PiS ma 39 proc. i mocno wygrywa z partiami. Gdy startują koalicje, Kaczyński traci większość. Sondaż OKO.press
PiS z poparciem 39 proc. traci w sondażu IPSOS znacznie mniej niż w innych badaniach. Gdy pytamy o koalicje, przewaga maleje i PiS nie ma już większości w Sejmie. Na Kaczyńskiego głosuje wieś, mniej wykształceni i rzesze starszych. PiS przegrywa w metropoliach i wśród absolwentów uczelni. Najmłodsi są skrajnie prawicowi, a kobiety chciałyby innej Polski
Publikujemy wyniki sondażu IPSOS dla OKO.press z 12-13 kwietnia 2018. Nasze badanie nie potwierdza załamania poparcia dla PiS w wyniku afery z nagrodami dla rządu, jakie było widać w kilku ostatnich sondażach telefonicznych.
Już drugi raz sondaż wyborczy przeprowadziliśmy w dwóch wariantach. Pierwszy, klasyczny - osiem partii bez żadnych koalicji - dałby Sejm pięciopartyjny (z zamianą PSL na SLD), z ogromną dominacją PiS i 16 proc. odsetkiem "zmarnowanych głosów" (na PSL, Wolność, Razem i niezdecydowanych).
W starciu z partiami:
- PiS poparło 39 proc., prawie dwa razy więcej niż
- PO - 21 proc.
- Dalej jest Kukiz - 11 proc.;
- Nowoczesna - 7 proc.;
- SLD - 6 proc.
W porównaniu ze styczniowym badaniem IPSOS PiS traci 4 pkt proc., ale i tak ma samodzielną większość.
W drugiej wersji pytaliśmy o poparcie dla dwóch koalicji:
- Koalicję PO i .N, która staje się faktem politycznym, uzupełniliśmy o PSL, które współrządziło z PO i trzyma wspólny front w krytyce PiS. Taka koalicja ma w tym sondażu 27 proc.
- Odtworzyliśmy też Zjednoczoną Lewicę z wyborców 2015 uzupełniając ją organizacjami i ruchami obywatelskimi. Ta koalicja zdobyła w naszym sondażu 14 proc.;
- Partię Razem - zgodnie z jej deklaracjami - umieszczaliśmy zawsze osobno, podobnie Kukiz'15 i Wolność.
Jak widać, w takim układzie wynik wygląda inaczej: PiS ma 35 proc., czyli traci 4 pkt proc.w stosunku do wersji z partiami, i traci samodzielną większość w Sejmie.
Dwie hipotetyczne koalicje razem zbierają 41 proc. i mają nad partią Kaczyńskiego wyraźną przewagę. Dopiero z Kukiz'15 PiS odzyskuje większość (45 proc.).
"Zmarnowanych głosów" jest znacznie mniej niż w wariancie czysto partyjnym (7 proc. - na Razem plus niezdecydowani), bo w tym wariancie Wolność przebija się do Sejmu z poparciem 5,4 proc.
Analizie wariantu z koalicjami poświęcimy kolejny tekst. W tym skupimy się na wersji klasycznej, czysto partyjnej.
PiS traci, ale nie tyle co w innych sondażach telefonicznych
Przy założeniu, że wszystkie osiem partii (w tym trzy obecnie pozaparlamentarne) startowałoby osobno, do Sejmu wchodzi pięć ugrupowań (SLD zamienia PSL). Przewaga PiS nad opozycją liberalną PO+N jest duża: 11 pkt proc. Nawet gdy doliczyć PSL (które jest pod sejmową kreską) wciąż wynosi 7 pkt proc.
Do tego w prawdziwych wyborach PiS zebrałby premię dla dużych ugrupowań (wynik reguły d'Hondta) i Kaczyński miałby znowu samodzielną większość.
W naszym najnowszym badaniu IPSOS poparcie dla PiS - 39 proc. - jest o 7-10 pkt proc. wyższe niż w trzech ostatnich telefonicznych sondażach:
- w sondażu Kantar Millward Brown z 27 marca było – 28 proc.;
- wg IBRiS z 5 kwietnia – 32 proc.;
- wg Kantar Public z 9-10 kwietnia – 29 proc. (PiS przegrywał tu nawet z koalicją PO z Nowoczesną - 32 proc.).
Wynik PiS wg IPSOS jest oczywiście niższy niż w badaniach bezpośrednich (w domu respondenta), które z reguły zawyżają poparcie dla partii władzy:
- CBOS z 12 kwietnia - 46 proc.
Zaskakująco dobry wynik PiS nie oznacza, że według IPSOS PiS poprawia notowania. Wręcz przeciwnie.
W styczniowym sondażu partia Kaczyńskiego zanotowała rekordowe 43 proc. poparcia, a jej przewaga nad parą PO-N wynosiła 18 pkt proc. W badaniach IPSOS PiS stracił w kwietniu 4 pkt proc. i ma 7 pkt przewagi nad liberałami.
Także IPSOS zarejestrował negatywne konsekwencje zamieszania z nagrodami dla rządu, a być może także innych wpadek, trudności i kompromitacji obozu władzy, tyle, że strata była mniejsza niż w innych badaniach, a poziom wyjściowy (notowania w styczniu 2018) wyższy.
Tak czy inaczej, PiS wrócił do notowań z połowy 2017 roku.
Kobiety chcą innej Polski
W partyjnym sondażu IPSOS uderzające są różnice genderowe. Jak widać na wykresie, kobiety częściej popierają antypisowską opozycję demokratyczną PO, .N i SLD, a mężczyźni są częściej za PiS i Kukiz'15.
Podobnie z partiami, które nie przekroczyły progu. Kobiety głosują:
- znacznie rzadziej od mężczyzn na Wolność (2 do 7 proc.),
- minimalnie częściej na Partię Razem (3 do 2 proc.) i
- na PSL (5 do 3 proc.).
Poparcie mężczyzn dla sił prawicowo-narodowych (PiS, Kukiz'15, Korwin) zbliża się do dwóch trzecich (63 proc.), u kobiet nie sięga połowy (45 proc.). I odwrotnie, za antypisowską opozycją demokratyczną (PO, .N, SLD, PSL, Razem) jest równo 50 proc. kobiet i ledwie 30 proc. mężczyzn.
Widać, że kobiety stają się opozycyjną siłą polityczną - w wymiarze masowym, a nie tylko na poziomie aktywistek zaangażowanych w ruchy protestu przeciw polityce PiS, która przewiduje dla kobiet tradycyjne miejsce w hierarchii społecznej. Najwyraźniej nie równoważy tego kobieca troska o rodzinę wice/premier Szydło czy minister Rafalskiej, albo nie dość równoważy.
Rezerwa kobiet wobec twardej polityki narodowo-konserwatywnej trzech panów K. oznacza zapewne niechęć do tego typu brutalnej narracji i/lub większą otwartość kobiet na bardziej liberalne sposoby urządzania życia społecznego.
PiS bierze starszych, młodzi skrajnie konserwatywni
Sondaż OKO.press pokazuje znane już - tyle że wyjątkowo wyraziste - zależności. Przewaga PiS nad opozycją wynika w decydującym stopniu z wyższego poparcia wśród ludzi starszych. Aż trzykrotna jest przewaga PiS nad drugą PO w kategorii 60 plus, za to wśród 30-latków Platforma jest minimalnie górą.
Uderzające są wyniki wśród badanych w wieku 18-29 lat. Trzech konserwatywnych - choć na różne sposoby - panów K. (Kaczyńskiego, Kukiza i Korwin-Mikkego) popiera aż 70 proc. najmłodszych Polek i Polaków.
Wynik zdumiewający, wskazuje na przesunięcie w prawo postaw ludzi urodzonych już w III RP. Najwyraźniej kupują narrację patriotyczną, godnościową, podoba im się radykalny język i ostre stawianie spraw.
Gwałtownie się to zmienia w pokoleniu 30-latków, poparcie dla PiS, Kukiz'15 i Wolność spada do 43 proc. Wśród ludzi po 40-tce nie ma już zwolenników partii Wolność, a Kukiz'15 ma ledwie kilka procent. Za to rośnie PiS.
PiS jeszcze bardziej ludowy
Zarówno wykształcenie, jak miejsce zamieszkania - wyraziście, jak rzadko w sondażach - wskazują na ludowy profil wyborców Kaczyńskiego. Przewaga PiS wśród ludzi mniej wykształconych nad Platformą i Kukiz'15 jest miażdżąca - cztero-, pięciokrotna. Oznacza to, że Kaczyński nie traci poparcia klasy ludowej, która nie obarcza PiS winą za "pazerność", jaką zarzuca mu opozycja i niezależne media (w tym OKO.press).
To wciąż nasza partia - mówią wyniki sondażu w klasie ludowej, nawet jeżeli płacą sobie ogromne pieniądze, to dbają także o nas.
Wśród ludzi najlepiej wykształconych, zapewne bardziej uwrażliwionych na naruszenia demokracji i opinię Polski zagranicą, poparcie dla PiS spada do 19 proc. i tutaj Kaczyński przegrywa z PO (29 proc.).
Nieco słabszy jest efekt miejsca zamieszkania. Na wsi dominacja PiS jest znacząca, w miasteczkach i miastach powoli się zaciera, a w metropoliach (powyżej pół miliona mieszkańców) Platforma wygrywa z PiS: 28 do 25 proc.
Sondaż IPSOS dla OKO.press 12-13 kwietnia 2018, metodą CATI (telefonicznie), na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1023 osób.

Komentarze