0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...

Wybory 2023 na żywo. Duda o szkodliwych sojuszach, narodowcy o komunistach. Kaczyński o zawsze złych Niemcach

Wybory 2023

Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska

Google News

15:00 20-10-2023

Prawa autorskie: 5.10.2023 , Poznan , brak paliwa na stacja benzynowa Orlen przy ul. Strozynskiego na Piatkowie . Podczas kampanii wyborczej ceny sa sztucznie zanizane na poziomie 5.99 zl za litr . Fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl5.10.2023 , Poznan ,...

Pierwsza rezygnacja w radzie nadzorczej Orlenu. Co z Obajtkiem?

Po pierwszej rezygnacji w radzie nadzorczej Orlenu padają pytania o przyszłość Daniela Objatka. Prezes spółki ma obecnie „szukać parasola ochronnego wśród polityków dzisiejszej jeszcze opozycji”.

„Spółka informuje, że Pan Michał Klimaszewski złożył 20 października 2023 roku rezygnację z funkcji Członka Rady Nadzorczej Spółki” – poinformował Orlen. Klimaszewski to prawnik, doktor nauk prawnych, adiunkt w Katedrze Nauki Administracji i Ochrony Środowiska na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Nie podano, jaki jest powód odejścia Klimaszewskiego z rady nadzorczej Orlenu, w której zasiadał od 2019 roku. Kadencja kończy się dopiero za trzy lata.

Jest to pierwsza rezygnacja na wysokim stanowisku w spółce, która naturalnie rodzi pytania o przyszłość Daniela Obajtka, prezesa Orlenu.

Orlen na razie z PiS-owskim prezesem

Pół roku temu jednak Daniel Obajtek zapowiadał, że zrezygnuje ze stanowiska, jeśli wybory wygra opozycja. „Nie będę przenosił chorych planów, które doprowadzą do katastrofy tego kraju, więc trudno, żebym to firmował. Sam odejdę, nie trzeba mi będzie nawet dziękować. Mam swój honor i mam swoją godność” – powiedział w RMF FM. „Nie jestem bezpartyjnym fachowcem, jak to, co poniektórzy, wchodząc do pewnych spółek, od razu uważają, że są bezpartyjnymi fachowcami. Mam tę odwagę powiedzieć: jestem menedżerem, zarządzam firmą, bliżej mi jest do biznesu, ale jestem członkiem Prawa i Sprawiedliwości i nie boję się tego powiedzieć ani nie będę tego ukrywał” – dodał w wywiadzie.

Na razie jednak — choć od wyborów minęło dopiero kilka dni — nic nie wskazuje na to, że prezes Orlenu chce zrezygnować ze stanowiska.

Izabela Leszczyna (KO) mówiła w „Jeden na jeden” w TVN24: „Podobno nawet szuka parasola ochronnego wśród polityków dzisiejszej jeszcze opozycji. W przyszłym rządzie szuka pomocy, z tego, co wiem, ale naprawdę traci czas. Wykonuje różne telefony do różnych ważnych polityków, mówiąc, że on naprawdę jest bardzo dobrym menedżerem”.

KO chce odwołać Obajtka

Money.pl informuje, że odwołanie Obajtka to jedna z pierwszych decyzji, jakie Koalicja Obywatelska podejmie po przejęciu władzy.

„Usunięcie Daniela Obajtka z zarządu Orlenu – dzięki zmianom dokonanym przez rząd PiS w statucie spółki – będzie proste i szybkie. Wystarczy jeden podpis nowego ministra odpowiedzialnego za nadzór właścicielski nad tą spółką” – podaje money.pl. Co więcej, KO chce sprawdzić, czy Obajtek nie działał na szkodę spółki. Jeśli nowemu rządowi uda się wykazać, że prezes zaszkodził Orlenowi, Daniel Obajtek pożegna się z niemal milionową odprawą.

Poseł KO Cezary Tomczyk wyliczał decyzje, z których Obajtek musi się wytłumaczyć: fuzja Lotosu z Orlenem, sprzedaż Rafinerii Gdańskiej Saudi Aramco, manipulacje marżami na paliwa czy obejście ustawy kominowej, ograniczającej zarobki w państwach spółkach.

Orlen i „cud przedwyborczy”

Jak zauważa „Wyborcza”, Michał Klimaszewski przestanie zasiadać w radzie nadzorczej 31 października — w tym samym dniu, w którym Orlen ogłosi sprawozdanie finansowe za trzeci kwartał. Gazeta podkreśla, że inwestorzy czekają na tę publikację — pokaże ona, ile Orlen kosztowało obniżanie cen paliw w trakcie kampanii wyborczej.

O końcu „przedwyborczego cudu” pisał w OKO.press Marcel Wandas:

Przeczytaj także:

W swoim artykule cytuje informację przekazaną przez Politykę Insight: „Według naszych informacji prezes Orlenu Daniel Obajtek miał przekazać partnerom biznesowym, że nadzwyczajna sytuacja na polskim rynku utrzyma się do dnia wyborów (15 października)”.

Podwyżka po wyborach już się powoli zaczyna. Już w poniedziałek po wyborach ceny benzyny i diesla na niektórych stacjach skoczyły z 5,99 na ponad 6 zł. Eksperci z portalu e-petrol.pl szacują, że pod koniec miesiąca na stacjach benzynowych zobaczymy następujące ceny: „6,05-6,18 zł/l dla 95-oktanowej benzyny, dla diesla 6,08-6,20 zł/l, a dla LPG 3,08-3,16 zł/l”.

Zapowiadają również: „Paliwa z pewnością będą drożeć, bo tak dużej dysproporcji względem notowań produktów naftowych w Europie nie da się utrzymywać w nieskończoność, ale będzie to proces rozciągnięty w czasie (...) Przewidywania co do kierunku zmian cen na rynku paliw w Polsce zaczynają się już materializować w hurtowych cennikach rafinerii, gdzie w ostatnich dniach dominowały podwyżki. Dynamika zmian nie jest co prawda duża, ale kierunek jest jeden – w górę ”.