Mimo restrykcyjnego prawa, energia z wiatru kosztuje w Polsce już tylko 150-200 zł/MWh. W elektrowniach węglowych - 350 zł/MWh. Ale PiS wygasza tańsze źródło energii, nie pozwala stawiać wiatraków. Naraża nas na kary w UE za zbyt mały udział energii odnawialnej. Rząd snuje mrzonki o wiatrakach na morzu, ale one produkują prąd 2-3 razy drożej niż lądowe

Energia z węgla jest coraz droższa, a z wiatru coraz tańsza, ale rząd praktycznie zatrzymał budowę wiatraków. Dopłaca do brudnej energii, buduje właśnie za 8-9 miliardów elektrownię węglową w Ostrołęce. Naraża nasze zdrowie i kieszeń, ryzykuje zaostrzenie relacji z Komisją Europejską, a przede wszystkim – aktywnie przyspieszają kryzys klimatyczny. Ktoś to rozumie?

„Nie chcę, aby któregoś dnia śmigło wielkości autobusu spadło mi na głowę” – mówiła ówczesna posłanka PiS.

Efekt jest taki, że nowe farmy wiatrowe praktycznie nie powstają. Tymczasem energia wiatrowa tanieje a Polacy się jej nie sprzeciwiają. W tym samym czasie energia z węgla drożeje.

Rząd praktycznie zniszczył rozwój energii wiatrowej. W zamian daje nam zapowiedzi farm wiatrowych na Bałtyku, które zaczną funkcjonować najwcześniej za 10 lat. A ich eksploatacja jest droższa niż farm wiatrowych na lądzie.

Oznacza to, że polityczny i ideologiczny sprzeciw PiS dla energii wiatrowej jest kosztowny już nie tylko dla klimatu, ale też dla budżetu państwa. Za prąd płacimy dużo, będziemy płacić jeszcze więcej.

Razem z Bartłomiejem Derskim, specjalistą od energetyki i redaktorem naczelnym portalu wysokienapięcie.pl pokazujemy, że strategia energetyczna polskiego rządu będzie nas drogo kosztować – ekologicznie i finansowo.


Ustawa antywiatrakowa

W czerwcu 2016 roku rząd wprowadził ustawę o inwestycjach w zakresie energii wiatrowej, znanej szerzej jako „ustawa antywiatrakowa”.

Absolwent historii na UJ, arabistyki na UAM i Polskiej Szkoły Reportażu. Publikował m.in. w Res Publice Nowej, magazynie Kontakt, miesięczniku Znak i Tygodniku Powszechnym. W OKO.press pisze o polityce.


Komentarze

  1. Mateusz Głazowski

    Zrozumieć problem może człowiek inteligentny więc nie oczekujmy, że Pinokio & co podejmą mądre decyzje. Ktoś świadom własnej niewiedzy zasięgnąłby porad mądrzejszych ale to nie takie zadufane gnomy.

  2. Andy Kowalski

    w 2018 roku Niemcy sprzedawali nam biedakom prąd po zaniżonych cenach, bo nasze elektrownie węglowe chłodzone wodą z rzek, podnosiły temperaturę wody powyżej normy i musiały zostać wyłączone. Jednym słowem> BRAVO PIS

  3. Jan Helak

    Jeździłem dość sporo po Niemczech i mijałem mnóstwo farm wiatrowych po 20-30 wiatraków (tak na oko) minimum. Jakoś żadne śmigło na głowę mi nie spadło i bardzo proszę, żeby ktoś przytoczył mi wiarygodne i udokumentowane dane o nasileniu się takich wypadków w Niemczech i innych krajach Zachodu. Bo ja osobiście nie słyszałem o żadnym…

    • Brat Maupy

      Na te idiotyczne gderanie pis(s)manów należy odpowiedzieć: nie chcę elektrowni węglowej, bo nie chcę, aby pewnego dnia jej komin mi się na głowę nie zawalił.
      Argumentacja PiSu jest tak idiotyczna, jak jego wszystkie teorie o klimacie, szkolnictwie, sądownictwie etc. Zero jakiegokolwiek zastanowienia i refleksji, zero zasięgania wiedzy u niezależnych (czyli nie spiśniałych) naukowców. A od dawna wiadomo, że klasę władcy (monarchy, prezydenta, premiera – nie ważne) mierzy się jakością jego doradców.

    • Jarle Knudsen

      Planowane w Polsce farmy wiatrowe mialy powstac przede wszystkim na Baltyku. Watpie by do dzialaczki PiS Zalewskiej w jakikolwiek sposob dolecialo takie urwane skrzydlo 🙂

  4. Andrzej Lisiak

    Już to gdzieś tutaj pisałem, że Polska w dalszym ciągu ma dość spore możliwości energetycznego wykorzystania nisko płynącej wody, która jest i bardziej stabilna i tańsza nawet od wiatrakowej. Ale pisać coś tutaj to jak groch o ścianę.
    A samo OKO press wraz ze swoim zespołem redakcyjnym nie wychodzi na szerokie fora ze swojego zaścianka.
    Bo tak im dobrze i bezpiecznie – nie wychylać się. A nawet dławić postęp tak jak w przypadku pomysłu o ratowaniu czystości mórz i oceanów. Vide Jurszo – dzisiejszy tam mój wpis.

    • Andrzej Maciejewicz

      Ad Lisiak: co to znaczy "nisko płynąca woda"? O ile wiem nawet hydroelektrownie, budowane na rzekach nizinnych polegają na spietrzeniu wody. Przykładem Włocławek. Ponadto hydroelektrownie to jedne z najdroższych i najtrudniejszych inwestycji energetycznych. Nie można ich promować jako zbawienia energetyki w kraju nizinnym. Polska to nie np Norwegia lub Szwajcaria, gdzie ich udział jest wysoki.
      Dzwonią, ale niedosłyszysz.

      • Brat Maupy

        Odpowiadasz jakiemuś omnibusowi, podobnemu naszemu kochanemu premierowi pinokio. Oni obaj wymyślili koło, ukradli bogom ogień, wiedzą, że woda może płynąć nisko i wysoko (to znaczy w mieszkaniu na parterze i na ostatniej kondygnacji) i tak dalej i tym podobnie. ;-D

    • Konserwatywny Socjalista

      "Już to gdzieś tutaj pisałem, że Polska w dalszym ciągu ma dość spore możliwości energetycznego wykorzystania nisko płynącej wody"

      NISKO plynąca woda?! Proszę podać link, abym nie musiał męczyć się z szukaniem, chętnie się zapoznam.

      "pisać coś tutaj to jak groch o ścianę"

      To po co Pan tutaj pisze?

      • felicjan Świerczyna

        Szanowni Państwo. Po jaką cholerę (z przeproszeniem) zajmujemy się tu jakimś indywiduum pt. Lisiak, kreującym się na pierwszego przed Einsteinem, (któremu pięt nie godzien całować!!!)

  5. Ewa Kaźmierczak

    Nie tylko dopłacamy do węgla, ale sprowadzamy go coraz więcej z Rosji. Faktycznie brawo PiS. Taki patriotyzm polsko-rosyjski.
    „Nie chcę, aby któregoś dnia śmigło wielkości autobusu spadło mi na głowę” – Może nie było to śmigło, ale coś bardzo ciężkiego chyba jednak pani posłance na głowę spadło.

    • Brat Maupy

      Dopłacamy do węgla z polskich kopalń tylko po to, by leżał na placach przykopalnianych i kupujemy tańszy węgiel z Rosji i Madagaskaru. Nasz leży, bo jest droższy. Jakimkolwiek jednak węglem palimy, to i tak smrodzimy.

  6. Andrzej Maciejewicz

    Trzeba wyraźnie powiedzieć, że Morawiecki jest szkodnikiem, sabotazystą. Jedyne względy, jakimi się kieruje to dążenie do uzyskania popularności wśród elity i wyborców PiS. On doskonale wie kim są ci ludzie i nie robi nic, aby zmieić ich mentalność lub sprzeciwić się zabobonowi i ciemnocie.

    • Brat Maupy

      Jest jak z KrK – ciemnota i zabobon utrzymuje KrK przy władzy (dusz), ciemnota i zabobon utrzymują przy władzy PiS. Może z tego powodu zdeformowano naszą edukację? Ciemniakami łatwiej rządzić.

  7. adam slaski

    Ależ zasada 10h nie jest pozbawiona sensu. Wyobraźcie sobie, że wprowadzacie się z miasta a tu nagle ktoś wam stawia wiatrak za chałupą. Sielski krajobraz diabli wzięli. Nikt by nie chciał takiej niespodzianki. Nie wiem, czy intencje PiS były szczere, ale problem jest przecież realny.

    • Brat Maupy

      Po pierwsze, jak sobie wybudujesz dom w środku pola, to nie dziw się, że będziesz miał zapachy nawozu naturalnego w nozdrzach (co najmniej dwa razy w roku) albo wiatrak za płotem. Po drugie domy buduje się wg. planu zagospodarowania terenu i do kompetencji gminy jest tak wszystko zorganizować, by wiatraki nie stały w przydomowych ogródkach. Ja się wyprowadziłem z miasta, więc ten pierwszy i drugi aspekt całej sprawy znam 😉

  8. Andrzej Maciejewicz

    ad a slaski: Istnieje kilkanaście źródeł energii, wśród nich OZE. Nikt myślący nie proponuje zdominowania energetyki przez wiatraki. To czywiste, że mogłoby dojść do przerw w dostawach. Zwolennikom ograniczenia energetyki węglowej chodzi o rozsądna dywersyfikację. Przykładem Wlk Brytania, gdzie en węglowa jest w zaniku. Nie przypuszczam, aby rząd tego kraju narażał mieszkańców na życie w ciemnościach. W odróżnieniu do polskiego, któremu wręcz zależy ale na ciemnocie. Twoje opinie dowodem.

  9. Ryszard Straus

    Badania opinii są w tej sprawie o tyle nie miarodajne, że ludzie generalnie popierają, ale gdy zadać pytanie inaczej: "czy zgadzasz się, żeby farma wiatrowa powstała w twojej wsi /na twoim polu?" to odpowiedzi będą istotnie się różnić.

  10. Andrzej Lisiak

    Obecnie, może nie w Polsce, ale na pewno na tym zapyziałym portalu obowiązuje kwalifikacja do inteligencji i ciemnoty. Ci co uważają, że gapiąc się na nocne niebo klepią za Einsteinem, ze widzą gwiazdy – to ciemnota,
    I ci co uznają za mną, że jednak o żadnym "widoku" "obrazie" gwiazd nie ma mowy – jednak inteligencja.
    Ale że to jest być może za wysoki test dla tutejszych komentatorów z tym kimś – nazwiska brzydzę się wymieniać – kto bryluje na ich czele, więc dodam: Jak ktoś nie rozumie co znaczy nisko i wysoko płynąca woda to też wydaje sobie świadectwo ciemniaka.

    • Jerzy Coorhagen

      Cytuję słowa pana Lisiaka, jak on to lubi pisać znalezione gdzieś tam w internecie:
      – o lodowcach "Na Antarktydzie lodu przybywa, a nawet gdyby wszystkie lodowce stopniały, to poziom oceanów wzrośnie nieznacznie, zaleje trochę przybrzeżnych terenów i to będzie wszystko."
      – o kryzysie klimatycznym "Nie sądzę aby wojna, a już na pewno nie światowa. Ludzie wybiją się drewnianymi pałkami. A kiedy redukcja populacji osiągnie poziom 4 miliardów problemy się same rozwiążą."
      – o nauce i swoich osiągnięciach i karierze naukowej "Nie jestem naukowcem ale dokonałem wielkich odkryć na miarę Kopernika (…).Dlaczego to npisałem ? Nie wiem. Ale TEN co podyktował mi te moje 1000 wierszy kazał mi to napisać więc napisałem. "
      Tylko cytaty, które mówią same za siebie 🙂

    • Andrzej Maciejewicz

      Lisiak zajmij się armią. Będziesz się mógł przyznać, że przewyższasz Aleksandra Wielkiego, Napoleona i Kutuzowa. Transport i opieka zapewnione. W Tworkach.

  11. Jacek Uczkiewicz

    Rząd nie ma żadnej odpowiedzialnej strategicznej polityki energetycznej – podstawy gospodarki. Nie bierze pod uwagę znaczenia polityki energetycznej dla konkurencyjności polskiej gospodarki. Już teraz wiele produktów tańszych jest w Niemczech niż u nas. Niższymi płacami nie da się na dłuższą metę ratować tej konkurencyjności. Gospodarką rządzi chęć doraźnego przypodobania się elektoratowi, ideologia i zabobon. Opowieści Premiera Morawieckiego o milionie samochodów elektrycznych jako dowodzie innowacyjności polskiej gospodarki są podręcznikowym przykładem głupoty. Zacząć należało (teraz jest już i późno i drogo) od innowacyjności w rozwoju OZE. Zastąpienie 10% polskiego paliwowego (benzyna, olej) transportu samochodowego samochodami elektrycznymi musi w naszych warunkach prowadzić do zwiększenia wydobycia lub importu węgla kamiennego też o 10%. Do tego koszty budowy nowego bloku energetycznego o mocy min 500 MW.

  12. Igor Kirski

    Wiarygodność Morawieckiego jest mniejsza niż zero i tylko dzięki hakom jakie ma niego prezes.O kupnie działek od biskupów operacjom giełdowym ukrywaniem majątku.Tolerował Banasia jak jako swego zastępcę w ministerstwie skarbu Izbie Celnej i jako ministra skarbu.Morawiecki jest taką sama kukłą jak Duda manipulowaną i sterowaną przez prezesa.Morawiecki który był doradcą Tuska dorobił się fortuny którą ukrywa.podobnie jest z kukłą takim jak Duda który nie dawno szpiclował do Trampa na polski wymiar sprawiedliwości że to sami komuniści.A przyjmuje przysięgę od komunistycznego prokuratora odznaczonego za Krzyżem Zasługi jest też u Ziobry sędzia Kryże który skazał Komorowskiego na 4 lata za działalność opozycyjną.Nie powołuje też 3 legalnie i zgodnie z prawem sędziów do Trybunału amnestionuje nie czekając na wyroki sądu szefa CBA Kamińskiego.

  13. Andrzej Dębski

    W 2017 roku spędziłem tydzień w uroczym miejscu nad jeziorem Hajka, przy małej elektrowni wodnej wybudowanej przed I wojna przez Niemców. Niedaleko jest podobna elektrownia, spiętrzająca wody tej samej niewielkiej rzeki Radew, pracująca również ponad 100 lat. Ostatnio obejrzałem film o południowych rejonach dolnośląskiego, tam też zauważyłem podobny obiekt. To ewidentne świadectwa mądrej gospodarki na byłych niemieckich terenach. Proszę o informację o zasadności budowy podobnych obiektów na innych rzekach. Kiedyś czytałem o wiatrakach pionowych (bez śmigieł) czy ich stosowanie jest blokowane przez producentów obecnie stosowanych urządzeń. Sadzę, że może to być alternatywa uwzględniająca wymogi środowiska. Co z farmami paneli słonecznych?

    • Grzegorz Widła

      Kluczem do efektywnej strategii OZE jest dywersyfikacja. Polska powinna inwestować i w elektrownie wodne (gdzie się da), i w wiatraki, i w farmy słoneczne oraz w elektrownie jądrowe (powiedzmy 3 w kraju).

Masz cynk?