0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Kancelaria Prezydenta UkrainyKancelaria Prezydent...

Rozwój sytuacji – Siły Zbrojne Ukrainy przełamały pierwszą linię obrony rosyjskiej na Zaporożu na relatywnie wąskim odcinku frontu na północny wschód od miejscowości Robotyne. Ponadto Ukraińcy kontynuują natarcie na wschód i południowy wschód od tej miejscowości, na razie bez powodzenia. Obecnie rejon walk wzdłuż osi Orichiwe – Tokmak pozostaje obszarem głównego skupienia wysiłków obu walczących stron.

Na drugim kierunku ukraińskiej ofensywy na Zaporożu w rejonie Wełykej Nowosiłki działania mają charakter wyrównywania linii frontu, który przesunął się na korzyść Ukraińców o około 0,5 kilometra.

Ukraińcy prowadzą również działania zaczepne w Donbasie, uzyskując niewielkie postępy (poniżej jednego kilometra) w rejonie Wuhłedaru i Bachmutu. Poza Zaporożem odcinek na południe od Bachmutu pozostaje obszarem najintensywniejszych walk. Rosjanie kontynuowali szturmy na pozycje pod Awdijewką nie odnosząc sukcesów.

Na północnym teatrze działań ograniczone ataki taktyczne prowadzili zarówno Ukraińcy, jak i Rosjanie. Walki toczyły się na kierunkach Kreminna i Kupiańsk, nie doprowadziły do zmian w położeniu stron. Ukraińcy odnotowali niewielki postęp na kierunku Swatowe.

Siły ukraińskie nadal prowadzą działania nękające i wiążące siły rosyjskie na lewym brzegu Dniepru.

Rosjanie kontynuowali ataki na ukraińskie zaplecze z ograniczoną skutecznością. Obrońcy unieszkodliwili ponad 90 proc. dronów i pocisków rakietowych.

Przeczytaj także:

Sytuacja ogólna – poziom strategiczny

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał informację, że od początku inwazji ​​Rosja straciła na Ukrainie 265 120 żołnierzy, 4480 czołgów, 8663 bojowe pojazdy opancerzone, 8149 pojazdów kołowych, 5611 systemów artyleryjskich, 741 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 503 systemy obrony powietrznej, 315 samolotów, 316 śmigłowców, 4481 dronów i 19 jednostek nawodnych.

Daje to tygodniowe straty (straty z poprzedniego tygodnia podano w nawiasach) na poziomie około 4300 (2890) żołnierzy, 84 (38) czołgów, 109 (105) pojazdów opancerzonych, 221 (148) systemów artyleryjskich i rakietowych, 326 (131) pojazdów kołowych, 5 (9) systemów obrony powietrznej, 103 (69) dronów, 1 (0) jednostka nawodna.

Skokowy wzrost rosyjskich strat świadczy o intensywności prowadzonych walk w rejonie ukraińskiego przełamania pierwszej linii rosyjskiej obrony.

Duża liczba zniszczonych pojazdów pancernych potwierdza informacje o rosyjskich kontratakach. Straty w artylerii świadczą o intensywnej walce kontrbateryjnej. Rosjanie stracili również znaczną liczbę nieopancerzonych pojazdów kołowych, które z reguły nie znajdują się w strefie walk bezpośrednich. Mogły to być częściowo pojazdy amunicyjne artylerii, ale najprawdopodobniej pod ogień ukraiński dostało się kilka grup pojazdów ze służb tyłowych.

Według szacunkowych danych opublikowanych przez USA w połowie sierpnia przybliżone straty rosyjskie wynosiły 120 tysięcy poległych oraz 170-180 tysięcy rannych, natomiast ukraińskie 70 tysięcy poległych oraz 100-120 tysięcy rannych.

30 sierpnia ukraińskie służby specjalne przeprowadziły największy podczas tej wojny atak z użyciem dronów. Już w mniejszej skali powtórzyły operację 1 września. Ataki na Moskwę i obwody kałuski, orłowski, riazański i tulski okazały się nieskuteczne – rosyjskie systemy przeciwlotnicze i walki radioelektronicznej zniszczyły wszystkie bezzałogowce.

Znaczący sukces odnieśli Ukraińcy natomiast w rejonie Pskowa, Brańska i Krymu.

Dotkliwą stratą, nie tylko prestiżową było trafienie dronami znajdującego się pod Pskowem lotniska-bazy 334 Pułku Lotnictwa Transportowego. Lotnisko znajduje się około 700 kilometrów od granicy z Ukrainą, jednak szef ukraińskiego wywiadu wojskowego gen. Kirył Budanow oświadczył, że ataki wykonano z terenu Rosji. Trudno powiedzieć, czy jest to informacja prawdziwa, czy element operacji psychologicznej, mającej budować narrację o infiltracji Rosji przez ukraińskie grupy dywersyjne.

Zdjęcia satelitarne potwierdzają zniszczenie lub uszkodzenie 4 maszyn IŁ-76, transportowców będących „koniami roboczymi” rosyjskich sił powietrznych. Rosja posiada co prawda około 200 takich maszyn, jednak są one intensywnie eksploatowane i strata każdej osłabia rosyjskie zdolności transportu powietrznego. Rosjanie są w stanie wyprodukować około pięciu takich samolotów rocznie. Ponadto zostały trafione dronami lub ich odłamkami zakłady produkujące podzespoły elektroniczne dla wojska w Briańsku oraz podmoskiewskiej Lubiercy. Doszło tam do pożarów. Tylko w tym roku Ukraińcy przeprowadzili około 190 ataków z użyciem bezzałogowców powietrznych i nawodnych.

Rosjanie odpowiedzieli atakami pocisków manewrujących Kalibr, Ch-101, Ch-55, Ch-555 oraz dronów Szahid głównie na Kijów i Odessę. Większość zestrzeliła ukraińska obrona przeciwlotnicza.

Nadal na Ukrainę trafia pomoc wojskowa z Zachodu. USA w kolejnym pakiecie o wartości 250 mln dolarów zaoferowały przede wszystkim pociski rakietowe, amunicję i pojazdy medyczne, Niemcy kolejne 10 Leopardów 1A5 i radar przeciwlotniczy (do systemu IRIS-T), amunicję strzelecką i zestawy niskopodwoziowe, Unia Europejska pakiety szkoleniowe dla żołnierzy ukraińskich.

31 sierpnia wywiad ukraiński podał informację o dostarczeniu na Białoruś rosyjskich głowic nuklearnych. Do ich przenoszenia mają służyć pociski Iskander, w użyciu których przeszkolono obsługi białoruskie. Informację należy traktować z ostrożnością, do tej pory wywiady państw NATO nie potwierdziły doniesień o obecności broni nuklearnej na Białorusi.

Na Ukrainie trwają szeroko zakrojone działania antykorupcyjne w obszarach zamówień publicznych dla wojska i terenowego aparatu mobilizacyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem działalności wojskowych komisji lekarskich. Powołano nowego szefa Agencji Zabezpieczenia Materiałowego Sił Zbrojnych Ukrainy, organizacji, która jak dotąd nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Jej zadaniem są zakupy dla SZ Ukrainy we wszystkich obszarach poza uzbrojeniem oraz prognozowanie potrzeb i tworzenie systemu dystrybucji. Orzeczenia wojskowych komisji lekarskich mają zostać poddane weryfikacji, a winni korupcji ukarani.

W grę mogą wchodzić nie tylko kwestie korupcyjne: według danych ukraińskiej służby bezpieczeństwa od lutego zeszłego roku za współpracę z rosyjskim agresorem aresztowano ponad 2 tysiące obywateli ukraińskich, z tego około 300 było przeszkolonymi agentami rosyjskich służb. Najważniejszą zmianą jest jednak zdymisjonowanie ministra obrony Ołeksija Reznikowa, obciążanego przez opinię publiczną i media odpowiedzialnością za skandale związane z zamówieniami sprzętu i zaopatrzenia dla armii oraz korupcję w aparacie mobilizacyjnym.

Prognoza: Zdaniem ukraińskiego dowództwa Rosjanie zużyli około 60 procent swojego wojskowego potencjału na Zaporożu do kontrataków w pasie przesłaniania oraz do obsadzenia pierwszej linii obrony. Druga linia obrony oraz pozycje w głębi rosyjskich pozycji mają być obsadzone odpowiednio po 20 procent rosyjskich jednostek. Jeżeli jest to ocena prawidłowa,

można spodziewać się znacząco szybszych postępów ukraińskich w rejonie przełamania pierwszej linii obrony.

Prezydent Zełeński nie podał przyczyny odwołania ministra obrony, skomentował jedynie, że ukraińskie ministerstwo obrony potrzebuje nowego modelu współpracy z wojskiem i społeczeństwem. Kandydat na nowego ministra Rustem Umierow (musi jeszcze zostać zatwierdzony przez Radę Najwyższą Ukrainy) jest doświadczonym politykiem oraz menadżerem z kontaktami międzynarodowymi w Turcji i USA. Ponadto jest Tatarem krymskim, co będzie stanowiło dodatkową motywację dla niego w kwestii wyzwolenia południa Ukrainy, a dla Kijowa stanowi podkreślenie kontynuacji polityki odzyskania Krymu. Nie ma jednak doświadczenia w kwestiach obronności i współpracy z armią, stąd może upłynąć sporo czasu, zanim pozna specyfikę kierowania ministerstwem obrony, i to podczas wojny.

Podsumowanie obejmuje stan sytuacji od wtorku 29 sierpnia do poniedziałku 04 września 2023.

Południe Ukrainy

Obwód chersoński – przyczółek na lewym brzegu Mostu Antonowskiego jest nadal utrzymywany przez Ukraińców. Na potwierdzenie tego faktu żołnierze zawiesili na resztkach mostu ukraińską flagę. Pojawiły się materiały filmowe z walk w głębi rosyjskiego ugrupowania, co świadczy o kontynuacji działań nękających. Również rosyjskie grupy dywersyjne prowadzą aktywne działania na wyspach w ujściu Dniepru.

Krym – Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej podało, że półwysep został zaatakowany przez 42 ukraińskie drony, z czego 9 bezzałogowców zostało zestrzelonych, a lot 33 z nich skutecznie zakłóciły systemy walki radioelektronicznej, doprowadzając do upadku. Brak potwierdzonych informacji o zniszczeniach rosyjskiej infrastruktury.

Obwód zaporoski – Zgodnie z przewidywaniami Siły Zbrojne Ukrainy kontynuowały natarcie, skupiając wysiłek w rejonie Robotyne. Niemal z marszu ukraińskim batalionom z brygad desantowych (46 i 82) udało się przełamać pierwszą linię rosyjskiej obrony na odcinku około dwóch kilometrów na kierunku miejscowości Werbowe. Spotkali się z silnymi, jednak początkowo słabo skoordynowanymi kontratakami rosyjskich odwodów. Obecnie toczą się ciężkie walki na podejściach do miejscowości, którą Ukraińcy atakują zarówno frontalnie, jak i ze skrzydeł. Działania brygad desantowych wspierają 14 i 15 brygada Gwardii Narodowej. Rosjanie przerzucają w rejon walk kolejne odwody z północnego odcinka frontu – co najmniej pułk czołgów i brygadę zmechanizowaną. Ponadto pojawiły się informacje o relokacji nowoformowanych jednostek z głębi Rosji.

Na drugim z kierunków ukraińskiej ofensywy na Zaporożu, w rejonie Wełykej Nowosiłki Ukraińcy kontynuowali działania zaczepne, jednak miały one charakter działań poprawiających własne pozycje, a nie przełamujących rosyjską obronę.

Prognoza: Kluczowe dla wykorzystania powodzenia pod Robotyne dla Ukrainy będzie poszerzenie włamania w rosyjskie linie obronne. Obecnie mniejsze znaczenie ma jego głębokość, znacznie ważniejsze jest zabezpieczenie skrzydeł wojsk walczących w rejonie włamania. Wydaje się, że prowadzenie natarcia tylko na jednym kierunku na Werbowe może ułatwić Rosjanom koncentrację odwodów oraz ześrodkowanie ognie artyleryjskiego i rakietowego na kolejnych wąskich odcinkach. Ponadto problemem dla nacierających Ukraińców jest działanie lotnictwa rosyjskiego, używającego bomb szybujących zrzucanych spoza zasięgu ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Można oczekiwać wznowienia działań z kierunku na Tokmak. Jeżeli nie zaatakują tam Ukraińcy, prawdopodobnie zrobią to Rosjanie.

Donbas

Nie doszło do istotnych zmian w przebiegu linii frontu. Walki toczyły się o opanowanie Kliszczijiwki, Andrijiwki i Kurdiumiwki, gdzie Ukraińcy odnotowali nieznaczne postępy, bez znaczącego wpływu na sytuację. Po raz pierwszy od kilku tygodni siły ukraińskie wykazały większą aktywność na północ od Bachmutu, jednak ataki miały ograniczoną skalę. Pod Awdijewką rosyjska aktywność pozostaje na zbliżonym poziomie, ataki prowadzone są z trzech kierunków, ale bez powodzenia.

Prognoza: Walki na południe od Bachmutu nadal angażują znaczące siły obu stron, jak się wydaje, obecnie celem jest właśnie zaangażowanie przeciwnika, żeby nie dopuścić do przerzutu odwodów w rejon Zaporoża.

Na północ od rzeki Doniec

Rosyjskie działania zaczepne prowadzone wzdłuż linii Kupiańsk-Swatowe-Kreminna straciły impet. Po części jest to efektem aktywnej obrony ukraińskiej, po części koniecznością przemieszczenia rosyjskich sił w rejon Zaporoża.

Prognoza: Rosyjskie zgrupowanie armii na północy nadal należy do najsilniejszych, jednak obecnie jest osłabiane relokacją jednostek o najmniejszych stratach na kierunek zaporoski. W związku z tym nie podejmie znaczących działań zaczepnych.

Następny przegląd sytuacji we wtorek 12 sierpnia.

MAPA przebiegu działań wojennych w Ukrainie

O mapie: Mapa jest aktualizowana w rytmie odpowiadającym publikacji kolejnych analiz z cyklu SYTUACJA NA FRONCIE – za każdym razem przedstawia zatem ten względnie* bieżący stan działań wojennych, nie zaś ten historyczny zgodny z datami publikacji poszczególnych odcinków. Dla wygody korzystania mapę zdecydowanie warto rozwinąć – służy do tego przycisk w jej lewym dolnym rogu.

Odwzorowany przebieg linii frontu ma charakter przybliżony.

;

Udostępnij:

Piotr Lewandowski

Pułkownik rezerwy, absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii, Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego na kierunku pedagogika oraz studiów podyplomowych z zarządzania kryzysowego. Dowodził plutonem, kompanią i samodzielnym batalionem, wyróżnionym mianem przodującego oddziału wojska polskiego. Pełnił również obowiązki szefa pionu szkolenia i szefa rozpoznania pułku. Siedmiokrotny uczestnik misji bojowych poza granicami kraju, gdzie wykonywał obowiązki między innymi oficera CIMIC (współpracy cywilno-wojskowej), zastępcy dowódcy batalionowej grupy bojowej i dowódcy bazy. Służbę wojskową zakończył na stanowisku dowódcy bazy/dowódcy batalionu ochrony w Redzikowie.

Komentarze