Dr nauk teologicznych Kornelia Wróblewska, b. dziennikarka, a obecnie polityczka, twierdzi, że program 500+ nie zmniejsza przemocy domowej, że nie ma danych dotyczących wzrostu urodzeń, jako skutku programu, że kobiety odchodzą z pracy, a beneficjenci programu kupują głównie samochody i jeżdżą na wakacje. Sprawdziliśmy ile w tym wszystkim prawdy

Podczas niedawnego spotkania polityczek Nowoczesnej z wyborcami padło pytanie o skutki społeczne programu 500 +. „Same dobre skutki 500+ przerosły inicjatorów. Na przykład w obszarze kobiet – dzięki 500+ mają możliwość ucieczki z przemocowych domów” – powiedział  jeden z uczestników. Co na to posłanka Nowoczesnej?


Za 500 zł nie wynajmie się mieszkania i nie ułoży sobie życia. Tym kobietom jest trudno odejść z takiego domu. Dużo zajmowałam się przemocą wobec kobiet, znam pewne rzeczy z autopsji, wiem, jak to wygląda

Kornelia Wróblewska, wPolityce.pl - 22/03/2017


Raczej fałsz. Transfery pieniężne zmniejszają przemoc domową


Na świecie podobne programy zmniejszały przemoc. W Polsce na razie nie ma jeszcze danych dotyczących wpływu programu 500+ na przemoc domową. Istnieją pewne poszlaki, z których jednak nie można wyciągać daleko idących wniosków.

Według sprawozdań z realizacji procedury „Niebieskiej Karty”, która jest uruchamiana w przypadku wystąpienia przemocy domowej, w 2016 roku o 2,6 proc. rok do roku spadła liczba wypełnionych formularzy dotyczących procedury. O 5,9 proc. spadła również liczba osób, co do których istnieje podejrzenie, że są dotknięte przemocą w rodzinie.



Jednak podobna tendencja istniała również w roku 2015. Wtedy też (rok do roku) liczba nowych Niebieskich Kart też zmniejszyła się o 3 proc., a liczba osób, co do których istniało podejrzenie, że są dotknięte przemocą w rodzinie spadła (względem 2014 roku) o 7,4 proc. A przypomnijmy, że w 2015 nie było jeszcze programu 500+.

Natomiast we wcześniejszych latach (2014 i 2013) odnotowano znaczny wzrost liczby zarejestrowanych Niebieskich Kart.

Pojawiały się natomiast artykuły prasowe sugerujące, że program 500+ miał wpływ na zmniejszenie przemocy domowej – kobiety, zwłaszcza z wielodzietnych rodzin, po otrzymaniu wsparcia wyprowadzały się od przemocowego partnera. Nie wiemy natomiast na ile są to dowody anegdotyczne, a na ile realna, zauważalna tendencja.



Dysponujemy natomiast wieloma badaniami na temat tak zwanych warunkowych transferów pieniężnych (Condidional Cash Transfers) w innych krajach.

Brazylijski program CCT – Bolsa Familia – zakładający wspieranie rodzin gotówką, którego warunkiem było (między innymi) posyłanie dzieci do szkół znacząco zmniejszył przestępczość. Inne badanie na ten temat można znaleźć również tutaj.

Badanie przeprowadzone w Ekwadorze pokazuje, że transfery gotówkowe zmniejszają przemoc w rodzinie, choć skala spadku jest związana z wykształceniem (przy równorzędnym wykształceniu partnerów transfery mogą powodować wzrost przemocy psychicznej wobec kobiety).

Sprawdźmy kolejne twierdzenia posłanki Wróblewskiej.


Nie ma żadnych badań dotyczących wzrostu urodzeń dzięki 500+

Kornelia Wróblewska, wPolityce.pl - 22/03/2017


Prawda. Nie ma dowodów na pronatalistyczne działanie 500+


Rzeczywiście, TVP.Info na podstawie danych ze statystyk NFZ donosiło, że porównując styczeń 2015 do stycznia 2016 mamy wzrost o 2,23 tys. liczby urodzeń (z 29,8 do 32,1 tys.). Jednak trudno to przypisać jednoznacznie programowi 500+. Równie dobrze może być to związane z ciągle poprawiającą się sytuacją na rynku pracy i stabilizacji zawodowej, a także programami społecznymi poprzedniego rządu (roczne urlopy macierzyńskie, program dofinansowania żłobków i przedszkoli itp.).

Sprawdzamy dalej.


Wiele kobiet rezygnuje z pracy i zostaje w domu. Nie tylko kobiet.

Kornelia Wróblewska, wPolityce.pl - 22/03/2017


Fałsz. Nie ma dowodów na to, że kobiety odchodzą z pracy z powodu 500+


Na taką tezę nie ma żadnych dowodów. Swego czasu prowadziliśmy merytoryczny spór z „Dziennikiem Gazetą Prawną” na temat odejść kobiet z pracy jako konsekwencji programu 500+. Nie ma jednak przekonujących danych naukowych na poparcie tezy, że kobiety odchodzą z pracy z powodu transferu.

I kolejna wypowiedź posłanki Wróblewskiej.


Te pieniądze wydatkują na pewno nie na dzieci, kupują samochody, wyjeżdżają na wakacje… Nie taki był cel tego wszystkiego.

Kornelia Wróblewska, wPolityce.pl - 22/03/2017


Fałsz. Na wakacje można jeździć z dziećmi samochodem. Taki był cel


Tutaj pojawiają się dwie kwestie. W Ocenie Skutków Regulacji ustawy, która wprowadziła program 500 +, możemy przeczytać: „Projektowana ustawa kierowana jest do rodzin mających na utrzymaniu dzieci, a jej celem jest przede wszystkim częściowe pokrycie wydatków związanych z zaspokojeniem potrzeb życiowych i wychowywaniem dzieci.”

To jest jeden z dwóch filarów programu 500+. Drugi rzeczywiście ma charakter demograficzny i w tym przypadku, zgodnie z przewidywaniami wielu ekspertów, rezultaty są jak na razie co najwyżej mizerne.

Jednak jeżeli chodzi o „częściowe pokrycie wydatków związanych z zaspokojeniem potrzeb życiowych i wychowywaniem dzieci” to kupowanie samochodów czy wyjazdy na wakacje wcale nie stoi w sprzeczności z założeniami projektu.

Druga sprawa to na co Polacy wydają pieniądze z tego programu. Według danych Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych (badania opublikowane w sierpniu 2016) Polacy za 500+ kupują przede wszystkim

  • żywność i ubiór (42 proc.),
  • opłacają rzeczy związane ze szkołą i przedszkolem (34 proc.),
  • płącą za zajęcia dodatkowe (32 proc.),
  • zwiększają oszczędności (16 proc.),
  • przeznaczają na hobby i rozrywkę (12 proc.),
  • wykonują remonty (4 proc.) i
  • kupują dobra trwałego użytkowania takie jak telewizor czy samochód (2,6 proc.).

Każda z tych rzeczy mieści się jednak w kategorii zaspokajania potrzeb życiowych, o czym mowa w OSR.

Na co w głównej mierze badani wydali środki z programu "Rodzina 500+" (dane w proc.)


Abonament na wolność słowa

Analityk nierówności społecznych i rynku pracy związany z Fundacją Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, prekariusz, autor poczytnego magazynu na portalu Facebook, który jest adresowany do tych, którym nie wyszło, czyli prawie do wszystkich.
W OKO.press pisze o polityce społecznej i pracy.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym