0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...

Wybory 2023 na żywo. Duda o szkodliwych sojuszach, narodowcy o komunistach. Kaczyński o zawsze złych Niemcach

Wybory 2023

Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska

Google News

12:22 01-10-2023

Prawa autorskie: Kadr z TVP Info w trakcie opozycyjnego Marszu Miliona Serc 1 październikaKadr z TVP Info w tr...

W TVP Info nie ma żadnego Marszu Miliona Serc. Jest tasiemcowa transmisja z konwencji PiS

TVP Info przeszła dziś samą siebie. Żeby tylko nie pokazać Marszu Miliona Serc, główna stacja informacyjna telewizji publicznej zamieniła się w coś w rodzaju kanału PiS na Youtube puszczając niekończącą się transmisję z konwencji partii rządzącej w Katowicach bez żadnych przerw

Za każdym razem, gdy opozycja masowo wychodzi na ulicę, ktoś w redakcji OKO.press siada przed telewizorem. Czasem ciągniemy w tej sprawie losy, bo oglądanie TVP Info przez kilka godzin to naprawdę nic miłego. Dzięki temu jednak zawsze wiemy i możemy przekazać naszym czytelnikom, jak wygląda aktualny przekaz propagandowy Prawa i Sprawiedliwości na temat działań opozycji. Tak było i tym razem. Chcieliśmy wiedzieć, jak czołowa stacja informacyjna telewizji publicznej będzie przedstawiać kilkuset tysięczną manifestację opozycji demokratycznej.

Na początku był standard. TVP Info nazwało Marsz Miliona Serc „wiecem Tuska” – zupełnie tak, jakby było to jedno z typowych wydarzeń twej kampanii, a nie największa demonstracja opozycji od Marszu 4 czerwca. W kolejnych wejściach pracowników TVP i etatowych komentatorów tej stacji przewijał się motyw „agresywnych ludzi nakręcanych przez agresywne wypowiedzi”. Czyli kogo? Między innymi Donalda Tuska, Sławomira Nitrasa, czy Krzysztofa Skiby. Zapowiadało się na powtórkę z z 4 czerwca. Wtedy TVP Info przez cały dzień odwracało kota ogonem, ani razu nie pokazując ujęcia, które przedstawiałoby masową skalę tamtej demonstracji. Zamiast tego snuto opowieść o agresywnych wywrotowcach z totalnej opozycji, którzy przemaszerowali przez Warszawę.

Przeczytaj także:

Dziś, 1 października, niedługo przed oficjalnym rozpoczęciem marszu, TVP Info zafundowała swym widzom prawdziwe kuriozum. Adrian Stankowski z „Gazety Polskiej” dzielił się z pracownicą TVP Info kombatanckimi wspomnieniami z „epoki Tuska” – trochę tak, jakby od lat 2007-2015 dzieliło widzów kilka dekad, niczym na przykład od czasów stanu wojennego. W opowieści Stankiewicza za rządów Platformy jedyną opozycyjną gazetą była „Gazeta Polska” a Polaków nie stać było na podróże. Dopiero dziś, za rządów PiS, Polacy żyją jak normalni ludzie – mówił Stankowski a powieka nawet mu nie drgnęła. Może dlatego, że w młodości studiował aktorstwo.

Tuż przed 12 w południe, TVP Info znalazła dłuższą chwilę na pokazywanie przebitek z sobotniego koncertu „Roztańczony Narodowy”

Swój serwis informacyjny o 12, czyli w momencie oficjalnego rozpoczęcia marszu, TVP Info zaczęło od solidnej porcji propagandy na temat paktu migracyjnego. Było tam miejsce i na krytykę Ursuli von der Leyen i na atak na politykę Niemiec i wreszcie czas na długie wywody o inżynierii społecznej mającej doprowadzić do „rozpadu państw narodowych”.

O marszu opozycji zupełnie nic. Przez chwilę zastanawialiśmy się, cóż takiego szykuje TVP Info. Może jakąś potężną sondę uliczną w stylu dawnego Łukasza Sitka? A może serię ujęć z żabiej perspektywy mających dowodzić, że na marsz zwołany przez Donalda Tuska przyszło kilkadziesiąt osób?

Aż wreszcie się wyjaśniło. Bo w Katowicach rozpoczęła się konwencja partyjna Prawa i Sprawiedliwości.

I od tego momentu już nikt w redakcji TVP Info nie musiał się już głowić, co zrobić, a czego nie zrobić z Marszem Miliona Serc. Główna stacja informacyjna telewizji publicznej zamieniła się bowiem w coś w rodzaju kanału Prawa i Sprawiedliwości na YouTube. Na antenie TVP Info rozpoczęła się tasiemcowa transmisja na żywo z konwencji PiS. Longiem. Wszystkie przemówienia, wszystkie oklaski, wszystkie okrzyki i slajdy. I żadnego komentarza, żadnej przerwy na jakikolwiek inny temat. Tak, jakby to był mecz piłkarski bez przerw, albo właśnie partyjny streaming w mediach społecznościowych.

Musimy przyznać, że nie widzieliśmy jeszcze dotąd podobnego numeru w wykonaniu TVP Info. Ale po tym nie będziemy już zdziwieni, jeśli na informować o wyniku wyborów parlamentarnych, TVP Info postanowi puścić transmisję mszy. Albo koncert ku chwale Straży Granicznej. Albo zestaw archiwalnych przemówień Jarosława Kaczyńskiego.