"Wzywamy do natychmiastowego podjęcia na forum Rady Dialogu Społecznego rzeczywistych negocjacji z przedstawicielami strajkujących pracowników oświaty. To warunek konieczny, by jakiekolwiek zaproszenia strony rządowej mogły być traktowane jako wyraz woli wspólnej pracy, a nie taktyczny wybieg mający tworzyć pozór otwartości na dialog"

Podczas manifestacji pod MEN 23 kwietnia aktywistka nauczycielskiego ruchu „Protestu z Wykrzyknikiem”, nauczycielka matematyki z Poznania, Anna Schmidt-Fic odczytała list otwarty do premiera Mateusza Morawieckiego. Został on udostępniony w formie petycji „NIE DLA OKRĄGŁEGO STOŁU PREMIERA MORAWIECKIEGO” , którą może podpisać każdy obywatel.

Także Ty, wystarczy, że klikniesz tutaj. O ruchu „Protest z wykrzyknikiem” czytaj dalej, poniżej treść petycji:

List otwarty do Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego

do wiadomości: wszystkich Obywateli Rzeczypospolitej

Szanowny Panie Premierze!

Z głębokim rozczarowaniem obserwujemy postępowanie polskiego rządu wobec konfliktu społecznego, którego wyrazem jest strajk nauczycieli.

Zamiast poważnych prób rozwiązania problemów podnoszonych przez nauczycieli widzimy jedynie pozorowanie działań. Z jednej strony mamy brak autentycznego dialogu ze stroną związkową, z drugiej – całkowicie chybiony pomysł zwołania ad hoc spotkania na Stadionie Narodowym.

W sytuacji nabrzmiałego konfliktu pomiędzy rządem a nauczycielami, w trakcie trwającej akcji strajkowej nie ma miejsca na rozmowy na tematy wykraczające poza przedmiot sporu.

Zbudowanie trwałego i nowoczesnego systemu oświatowego to zadanie, którego nie można zrealizować podczas jednodniowego happeningu nazwanego „okrągłym stołem”.

Przeprowadzona przez rząd Prawa i Sprawiedliwości reforma pokazuje, jak destruktywne dla funkcjonowania szkół są zmiany wprowadzane pośpiesznie, bez przygotowania i wbrew krytycznej opinii dużej części środowiska edukacyjnego.

Panie Premierze, wzywamy Pana do natychmiastowego podjęcia na forum Rady Dialogu Społecznego rzeczywistych negocjacji z przedstawicielami strajkujących nauczycieli i niepedagogicznych pracowników oświaty. To warunek konieczny, by jakiekolwiek zaproszenia strony rządowej mogły być traktowane jako autentyczny wyraz woli wspólnej pracy, a nie taktyczny wybieg mający tworzyć pozór otwartości na dialog.

Zamiast rozważać perspektywę mglistej przyszłości, należy podjąć już teraz działania naprawcze w celu zminimalizowania szkód powstałych w wyniku ostatniej reformy. Konieczna jest

  • korekta podstaw programowych, przede wszystkim redukcja treści nauczania,
  • realne przygotowanie się na kumulację roczników – zwiększenie liczby miejsc w liceach i technikach,
  • powrót do szkół uczniów z niepełnosprawnościami.

Polskie dzieci i młodzież zasługują na najlepszy system oświatowy, a polska szkoła im tego obecnie nie zapewnia. Działania na rzecz zmiany powinny być podjęte jak najszybciej, ale domagamy się stworzenia odpowiednich warunków do wypracowania najlepszych rozwiązań. Potrzebny jest czas na określenie kluczowych zagadnień, opracowanie formuły i dobór uczestników debaty. Trzeba również założyć, że prace takiego forum nie ograniczą się do jednorazowego spotkania, a potrwają odpowiednio długo – podobnie jak obrady Okrągłego Stołu w 1989 r.

Koniecznie należy również uwzględnić dokonania szeregu podmiotów, które w ostatnim czasie intensywnie pracowały nad stworzeniem podstaw pożądanej zmiany. Trwa

  • Narada Obywatelska o Edukacji (NOoE), w której uczniowie, nauczyciele i rodzice wspólnie zastanawiają się, jakiej szkoły i edukacji oczekują.
  • Związek Miast Polskich zamierza przeprowadzić w okresie wakacji obrady Kwadratowego Stołu.
  • Swoje pomysły usiłują wdrażać Superbelfrzy i Budzące się szkoły.
  • Koalicja Nie dla Chaosu w Szkole opracowała raport „Dobra zmiana w edukacji – próba diagnozy”.
  • Społeczne Towarzystwo Oświatowe zaproponowało „Główne kierunki rozwoju polskiej edukacji”.
  • Swój raport przedstawił ostatnio Zespół Parlamentarny ds. Przyszłości Edukacji.

Te i inne inicjatywy są niezwykle wartościowe i należy skorzystać z wypracowanych przez nie wniosków i propozycji.

Debata o edukacji jest potrzebna i toczy się już teraz w środowiskach związanych z oświatą, ale rząd konsekwentnie ignoruje wszelkie oddolne inicjatywy. Pomysł spotkania na Stadionie Narodowym uważamy za kolejną próbę pozorowania dialogu. Dlatego wychodzimy
z inicjatywą otworzenia z początkiem nowego roku szkolnego ogólnopolskiego Forum „Wspólnie dla Edukacji”, deklarując jednocześnie gotowość do aktywnego zaangażowania w jego pracach.

A dziś, dla dobra przyszłości polskiej edukacji, wzywamy Pana Premiera do spełnienia zgłaszanego przez nauczycieli postulatu płacowego oraz do zażegnania kryzysu wywołanego tzw. reformą. Dopiero kolejnym krokiem może i powinno być włączenie się Pana Premiera
i rządu w wypracowanie rozwiązań dla tonącej polskiej edukacji.

Warszawa, 23 kwietnia 2019 r.

Uwaga! Petycję może podpisać  każda obywatelka i każdy obywatel – zbiórka podpisów pod tym adresem.

Protest z wykrzyknikiem

O inicjatywie „Protest z wykrzyknikiem” poznańskich nauczycieli OKO.press pisało jako pierwsze.

Mówili o sobie w styczniu 2019: „My. Protest z Wykrzyknikiem. Banksy polskiej oświaty. No name. No place. (…) Jesteśmy jak policjant na środku zakorkowanego skrzyżowania. Pełno na nim grup nauczycieli jadących autami i ogromnymi autokarami oraz pojedynczych zagonionych belfrów, którzy nie mogą przejść na drugą stronę.

My, Protest z Wykrzyknikiem, wsuwamy białe rękawiczki i sprawnie, zdecydowanymi komendami pokierujemy ruchem tak, żeby każdy szybko i bezpiecznie dotarł do celu. Po 1000+”.

Nauczyciele nie chcą biernie czekać na to, co zrobi ich reprezentacja związkowa. Siłę oddolnej mobilizacji pokazała już „belferska grypa” (akcja masowego przechodzenia na zwolnienia chorobowe), a obecnie mocna inicjatywa Ogólnopolskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego.

„Protest z Wykrzyknikiem” stawia sobie za cel „integrować nauczycieli pod wspólnym, godnościowym celem. Ma dać „power”, poczucie wpływu, a jednocześnie nie męczyć i nie narażać w świetle prawa. Bo „zbudowanie poparcia społecznego to zadanie najtrudniejsze. Od lat świadomość Polek i Polaków kształtowana jest w braku szacunku dla zawodu nauczyciela. Gdy mówimy, że nauczyciele to elita intelektualna kraju, w odpowiedzi dostajemy pobłażliwe uśmiechy. To spuścizna wielu lat chaosu w całej edukacji i języka pogardy w przestrzeni publicznej.

„Nie uda nam się zmienić tego w cztery miesiące. Możemy za to głośno mówić, że to zadaniem państwa jest dbanie o szacunek do edukacji i nauczycieli.

Nikt przecież nie chce, żeby ich dzieci były kształcone przez osoby, które żyją w poczuciu lekceważenia i wzgardzenia. Mamy szansę dać piękną lekcję młodzieży. Lekcję walki o godność. Wierzymy, że godne płace to pierwszy krok do naprawy polskiej  oświaty i budowania szacunku dla nauczycieli.

Bez nas rodzicom byłoby trudniej wykształcić swoje dzieci. Warto, żeby rodzice czuli i rozumieli, że mamy wspólne cele”.

Działanie inicjatywy „Protest z Wykrzyknikiem” można śledzić tutaj.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press