Wieś ćpa, Polska na opio – muszę to wykrzyczeć! [Opryszek u wiejskiego lekarza]
U nas na wsi nie ma fentanylu, który zabija rocznie 80 tys. Amerykanów. Mamy za to w domach benzodiazepiny i opioidy w potwornych ilościach, na receptę. Biorą babcia i wnuk – na sen i bolenie ogólne
– O proszę, pierwsza lepsza recepta. Pan spojrzy, pacjentka po sześćdziesiątce życzy sobie Poltram Combo Forte*. Patrzę w system, i co? Kobieta, której nawet nie widziałem na oczy, prosi o dwie paczki po 90 tabletek. Ten lek stosuje się w leczeniu bólu o dużym natężeniu. Na przykład: jest pan po operacji, właśnie wycięli wyrostek, to owszem, zażywa go pan przez dwa, trzy dni.
Ale 180 tabletek? Dla jednej osoby?
Przecież można to jeść przez dwadzieścia lat!

Komentarze