0:00
27 stycznia 2017

Rafalska dyskryminuje fundację, która przeciwdziała dyskryminacji. Zrywa umowę, każe oddać dotację

Najpierw była nagonka prawicowych mediów na Fundację Autonomia przeciwdziałającą dyskryminacji kobiet i mniejszości seksualnych. Potem interpelacje posłów PiS. Potem kontrola ministerstwa rodziny. A dzień później, po raz pierwszy w Polsce, bez argumentów i bez prawa do obrony, ministerstwo rozwiązało umowę na realizację zadania publicznego

Wydrukuj

9 grudnia 2016 Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rozwiązało w trybie natychmiastowym - następnego dnia po kontroli - umowę o współpracy z krakowską Fundacją Autonomia. Fundacja od 2007 roku zajmuje się przeciwdziałaniem dyskryminacji i przemocy ze względu na płeć, tożsamość płciową i orientację seksualną. Prowadzi rzecznictwo, tworzy standardy antydyskryminacyjne, publikuje raporty i zleca badania. Od lat koordynuje międzynarodową kampanię "16 Dni Akcji Przeciw Przemocy ze Względu na Płeć".

Ministerstwo zażądało od Autonomii zwrotu prawie 20 tys. dotacji. To pierwszy w Polsce taki przypadek w historii współpracy organizacji pozarządowych z instytucjami publicznymi.

Wyjątkowe nawet jak na PiS

Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych w opublikowanym w styczniu 2017 raporcie, zestawia udokumentowane przypadki naruszenia zasad współpracy ministerstw z organizacjami pozarządowymi w czasach rządów PIS. Od listopada 2015 do listopada 2016 odnotowano 17 naruszeń w ośmiu ministerstwach. Do tego dochodzi systematyczne szkalowanie ngo'sów przez media publiczne i prawicowe oraz przez polityków PiS.

Większość nieprawidłowości dotyczy procedury konkursowej.

Casus Autonomii jest wyjątkowy, bo doszło do rozwiązania umowy w trakcie realizacji, bez rzeczowej argumentacji i prawa do obrony.

Agata Teutsch - prezeska Autonomii i działaczka feministyczna - mówi OKO.press:

"Rozwiązanie z nami umowy, w oparciu o oświadczenie woli ministra jest niebezpiecznym precedensem. Oznacza, że przyznane na realizację zadania publicznego pieniądze można organizacji pozarządowej odebrać w każdej chwili, nawet jeśli nie ma ku temu przesłanek.

To nie tylko kłopot dla organizacji. Koszty takich decyzji ponoszą obywatele i obywatelki".

Zarzuty ministerstwa, odpowiedzi fundacji

Umowa ministerstwa z Autonomią dotyczyła realizacji projektu, którego celem było przeciwdziałanie przemocy ze względu na płeć. Ministerstwo po kontroli uznało, że doszło do naruszeń:

(1) realizacji programów zapobiegania przemocy

Zarzut ministerstwa: Zadaniem ministerstwa rodziny w ramach prowadzonego rzecznictwa Autonomii miała nawiązać współpracę z ministerstwem edukacji, m.in. w zakresie tworzenia rekomendacji dla dokumentów i wytycznych MEN. Tymczasem z informacji uzyskanych w Departamencie Wychowania i Kształcenia Integracyjnego (MEN) wynika, że fundacja nie współpracuje z MEN.

Odpowiedź fundacji: Stwierdzenie, jakoby współpraca z MEN była jednym ze zobowiązań fundacji, jest fałszywe.

Mimo to fundacja podejmowała próby współpracy z MEN, ale ministerstwo edukacji się od niego uchylało.

Działalność rzecznicza prowadzona przez Autonomię jest zaplanowane jako działanie długofalowe i opera się na wielu filarach, w tym: tworzenie standardów antydyskryminacyjnych, opracowanie rekomendacji i zaleceń, prowadzenie konsultacji ekspercko-doradczych.

(2) sposobu przeprowadzenia warsztatów antyprzemocowych.

Zarzut ministerstwa: warsztaty antyprzemocowe miały być prowadzone przez zespoły trzyosobowe: dwie trenerki i jedną superwizorkę. Dwukrotnie zajęcia były prowadzone w mniejszym składzie, z pominięciem superwizji.

Odpowiedź fundacji: Warsztaty prowadzone były w parach trenerka-absolwentka ATW (Akademia Treningu WenDo) i doświadczona trenerka-superwizorka. Decyzja o ograniczeniu liczby trenerek została podjęta wobec trudności w uzyskaniu większego zaangażowania absolwentek ATW. Gotowych do pracy - we wskazanych terminach i warunkach finansowych - było tylko 13 spośród 29 absolwentek ATW.

Taka sytuacja była przez fundację Autonomia przewidziana na etapie opracowywania oferty i uwzględniona w analizie ryzyka. Dokumentacja z warsztatów (listy obecności, ankiety ewaluacyjne, konspekty zajęć, zdjęcia) potwierdza rzetelność ich przeprowadzenia.

Kontrola, która nie była kontrolą

Wątpliwości budzi tryb rozwiązania umowy. Agata Teutsch tłumaczy: “Ministerstwo utrzymuje, że to nie była kontrola, tylko wizyta monitorująca - praktyka podobno stosowana od lat, choć nieosadzona w żadnych regulacjach administracyjnych.

Nie używając terminu kontrola ministerstwo nie musiało się trzymać przepisów, które dotyczą kontroli. To ułatwiło im zadanie.

Z tego, co wiem wcześniej nie dochodziło do rozwiązywania umów w takim trybie.”

Glos zabrało też biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Anna Błaszczak-Banasiak z zespołu ds. Równego Traktowania biura RPO, w piśmie do ministerstwa rodziny stwierdza:

"Ustawa z dnia 15 lipca 2011 r. o kontroli w administracji rządowej przewiduje (...) po stronie kierownika jednostki kontrolującej obowiązek pouczenia kierownika jednostki kontrolowanej o

prawie do zgłoszenia umotywowanych zastrzeżeń do projektu wystąpienia pokontrolnego (art. 38 ustawy). Realizacji tego prawa nie umożliwiono fundacji Autonomia, rozwiązując z nią umowę zaledwie jeden dzień po kontroli i doręczając "Kartę Monitoringu" już po rozwiązaniu umowy".

W rozmowie z OKO.press Anna Kabulska z biura RPO dodaje: "Rzecznik zwrócił się do Ministerstwa o akta tej kontroli - nie jest dla nas jasne, jaka była podstawa prawna jej przeprowadzenia i dlaczego nie umożliwiono Fundacji odniesienia się do zarzutów.

RPO od lat współpracuje z fundacją Autonomia, zaangażowany był także w realizację projektu, do którego zastrzeżenia zgłosiło ministerstwo. Współpraca z fundacją układała się wzorowo, w ocenie RPO Autonomia odgrywa istotną rolę w przeciwdziałaniu przemocy ze względu na płeć poprzez edukację dziewcząt i kobiet."

Przeczytaj także:

Nagonka w prawicowych mediach

Interwencję Rafalską poprzedziły pełne uprzedzeń i nienawiści artykuły szkalujące Autonomię i jej członkinie w prawicowych mediach. "Kampania promująca subkulturę LGBT wsparta przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej" - takimi nagłówkami zaczynały się te dziennikarskie dzieła. Podważały zasadność przyznawania fundacji finansowania, stwierdzały, że jej edukacyjna działalność jest "szkodliwa, przede wszystkim dla dzieci i młodzieży".

Powtarzał się przykład demoralizującego materiału edukacyjnego - filmu "o lesbijkach starających się o dziecko".

Pod internetową petycją przeciwko finansowaniu fundacji przez ministerstwo podpisało się 26 tys. osób. Podobne zastrzeżenia do Autonomii znalazły się w dwóch poselskich interpelacjach oraz liście Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych.

Interpelację złożył m.in. poseł Piotr Uściński, znany z chrześcijańskiego fundamentalizmu. Uczestnicząc w obradach komisji regulaminowej nad projektem Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia całkowicie zakazującym aborcji i wielu środków antykoncepcji, pisał 26 stycznia na swoim FB: "petycję w sprawie pełnej prawnej ochrony życia ludzkiego referuje Pani poseł Kochan z PO i wnioskuje o jej odrzucenie. Nie tak łatwo Pani poseł! Ja mam jednak nadzieję, że skorzystamy z tej petycji i wzmocnimy ochronę życia w Polsce. Czekamy jeszcze kilkadziesiąt minut na decyzję komisji, wskazana modlitwa w sprawie!".

Kronika wydarzeń - dzień po dniu

Co roku na przełomie listopada i grudnia w ramach międzynarodowej Kampanii "16 Dni Akcji Przeciw Przemocy ze względu na Płeć", której celem jest koordynacja działań antyprzemocowych, w całym kraju odbywają się warsztaty edukacyjne, spotkania oraz akcje podnoszące świadomość.

