PiS zdobędzie 22 euromandaty, liberalna koalicja - 19, partia Biedronia - 4, lewica - 4, Kukiz - 3 [SONDAŻ OKO.PRESS]
Z prognozy OKO.press wynika, że jeśli opozycja pójdzie do eurowyborów w 2019 w rozproszeniu, to PiS zdobędzie aż 25 mandatów, Koalicja Obywatelska - 18, lewica w ogóle nie wejdzie. Gdy opozycja zgrupuje się w koalicje, PiS straci 3 mandaty, a lewica pojedzie do Brukseli. Tak czy inaczej do europarlamentu pojadą nowe siły: partia Roberta Biedronia i Kukiz’15
Przeliczyliśmy wyniki sondażu partyjnego IPSOS dla OKO.press na mandaty do europarlamentu. Daje to obraz polskiej przyszłej reprezentacji w Europie.
Ile mandatów w obu wariantach
Z naszego wyliczenia wynika następujący podział mandatów:
- PiS (Zjednoczona Prawica): 25
- Koalicja Obywatelska: 18
- partia Roberta Biedronia: 5
- Kukiz'15: 4
Gdyby opozycji udało się utworzyć dwie koalicje - liberalną i lewicową - podział mandatów wyglądałby tak:
- PiS (Zjednoczona Prawica): 22
- Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, PSL, Teraz): 19
- partia Roberta Biedronia: 4
- koalicja SLD + Razem + Zieloni: 4
- Kukiz'15: 3
To wyliczenie należy traktować z dużą ostrożnością - tak jak wyniki każdego sondażu. W tym przypadku dodatkowo trzeba pamiętać, że:
- nie znamy frekwencji - prawdopodobnie będzie ona wyższa niż w poprzednich wyborach europejskich - wskazuje na to trwający głęboki podział polityczny, który - jak pokazały wybory samorządowe - mobilizuje wyborców. Trudno jednak oszacować o ile więcej osób pójdzie do urn. W sondażach przed wyborami samorządowymi udział w głosowaniu deklarowało nawet 74 proc. badanych, a skończyło się na 55 proc. (i tak najwięcej w historii);
- nie wiemy, jak wyższa frekwencja wpłynie na wyniki poszczególnych partii i koalicji;
- w naszym sondażu SLD i PSL mają wyniki nieznacznie niższe niż pięcioprocentowy europejski próg wyborczy, a biorąc pod uwagę błąd statystyczny, nie można przesądzić, że gdyby wybory odbyły się dziś, ugrupowania te nie dostałyby mandatów.
Czy w eurowyborach zagłosuje więcej Polek i Polaków?
W Polsce w wyborach do PE jeszcze nigdy nie wzięło udział więcej niż 25 proc. obywatelek i obywateli:
- 2004: 20,9 proc.
- 2009: 24,53
- 2014: 23,83
Frekwencja w Polsce jest niemal dwukrotnie niższa niż w całej Unii Europejskiej. Jednak również w Europie od 1979 roku udział obywatelek i obywateli w wyborach europejskich stale spada:
Mimo tej tendencji w naszym wyliczeniu przyjęliśmy, że w wyborach w maju 2019 udział weźmie więcej obywatelek i obywateli niż w poprzednich. O ile? O 7,5 pkt. proc., czyli o tyle, ile wzrosła w wyborach samorządowych w 2018 w porównaniu do tych w 2014 (z 47,40 do 54,96 proc.).
Idą nowi do europarlamentu
Gdyby podział mandatów faktycznie był taki, jak wynika z sondażu OKO.press, oznaczałoby to spore zmiany w składzie polskiej reprezentacji, która dziś wygląda tak:
- PO: 19
- PiS: 19
- SLD: 5
- Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego: 4
- PSL: 4
W obu wariantach PiS zyskuje euromandaty (3 lub 6), ale gdy opozycja łączy się w koalicje, zysk prawicy jest mniejszy.
W wariancie bez koalicji z PE wypadłyby trzy ugrupowania (SLD, PSL i partia Korwina), zamiast nich pojawiliby się Robert Biedroń i Paweł Kukiz ze swoimi partiami, a PiS zwiększyłby znacząco stan posiadania.
W wariancie z koalicjami zysk PiS-u nie byłby tak duży, SLD utrzymałoby się w europarlamencie, ale musiałoby się podzielić z innymi. Straciłyby PO i PSL, bo zamiast 23 mandatów miałyby 19 do podziału między siebie, Nowoczesną i Teraz.
Sondaż IPSOS dla OKO.press zrobiony w drugim tygodniu grudnia 2018 (czyli po wybuchu afery KNF i różnych jej odpryskach — zatrzymaniu Wojciecha Kwaśniaka, atakach na dziennikarzy — oraz po przegłosowaniu wotum zaufania dla rządu PiS) pokazał, że:
- siły demokratyczne wygrywają procentowo z PiS;
- w wariancie, gdzie każda z partii demokratycznych idzie osobno, „demokraci” zdobywają łącznie 44 proc., a PiS — 37 proc., przy czym los SLD i PSL jest niepewny - ledwo przekraczają próg wyborczy, mają po 5 proc. głosów;
- w wariancie z koalicjami „demokraci” zdobywają łącznie 45 proc. głosów, PiS — 36 proc.
Nie znaczy, że opozycja mogłaby rządzić - to zależałoby od rozkładu mandatów, który nie pokrywa się z rozkładem procentów.
Sondaż IPSOS dla OKO.press 12-14 grudnia 2018, metodą CATI (telefonicznie), na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1007 osób.

Komentarze