Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Polityczny tydzień Prawo i Sprawiedliwość rozpoczyna nowym, minutowym spotem. Można go obejrzeć tutaj:
Chociaż zapowiedziany jest słowami „dzwoni kanclerz Niemiec”, to treść klipu sugeruje, że dzwoni jednak niemiecki ambasador. Adresatem jest Jarosław Kaczyński, który z grobową miną wysłuchuje, jak niemiecki ambasador z niemieckim akcentem tłumaczy Kaczyńskiemu, że Polska powinna podnieść wiek emerytalny do poziomu z czasów Donalda Tuska, bo tak życzą sobie Niemcy. A prezes PiS z nieustannie grobową miną odmawia, bo „to Polacy w referendum zdecydują w tej sprawie”.
Przypomnijmy: 15 października poza wyborami parlamentarnymi odbędzie się także referendum, w którym PiS zada nam cztery tendencyjne pytania. Jednym z nich jest:
„Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?”
Klip to jasne nawiązanie do zeszłotygodniowego „odkrycia” Michała Rachonia z TVP. O szczegółach można przeczytać tutaj:
Przeczytaj także:
Gwiazdor propagandy TVP pokazał notatkę z rozmowy telefonicznej między Donaldem Tuskiem a Angelą Merkel wiosną 2011 roku. I przekonywał: widzimy tutaj, że Merkel kazała Tuskowi podwyższyć wiek emerytalny. Ale w notatce nic takiego nie widać. Merkel wspomina o „pakcie dla konkurencyjności”, którego częścią miało być „powiązanie wieku emerytalnego państwa z jego sytuacją demograficzną”. Pakt wszedł w życie w tym samym roku, ale nie zawierał żadnego przymusu we wprowadzaniu proponowanych reform. A kraje, które do niego przystąpiły, nie przejmowały się nim nadmiernie, ostatecznie o nim zapomniano.
Cała opowieść o zmuszeniu Tuska przez Merkel do podniesienia wieku emerytalnego to wytwór fantazji Rachonia. W piątek o „odkryciu” mówił rzecznik PiS Rafał Bochenek, dziś trafiło już do wyborczego spotu. A sam pracownik TVP nie odpuszcza. Dziś w swoim programie „Jedziemy” rozmawiano o klipie TVP z podpisem na czerwonym pasku:
„Merkel naciskała na Tuska w sprawie wieku emerytalnego – podniósł go kilka miesięcy później”.
Głównym tematem było to, że PO ulega Niemcom, a PiS prowadzi podmiotową politykę. Wszystko po to, by zachęcić dodatkowe osoby do wzięcia udziału w głosowaniu 15 października i zapewnić PiS nieco dodatkowych głosów.