Pomnik Lecha Kaczyńskiego stanął na Pl. Piłsudskiego. Minister Jacek Sasin komentuje, że jest „porównywalnej wielkości” z pomnikiem marszałka. Rzecz w tym, że bohaterowie pomników nie są „porównywalnej wielkości”. Wyliczamy różnice w zasługach

Jacek Sasin, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, rozmawiał o pomniku Lecha Kaczyńskiego w RMF FM 6 listopada (montaż pomnika zaczął się następnego dnia).

Minister Sasin przekonywał, że pomnik Kaczyńskiego nie zdominuje pomnika Józefa Piłsudskiego — który stoi 50 metrów dalej.

„Został ten pomnik tak zaprojektowany, żeby skalą odpowiadał pomnikowi marszałka Piłsudskiego. Na pewno nie będzie z tamtym pomnikiem rywalizował w sensie wielkości. Mają być porównywalne wielkością”. 

Wielkość pomników nie musi odpowiadać wielkości bohaterów narodowych. PiS jednak nieustannie i zupełnie niezgodnie z prawdą wyolbrzymia zasługi i osiągnięcia Lecha Kaczyńskiego. (Pisaliśmy o tym obszerniej tutaj.) W październiku 2018 minister Sasin nazwał go „ojcem naszej niepodległości”. „Prawda, ale jednym z wielu i to z drugiego szeregu” — pisaliśmy wówczas. W lipcu 2016 roku sam Jarosław Kaczyński nazwał swojego brata „potężną postacią kierującą »Solidarnością«”, co również uznaliśmy za fałsz.

Stawianie obok siebie pomników Józefa Piłsudskiego i Lecha Kaczyńskiego — podobnie jak w ogóle zestawianie tych historycznych postaci — jest całkowitym nieporozumieniem.

Bezdany i Magdalenka

Porównajmy krótko zasługi obu panów.

  • Józef Piłsudski w młodości był zamieszany w spisek na życie cara, za co trafił na pięcioletnie zesłanie na Syberię (1887-1892). Za działalność przeciw Rosji uniemożliwiono mu także studia na uniwersytecie. 
  • Lech Kaczyński był współpracownikiem Komitetu Obrony Robotników i Wolnych Związków Zawodowych pod koniec lat 70. XX w. Za tę działalność nie był represjonowany. W 1980 roku obronił na Uniwersytecie Gdańskim doktorat z prawa.
  • Józef Piłsudski był jednym z kilku najważniejszych działaczy nielegalnej Polskiej Partii Socjalistycznej. Był redaktorem naczelnym partyjnego pisma „Robotnik”, członkiem Centralnego Komitetu Wykonawczego (najważniejszych władz partyjnych), prowadził podziemną działalność wydawniczą. Był aresztowany i uratował się przed więzieniem w brawurowy sposób – symulował chorobę psychiczną, a potem uciekł przy pomocy towarzyszy ze szpitala, dokąd skierowano go na badania (1901).
  • Lech Kaczyński był delegatem na zjazd „Solidarności” w 1981 roku – jednym z 896 delegatów. 
  • Józef Piłsudski w czasie rewolucji 1905 roku stworzył i kierował Organizacją Bojową PPS, prowadzącą ataki na władze carskie z bronią w ręku. Piłsudski sam brał udział w akcjach zbrojnych, np. sławnym napadzie na rosyjski pociąg pocztowy pod Bezdanami w 1908 roku.
  • Lech Kaczyński internowany przez 10 miesięcy po ogłoszeniu stanu wojennego (1981-1982). Później był doradcą przywódcy „Solidarności” Lecha Wałęsy, członkiem władz podziemnej „S”.
  • Józef Piłsudski tworzył polskie organizacje zbrojne w Galicji (w porozumieniu z władzami Austro-Węgier), z których w czasie I Wojny Światowej powstały Legiony Polskie. Piłsudski dowodził nimi na froncie, zyskując ogromny szacunek wśród żołnierzy, i równocześnie prowadził skomplikowaną grę polityczną z mocarstwami zaborczymi, prowadzącą do odzyskania niepodległości. W lipcu 1917 za odmowę złożenia przysięgi na wierność zaborcom został aresztowany ponownie. Dla wielu Polaków stał się symbolem walki o niepodległość.
  • Lech Kaczyński brał udział w rozmowach z komunistami w Magdalence i przy Okrągłym Stole w 1989 roku. (jako przedstawiciel strony solidarnościowej, ale bynajmniej nie najważniejszy). Pracował cały czas na Uniwersytecie Gdańskim. W 1990 roku otrzymał tam habilitację z nauk prawnych.
  • Józef Piłsudski w 1918 roku po powrocie z niemieckiego więzienia został Naczelnikiem Państwa, sprawując najwyższą władzę wojskową i cywilną w powstającej Rzeczypospolitej. Przeprowadził pierwsze wybory do Sejmu (1919), dowodził armią polską w czasie zwycięskiej wojny polsko-bolszewickiej (1919-1921). W grudniu 1922 roku przekazał władzę demokratycznie wybranemu prezydentowi RP. 
  • Lech Kaczyński był w latach 90. kolejno senatorem, ministrem w kancelarii prezydenty Lecha Wałęsy i prezesem Najwyższej Izby Kontroli. W 2000 roku został ministrem sprawiedliwości, a potem był prezydentem Warszawy (2002) oraz wygrał wybory na prezydenta RP (2005).
  • Józef Piłsudski przejął ponownie władzę w wyniku zamachu stanu w maju 1926 roku i sprawował dyktatorską władzę aż do śmierci w maju 1935 roku.
  • Lech Kaczyński zginął w katastrofie smoleńskiej niedługo przed kolejnymi wyborami prezydenckimi, w których nie był faworytem (jako prezydent nie cieszył się dużą popularnością).

To zestawienie jest wymowne: Piłsudski był wielką postacią, odważnym spiskowcem, charyzmatycznym przywódcą partii rewolucyjnej, skutecznym dowódcą frontowym, a później — wodzem naczelnym i przywódcą państwa. Bez niego nie sposób wyobrazić sobie odrodzonej w 1918 roku Rzeczypospolitej. Lech Kaczyński był zaś działaczem opozycji demokratycznej – z drugiego szeregu – i demokratycznym politykiem, aż do 2000 roku zdecydowanie również z drugiego szeregu III RP. 

Teraz obaj politycy będą stali obok siebie na jednym z najważniejszych placów stolicy — noszącym zresztą imię Józefa Piłsudskiego. OKO.press pisze to z całym szacunkiem dla Lecha Kaczyńskiego: z Piłsudskim zestawiać go nie należy.

Parking niepodległości

Uroczyste odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego planowane jest na godz. 19.00 w sobotę 10 listopada (w 103. „miesięcznicę” smoleńską). Niektórzy politycy opozycji zapowiedzieli już jego przeniesienie. „Ten pomnik nie przynosi honoru, tylko ujmę Lechowi Kaczyńskiemu” – mówiła w radiu TOK FM ustępująca prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Szef klubu PO w Radzie Warszawy Jarosław Szostakowski zapowiedział, że po „upadku pisowskiego reżimu” oba pomniki wzniesione przez PiS na Pl. Piłsudskiego (ofiar katastrofy smoleńskiej i Lecha Kaczyńskiego) zostaną przeniesione w inne miejsce. Władze stolicy już wcześniej konsekwentnie próbowały blokować budowę pomników na Pl. Piłsudskiego, twierdząc m.in. że naruszają historyczny charakter tego miejsca i jego urbanistyczny układ.

Przypomnijmy na koniec, że sam pomnik marszałka – ustawiony w 1995 roku – również był krytykowany za złą lokalizację. W trakcie rozmaitych oficjalnych uroczystości żołnierze ustawiają się tyłem do Marszałka, co stanowi przejaw lekceważenia, a nie szacunku. Tuż obok jest parking – i dlatego Piłsudskiego nazywano złośliwie „dziadkiem parkingowym” (pod koniec życia Marszałek miał u swoich współpracowników przezwisko „Dziadek”). 


Historyk i socjolog, profesor na Uniwersytecie SWPS, publicysta. Autor dwóch książek reporterskich o Afryce i kilku książek o historii. "Szkalował" Polskę m.in. w „the Guardian”, „Le Monde”, „El Pais”, „Suddeutsche Zeitung”. Ostatnio wydał książkę o polskiej samoocenie – „No dno po prostu jest Polska. Dlaczego Polacy tak bardzo nie lubią swojego kraju i innych Polaków” (WAB 2017).
W OKO.press pisze o polityce i historii.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym