Globalne koncerny masowo uciekają z Rosji. Rosjanom będzie teraz trudniej kupić nowy samochód, nie kupią najnowszego iPhona, a jeśli znajdą inny telefon, to najłatwiej będzie zapłacić gotówką. Publikujemy listę 69 dużych firm, które opuszczają Rosję
Lista firm, które w ten lub inny sposób wycofują się z Rosji, robi się coraz bardziej imponująca. Wszystko wskazuje na to, że Władimir Putin nie spodziewał się takiej odpowiedzi szeroko rozumianego Zachodu. Oczywiście brak dostępu do produktów IKEA dla Rosjan nie obali w jeden dzień prezydenta Rosji i nie zatrzyma wojny. Bardzo trudno przewidzieć, jak potoczą się kolejne dni, tygodnie i miesiące wojny oraz rządów Władimira Putina. Ale z pewnością Rosjanie odczują w swoim codziennym życiu skutki sankcji gospodarczych nałożonych na Rosję. Sankcje uderzające w banki i rosyjską walutę dotkną wszystkich Rosjan, te ze strony marek konsumpcyjnych – jak Apple czy BMW – silniej dotkną klasy średnią i wyższą. Więcej o konsekwencjach sankcji pisaliśmy m.in. w tych tekstach:
Oto lista firm, które w ten czy inny sposób zawieszają lub ograniczają swoją działalność w Rosji. Uwzględnialiśmy duże firmy o międzynarodowym zasięgu. Lista jest z pewnością niekompletna, a kolejne korporacje dołączają do bojkotu z każdą godziną.
"Wojna ma ogromny wpływ na ludzi i powoduje poważne zakłócenia łańcuchów dostaw oraz warunków handlu. Dlatego zdecydowaliśmy się tymczasowo wstrzymać działalność Ikei w Rosji" – poinformowały w oświadczeniu spółki Inter IKEA, właściciel marki, oraz Ingka Group, która odpowiada za sklepy sieci Ikea.
W praktyce:
Dodatkowo Ikea Foundation przeznaczy 20 mln euro na pomoc humanitarną, a Inter IKEA oraz Ingka Group dodatkowo po 10 mln euro.
Po ogłoszeniu Ikei, w rosyjskich sklepach ustawiły się ogromne kolejki, Rosjanie rzucili się na zakupy, zanim Ikea w Rosji zamknie się 4 marca.
Sklepy Ikea są obecne w Rosji od 2000 roku.
Nokia i Ericsson wstrzymały dostawy swoich produktów do Rosji, dla działających tam operatorów. Tak samo Apple wstrzymało sprzedaż swojego sprzętu na terenie Rosji. Nexta opublikowała krążący w rosyjskim Internecie filmik, na którym mężczyzna razem z synem w odpowiedzi na ruch Apple niszczą swojego iPada.
Jeśli ochłoną, niestety nowego szybko nie kupią. Bo nawet jeśli kupią go za granicą, to dostarczenie go do Rosji nie będzie łatwe. Czterej logistyczni giganci: Kuehne + Nagel, DHL, UPC i Fedex zawiesili dostarczanie paczek do Rosji.
Z kolei firmy motoryzacyjne: m.in. BMW, Toyota, Scania, Volkswagen, Volvo – odmawiają dostaw nowych samochodów i części samochodowych do Rosji. Airbus i Boeing ogłosiły, że zawieszają serwisy wsparcia dla rosyjskich linii lotniczych. Lufthansa wycofuje z Rosji swoich techników, którzy zajmują się konserwacją maszyn należących do firmy.
Sprzedaż w Rosji zawiesza też szwedzki koncern odzieżowy H&M, dla którego Rosja była w 2021 roku szóstym największym rynkiem zbytu, na który przypadało 4 proc. sprzedaży. Teraz firma zamknie tam około 150 sklepów. Puma wstrzymała 2 marca dostawy do Rosji, ale sklepów na razie nie zamyka.
Problem będzie też z zakupem nowych zestawów klocków LEGO. Firma wstrzymała dostawy do Rosji.
Visa i Mastercard zablokowały możliwość dokonywania transakcji w Rosji, a PayPal nie obsługuje już banków objętych sankcjami. Dodatkowo systemy płatności ApplePay i GooglePay przestały być dostępne dla użytkowników banków wyłączonych z systemu SWIFT.
W wymiarze praktycznym - oprócz utrudnień przy wielu zwykłych płatnościach - oznacza to np. takie kolejki, jak ta przed wejściem do moskiewskiego metra:
Adidas - dotychczasowy dostarczyciel strojów rosyjskiej reprezentacji w piłce nożnej - zakończył w trybie natychmiastowym współpracę z Rosyjskim Związkiem Piłki Nożnej. Reprezentacja Rosji będzie musiała znaleźć sobie nowego dostarczyciela strojów piłkarskich. Ale z przygotowaniem profesjonalnego zestawu się nie spieszy. Gdyby nie wojna, następny mecz rosyjskiej drużyny odbyłby się za trzy tygodnie, z Polakami. Teraz Rosja została wyrzucona z międzynarodowych rozgrywek i nie wiadomo, kiedy może liczyć na kolejny poważny mecz. W meczu z drużyną młodzieżową można równie dobrze zagrać w koszulkach treningowych.
Z kolei Nike ogłosił, że Rosyjscy użytkownicy nie mogą już robić zakupów w internetowym sklepie firmy.
Netflix nie zablokuje dostępu do swojej strony użytkownikom w Rosji, ale ogłosił, że zawiesza produkcje lokalnych filmów i seriali. Na etapie produkcji i postprodukcji były cztery tytuły. Disney wstrzymuje premiery swoich filmów w Rosji, WarnerMedia ogłosiło, że Rosjanie jeszcze poczekają na premierę nowego filmu o Bartmanie, choć premiera była już zaplanowana.
Polscy producenci gier CD Projekt i Bloober Team wstrzymali sprzedaż swoich produktów w Rosji. Z kolei Steam - czołowy serwis dla graczy - blokuje dostęp do swojego serwisu dla użytkowników z Rosji. Spotify zamyka biura w Rosji, ale nie zablokuje dostępu do swojego odtwarzacza muzycznego.
I jest też ucieczka gigantów naftowych. BP do niedawna chwaliło się na swojej stronie internetowej, że jest jednym z największych zagranicznych inwestorów w Rosji. Najważniejszą częścią rosyjskich inwestycji brytyjskiej firmy było posiadanie 19,75 proc. udziałów w Rosniefcie. Szybko podążyły za nim dwie inne firmy: brytyjski Shell i amerykański Exxon Mobile. Cała trójka znajduje się wśród pięciu największych firm naftowych (pozostałe dwie to saudyjskie Aramco i chińskie China National Petroleum Corporation). Ostatni wycofał się Exxon, firma ogłosiła to dopiero 2 marca. W komunikacie CEO Darren Woods zaznaczył, że proces wycofywania się z Rosji będzie długi i skomplikowany. Exxon jest operatorem konsorcjum naftowego Sachalin-1 na rosyjskim dalekim wschodzie. Shell ma z kolei 27,5 proc. udziałów w bliźniaczej inwestycji Sachalin-2. Z Rosji ucieka też norweski Eqiunor.
Wszystkie te ruchy oznaczają ogromne zmiany dla rosyjskiego przemysłu naftowego. A największe firmy zaczynają już to odczuwać. 3 marca agencje Reuters i AFP podały niespodziewanie, że do zakończenia wojny w Ukrainie nawołuje Łukoil – druga największa naftowa firma z Rosji.
Dziennikarz OKO.press. Autor książki "Ja łebków nie dawałem. Procesy przed Żydowskim Sądem Społecznym" (Czarne, 2022). W OKO.press pisze o gospodarce i polityce społecznej.
Dziennikarz OKO.press. Autor książki "Ja łebków nie dawałem. Procesy przed Żydowskim Sądem Społecznym" (Czarne, 2022). W OKO.press pisze o gospodarce i polityce społecznej.
Komentarze