Akcja "S" nie ma precedensu. Nauczyciele z regionu nieprzerwanie - dzień i noc - okupują siedzibę małopolskiego kuratorium oświaty. Do protestujących ciągną posiłki z kraju. "S" domagają się spotkania z premierem lub minister Anną Zalewską. "Czara goryczy się przelała (...) to ostatni moment, by usiąść i rozmawiać". Ale protest "S" nie jest czarno-biały

W poniedziałek (11 marca 2019) oświatowa „Solidarność” rozpoczęła strajk okupacyjny w siedzibie małopolskiego kuratorium oświaty. Ma trwać nieprzerwanie, aż do spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim lub minister Anną Zalewską.

Barbarze Nowak, małopolskiej kurator oświaty, protestujący przekazali żądania:

  • 15 proc. podwyżki w 2019 roku (z wyrównaniem od stycznia 2019) i kolejne 15 proc. od stycznia 2020 roku;
  • wycofanie przepisów wydłużających ścieżkę awansu zawodowego z 10 do 15 lat;
  • zmiana przepisów dotyczących oceny pracy nauczyciela.
11.03.2019 Krakow , ul. Ujastek . Malopolskie Kuratorium Oswiaty . Zwiazkowcy z Malopolskiego NSZZ " Solidarnosc " rozpoczeli protest okupacyjny w siedzibie Kuratorium w sprawie wynagrodzen i warunkow pracy nauczycieli . Postulaty .
fot. Jakub Włodek / Agencja Gazeta

Podwyżka, której domaga się „S” jest niższa niż ta, o którą walczy ZNP. W ciągu dwóch lat płaca nauczyciela dyplomowanego w wariancie „S” wzrosłaby o 1 123 zł brutto (522 zł w 2019 i 601 zł w 2020 roku), czyli 849 zł netto. ZNP, które przygotowuje się do strajku, żąda 1 000 zł netto od stycznia 2019 roku.

Jadą posiłki z kraju

Akcję rozpoczęło siedmioro nauczycieli i nauczycielek z regionu (Kraków, Nowy Sącz, Nowy Targ, Grybowo). Wyposażeni w śpiwory, koce, termosy z napojami i prowiant zajęli salę konferencyjną i mały składzik. Dziś (12 marca) protest kontynuuje osiem osób, ale jadą do nich posiłki z całego kraju.

Zbigniew Świerczek, zastępca szefowej małopolskiej oświatowej sekcji „Solidarności” mówi OKO.press: „Dziś dołączą do nas na pewno przedstawiciele Warszawy, Kielc, Poznania i Gdyni. Reszta albo będzie prowadzić protest w kuratoriach we własnym regionie, albo wesprze nas na miejscu”.

Cel jest jeden: doprowadzić do spotkania z minister lub premierem. Kurator oświaty, Barbara Nowak jako przedstawiciel MEN w terenie, ma pełnić rolę mediatorki. Żądania złożone przez „S” trafiły już na ręce minister edukacji Anny Zalewskiej.

„Czara goryczy się przelała”

Skąd pomysł na taką akcję? Świerczek: „Spotkania zespołu ds. statusu zawodowego nauczycieli i negocjacje z MEN i nie przyniosły żadnego rezultatu, wręcz przeciwnie. Rozwiązania, które proponuje MEN idą pod włos, naszych postulatów. To ostatni moment, by usiąść przy stole – tu na miejscu – i porozmawiać o przyszłości zawodu nauczyciela”.

Oświatowa „S” również prowadzi procedurę sporu zbiorowego. Inaczej jednak niż ZNP: nie informuje o charakterze planowanej akcji. Świerczek: „Przygotowujemy się do radykalnej akcji protestacyjnej, która ma odbyć się 15 kwietnia. A jak wiadomo prowadzenie sporu zbiorowego najczęściej prowadzi właśnie do strajku.

Chcemy dać MEN szansę na rozmowę, by nie spełnił się najgorszy scenariusz. Ten najmocniej odczują dzieci. Nauczyciele powinni wychowywać i nauczać, a nie kłaść kłody pod nogi.

Przy tej akcji przyświeca nam hasło: sprawy dorosłych załatwiajmy pomiędzy dorosłymi”.

„Nauczyciele rzucają legitymacjami związkowymi”

Do tej pory spolegliwa wobec rządu „S” w ekstremalnym scenariuszu groziła strajkiem, domagała się dymisji minister edukacji i wychodziła na ulice protestować. Tuż przed ogłoszeniem przez ZNP daty strajku w oświacie (8 kwietnia 2019) Piotr Duda przewodniczący NSZZ „Solidarność” spotkał się z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i minister edukacji Anną Zalewską na Nowogrodzkiej.

Po kuluarowych negocjacjach rząd w mglistych komunikatach informował, że obie strony są coraz bliżej porozumienia. A Piotr Duda „na prośbę rządu” (cyt. za komunikatem „S”)

zakazał członkom „S” aliansów z innymi związkami zawodowymi.

Nie wszystkim nauczycielom, członkom „S”, spodobał się separatystyczny ruch kierownictwa. Szeregowi związkowcy – m.in. w Poznaniu i Toruniu – zdecydowali się na współpracę z ZNP i dołączenie do ogólnopolskiego strajku w oświacie, który rozpocznie się tuż przed egzaminami: ósmoklasisty i gimnazjalnym. Z informacji OKO.press wynika, że nauczyciele, w złości, rzucają legitymacjami związkowymi.

Broniarz: „S” próbuje wyjść z twarzą

Okupacja budynku kuratorium oświaty może być oczywiście zwyczajną walką o wyższe płace, ale równie dobrze może być to ratowanie wizerunku i próba uniknięcia rozłamu w związku.

Sławomir Broniarz, prezes ZNP, uważa, że „S” próbuje wyjść z konfliktu w oświacie z twarzą. „Każdy ma prawo do swoich scenariuszy protestów, ale sposób prowadzenia negocjacji przez kierownictwo »Solidarności« pokazał, jak silne są związki »góry« z rządem” – mówi OKO.press Broniarz.

ZNP – ponad podziałami – przygotowuje się do strajku również z nauczycielami zrzeszonymi w „S”.  W województwie łódzkim zastrajkują wszystkie jednostki, w których działa ZNP (1282) plus dodatkowe 128 szkół.

 


"Takie będą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
OKO pisze o edukacji. Wesprzyj nas.

Dziennikarz, aktywista, filozof bez dyplomu. Publikował m.in. w "Gazecie Wyborczej" i "Codzienniku Feministycznym". Laureat nagrody "Pióro Nadziei 2018" przyznawanej przez Amnesty International za dziennikarstwo zaangażowane. Nominowany do nagrody "Zielony Prus" Stowarzyszenia Dziennikarzy RP za wyróżniający start w zawodzie. W OKO.press pisze o edukacji, prawach człowieka, społeczeństwie obywatelskim i polityce społecznej.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press