniosło to skutku

Onet w tekście Jacka Harłukowicza podaje dziś nowe fakty na temat Samera A, byłego prezesa szwajcarskiej spółki zależnej Orlenu OTS (Orlen Trading Switzerland), która w 2023 roku doprowadziła w podejrzanych okolicznościach do straty 1,6 mld złotych. Pieniądze były wypłacane jako zaliczki na zakup ropy z Wenezueli – ta zaś nigdy do Polski nie dotarła. Sprawa wyszła na jaw dopiero w kwietniu, gdy zarządzany już przez nowe władze Orlen zmuszony był odpisać rzeczoną stratę od swoich wyników finansowych. Wtedy wyszło na jaw również, że Samer A. jest podejrzewany również o udział w przestępstwach polegających na wyłudzaniu VAT – w okresie wcześniejszym niż jego działalność w Orlenie.

Onet informuje natomiast, że jeszcze przed powołaniem do życia OTS i postawieniem na czele tej firmy Samera A. wypowiedzieli się wiosną 2022 roku na temat tego nowego pomysłu – bo to jedno z ich zadań – ludzie z Biura Kontroli i Bezpieczeństwa Orlenu. To komórka nazywana w Orlenie „bezpieką” – zajmuje się kontrolowaniem procedur, bezpieczeństwem wielkich transakcji i analizą potencjalnych zagrożeń mogących wynikać z zaangażowania koncernu paliwowego w różnych częściach świata. Pracują w niej w dużej mierze byli oficerowie służb specjalnych – zresztą nie bez nieoficjalnych rekomendacji swych przełożonych. Podobne komórki istniały i istnieją w innych wielkich spółkach skarbu państwa prowadzących działalność istotną ze względu na bezpieczeństwo państwa.

Onet dowiedział się, że eksperci z BKiB Orlenu ostro skrytykowali pomysł postawienia na czele OTS pochodzącego z Libanu Samera A. Ich zdaniem miało to stwarzać zagrożenie „że OTS zostanie wykorzystana do udziału w obrocie ropą pochodzącą z krajów objętych międzynarodowym embargiem, takich jak Iran.”. Wskazywali, że Samer A. może być powiązany z proirańską libańską organizacją terrorystyczną Hezbollah kontrolującą część terytorium Libanu i regularnie przeprowadzającą stamtąd ataki na terytorium Izraela. Ich zdaniem Samer A. mógł mieć powiązania również w Iranie. Według BKiB Samer A. był już wcześniej zaangażowany w handel irańską ropą – objętą międzynarodowymi sankcjami. Ewentualny udział w nim zaś państwowej polskiej firmy naftowej wywołałby skandal na światową skalę.

„Istnieje potencjalne ryzyko, że nie jest to projekt ekonomicznie uzasadniony z punktu widzenia biznesowego, ale umotywowany innymi przesłankami, które mogą świadczyć o materializowaniu się ryzyka nadużyć” – napisali o pomyśle powołania do życia OTS i postawienia na jej czele Samera A. eksperci BKiB. Ich raport cytowany jest przez Onet. Według Onetu eksperci BKiB wskazywali też na zastanawiającą rolę w całej operacji Michała Roga, ówczesnego członka zarządu Orlenu ds. handlu i logistyki. Róg jest obecnie przedmiotem śledztwa prokuratury podejrzewającej, że w Orlenie mogła działać (pod jego kierownictwem) grupa ustawiająca przetargi.

„Poprosiłem dziś o odwiedziny panów prokuratora generalnego i koordynatora służb w sprawie kluczowej dla bezpieczeństwa państwa: miliardowej straty i możliwych powiązań z Hezbollahem byłego szefa Orlenu. Polacy muszą poznać prawdę. Nie ma na co czekać!” – napisał w serwisie X po publikacji Onetu premier Donald Tusk.