Od 2007 roku, czyli od początku działalności, fundacja Autonomia koordynuje "Kampanię 16 Dni" w Polsce. Patronat w 2016 r. obejmuj rzecznik Adam Bodnar, a całość odbywa się pod hasłem "'Od pokoju w domu do pokoju na świecie: zadbajmy o bezpieczną edukację dla wszystkich".

W trakcie kampanii, w listopadzie 2016, w prawicowych i katolickich mediach pojawiają się artykuły szkalujące Kampanię i organizacje biorące w niej udział. Ministerstwo wkracza do akcji.

8 grudnia 2016 zaplanowane w "Kampanii 16 dni" działania edukacyjne w szkole w Czarnym Dunajcu zostają odwołane. Takie jest skutek nacisków z kuratorium i ministerstwa. Od lokalnych koordynatorów kampanii zażądano "wyjaśnień".

Także 8 grudnia w siedzibie fundacji zostaje przeprowadzona nagła, niezapowiedziana kontrola monitorująca projekt „ZERo przemocy – Zaangażowanie, Edukacja, Rzecznictwo przeciwko przemocy ze względu na płeć”, w ramach którego prowadzono "Kampanię 16 Dni".

9 grudnia 2016 roku w liście do ministerstwa działaczki z Autonomii apelują o stanowcze odcięcie się ministerstwa od pełnych uprzedzeń oraz nienawiści do działań antydyskryminacyjnych przekazów medialnych. Podkreślają, że: “Polska, na mocy licznych zobowiązań międzynarodowych i krajowych, zobowiązana jest do dołożenia wszelkich starań w celu zapobiegania i zwalczania różnorakich form przemocy wobec kobiet i dziewcząt, m.in. poprzez uwzględnienie kategorii płci i innych współwystępujących przesłanek w działaniach antyprzemocowych oraz poprzez przeciwdziałanie stereotypom i dyskryminacji w edukacji.” 14 grudnia do Fundacji dociera datowane na 9 grudnia pismo z informacją o jednostronnym rozwiązaniu przez ministerstwo umowy na realizację projektu.

W uzasadnieniu decyzji Ministerstwo zarzuca Autonomii:

  • zły sposób realizacji programów zapobiegających przemocy, w tym niewłaściwe prowadzenie rzecznictwa i brak współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej oraz
  • niewłaściwe prowadzenia warsztatów antyprzemocowych.
Ministerstwo podaje też kwotę, która ze względu na "wykorzystanie dotacji niezgodnie z przeznaczeniem", podlega zwrotowi. Wynosi ona 18 900 zł.

15 grudnia. Ministerstwo publikuje informację o przeprowadzonym w Fundacji Autonomia "monitoringu". Jest to pierwszy taki przypadek w historii Funduszu Inicjatyw Obywatelskich, którego operatorem jest ministerstwo rodziny. W Oświadczeniu z 21 grudnia

fundacja Autonomia zaprzecza zarzutom i odmawia zwrotu wskazanej przez ministerstwo kwoty.

Argumentuje:

  • w uzasadnieniu znajdują się fałszywe stwierdzenie, jakoby współpraca z MEN była jednym ze zobowiązań fundacji;
  • trudno o współpracę z MEN w sytuacji, w której to MEN się od współpracy uchylał;
  • wszelka wymagana dokumentacja z warsztatów (listy obecności, ankiety ewaluacyjne, konspekty zajęć, zdjęcia) potwierdza rzetelność realizowanych działań;
  • rzecznictwo było i jest prowadzone jako działanie długofalowe, zainicjowane kilka lat temu, oparte na kilku filarach (tworzenie standardów antydyskryminacyjnych, opracowywanie rekomendacji i zaleceń, prowadzenie konsultacji ekspercko-doradczych).

11 stycznia 2017. Ministerialny Zespół ds interwencji Rady Działalności Pożytku Publicznego podejmuje próbę mediacji między ministerstwem pracy a fundacją Autonomia.

18 stycznia 2017 r. Fundacja Autonomia publikuje oświadczenie: „Działania kontrolne nie zostały w naszym przypadku uznane za kontrolę w rozumieniu przepisów Umowy i ustawy o kontroli w administracji rządowej, co pozwoliło Ministerstwu ominąć dotychczas stosowane, przewidziane prawem, procedury”.

Udostępnij:

Anton Ambroziak

Dziennikarz i reporter. W OKO.press od 2017 roku. Wcześniej pracował w kulturze i współtworzył trzeci sektor. Za pracę dziennikarską uhonorowany nagrodami: Amnesty International „Pióro Nadziei” (2018), Kampanii Przeciw Homofobii “Korony Równości” (2019). Najchętniej pisze o usługach publicznych i prawach człowieka. Entuzjasta data journalism i human stories

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne