Sędzia z Konina poparła kandydata z Poznania do nowej KRS. Potem od nowej KRS dostała nominację do sądu okręgowego. Następnie resort ministra Ziobry powołał sędzię na wiceprezesa Sądu Rejonowego w Koninie. "Nie mam sobie nic do zarzucenia. Nie chcę się bawić w politykę", mówi OKO.press sędzia Kinga Śliwińska-Buśkiewicz

O przypadku sędzi z Konina Kingi Śliwińskiej-Buśkiewicz mówi od niedawna środowisko sędziowskie. Padają pytania, czy została nagrodzona przez „dobrą zmianę” w sądach za podpisanie listy poparcia dla kandydata do nowej KRS.

Listy poparcia to obecnie gorący temat. Bo mimo ostatecznego wyroku NSA Kancelaria Sejmu i posłowie PiS robią wszystko, by list nie ujawniać. Kandydaci do KRS musieli mieć podpisy popierających ich 25 sędziów lub grupy obywateli. Kto ich poparł, nie wiadomo. PiS listy utajnił ustawą. Kandydatów do nowej KRS można było zgłaszać do stycznia 2018 roku.

OKO.press pisało o tym:

Sędzia z Konina sama jednak ujawniła, że na początku 2018 roku dała poparcie sędziemu z Poznania Markowi Jaskulskiemu.

Śliwińska-Buśkiewicz w oświadczeniu napisała, że poparła go za „wieloletnie zaangażowanie w sprawy związane z niezawisłością sędziów i niezależnością sądów”.

Popierany przez konińską sędzię Marek Jaskulski do nowej KRS został wybrany przez Sejm. I trafił do prezydium KRS. Co ważne, Jaskulski był członkiem Iustitii i zlekceważył wezwanie swojego stowarzyszenia do bojkotu naboru do nowej KRS, która zastąpiła poprzednią, legalną Radę rozwiązaną wbrew Konstytucji przez PiS. Jaskulski został za to został usunięty ze stowarzyszenia. W tym roku Iustitia podjęła w tej sprawie ostateczną decyzję.

Pisaliśmy o tym w OKO.press:

Jak sędzia z Konina awansowała

W Iustitii była też sędzia Śliwińska-Buśkiewicz. Współpracowała z Forum Współpracy Sędziów, które pilnuje niezależności sędziów. Iustitia i Forum są w opozycji do zmian, które wprowadza w wymiarze sprawiedliwości PiS i minister Zbigniew Ziobro.

Konińska sędzia wykonała jednak niespodziewaną woltę. W styczniu 2018 podpisała listę poparcia dla Jaskulskiego, gdy kandydował do nowej KRS.

W kwietniu 2018 roku sama wystąpiła z Iustitii. Zakończyła też współpracę z Forum Współpracy Sędziów. Dwa miesiące po rezygnacji z członkostwa w Iustitii resort ministra Ziobry powołał ją na wiceprezes Sądu Rejonowego w Koninie. W październiku 2018 nowa KRS przegłosowała uchwałę, w której rekomendowała prezydentowi powołanie Śliwińskiej-Buśkiewicz na sędzię sądu okręgowego. To awans do sądu wyższej instancji.

Na to stanowisko kandydowała ona i jeszcze jeden sędzia z Konina. Nowa KRS uznała, że Śliwińska-Buśkiewicz jest lepszym kandydatem. Mimo że Zgromadzenie Ogólne Sędziów Apelacji Poznańskiej niemal jednomyślnie udzieliło poparcia jej kontrkandydatowi. To samo Zgromadzenie przegłosowało też stanowisko, by nie udzielać poparcia kandydaturze Śliwińskiej-Buśkiewicz. Nowa KRS miała jednak inne zdanie.

Uchwała KRS w tej sprawie jest tutaj.

W kwietniu 2019 roku prezydent powołał Śliwińską-Buśkiewicz na sędzię Sądu Okręgowego w Koninie.

Sędzia: Nic nie dostałam po znajomości. Ja na to zapracowałam

Środowisko sędziów zastanawia się teraz czy to przypadek, że po poparciu kandydata do nowej KRS, kariera sędzi z Konina nagle przyśpieszyła.

OKO.press rozmawiało z sędzia Kingą Śliwińską-Buśkiewicz. Oto jej stanowisko: „Moje poparcie dla Marka Jaskulskiego nie było tajemnicą. Powiedziałam o nim publicznie na zebraniu wielkopolskiej Iustitii wiosną 2018 roku. Poparłam go za to, co robił w Iustitii, w której był blisko 20 lat. Był wiceprezesem oddziału wielkopolskiego. Ma dorobek w walce o niezależność sądów. Tego nie można kwestionować. On rozbudował wielkopolski oddział Iustitii. I dlatego dałam mu poparcie.

W kwietniu 2018 roku

wystąpiłam z Iustitii. Bo nie zgadzałam się ze stanowiskiem, by sędziowie nie startowali w naborze do KRS. Chciałam też wziąć udział w naborze na wolne stanowisko w Sądzie Okręgowym w Koninie, a było stanowisko stowarzyszenia, żeby nie brać w tym udziału.

W związku z tym zrezygnowałam też ze współpracy z Forum Współpracy Sędziów, bo byłam tam reprezentantem sądu rejonowego.

Czy awans do sądu okręgowego dostałam za poparcie kandydatury do KRS Marka Jaskulskiego? Wszystko można oceniać różnie. Kto mnie zna, wie, jak funkcjonuję. Mój kontrkandydat na stanowisko w sądzie okręgowym miał uzasadnienia do wyroków po terminie. Ja pisałam w terminie. Orzekam od 16 lat. Byłam we wszystkich wydziałach w sądzie rejonowym.

Pracowałam tam ciężko wiele lat. Mam dobre relacje z ludźmi. Jestem autorką pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego. I mnie poparła cała KRS, Jaskulski też.

Nie czuję, że dostałam coś po znajomości. Pracuję rzetelnie. Nie ma do mnie uwag. Co my, sędziowie, mamy teraz robić? Nigdzie się nie zgłaszać na wolne stanowiska? Ja skorzystałam z okazji, bo chciałam orzekać w wydziale cywilnym. To była dla mnie szansa na ucieczkę z wydziału pracy.

Jak zostałam wiceprezesem Sądu Rejonowego w Koninie? Wskazał mnie do powołania prezes tego sądu. Który też był w Iustitii. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Prezes i wiceprezes w sądzie musi być. Gdybym się nie zgodziła, wiceprezesem byłyby ktoś z zewnątrz. Wiem, że będę oceniana tak, jakbym została nagrodzona za poparcie Jaskulskiego.

To są moje wybory i moje decyzje. Rozliczy mnie historia. Będę bronić się wyrokami. To moja służba społeczeństwu. Nie chcę bawić się w politykę”.

W internecie są jeszcze dostępne filmiki, w których nie tak dawno sędzia Śliwińska-Buśkiewicz mówiła o roli sądów dla Wolnych Sądów. Jak na przykład ten.

Themis i Iustitia wzywają sędziów, którzy poparli kandydatów do KRS do ujawniania się

Sędzia Kinga Śliwińska-Buśkiewicz nie jest jedyną sędzią, która w ostatnim czasie ujawniła, że podpisała listy poparcia dla kandydatów do nowej KRS. Ujawniła się już nieduża grupa sędziów, pokazując w ten sposób, że nie mają nic do ukrycia. Ich deklaracje idą pod prąd temu, co robi władza PiS, która listy za wszelką cenę chce utajnić, lekceważąc nawet wyrok NSA. Do ujawnienia udzielenia poparcia wezwały sędziowskie stowarzyszenia Themis i Iustitia.

Do podpisania list do KRS przyznali się już m.in.
– Mieczysław Potejko, wiceprezes Sądu Okręgowego poparł Dagmarę Pawełczyk-Woicką, obecną prezes Sądu Okręgowego w Krakowie z nominacji resortu Ziobry.
– Dagmara Pawełczyk-Woicka wyznała, że ona z kolei poparła m.in. Pawła Styrnę, obecnie wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie z nominacji resortu Ziobry.

OKO.press pisało o tym:

Stowarzyszenie Sędziów „Iustitia” na bieżąco aktualizuje kolejne oświadczenia sędziów ujawniających się z poparciem. Ich nazwiska są dostępne tutaj.


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.


Komentarze

  1. Adrian Janecki

    Sędzia poparła listę i z tego powodu ma zakończyć karierę. To wynika z tekstu artykułu! Sędzia nie widzi nic złego w działaniu zgodnie z obowiązującym prawem i wspinaniu się po szczeblach kariery też zgodnie z obowiązującymi zasadami, ale dla was to problem! Nie widzicie jacy jesteście śmieszni? Ta sędzina jasno zadeklarowała, że nie chce się bawić w politykę. Możecie teraz patrzeć jej "na ręce" i oceniać zachowanie, bo to wam nie tylko wolno, jako medium ale i nawet jest potrzebne. Ale nie rzucajcie bzdurnych oskarżeń tylko dlatego, że ta kobieta działa zgodnie z prawem, a jej jedyną winą jest to, że to prawo zostało wprowadzone za rządów PiS… I tak na koniec. Kogo resort ma awansować, skrajnie upolitycznionych sędziów z "Iustitii"? Co udzielają wywiadów, komentują bieżące wydarzenia polityczne, bratają się z opozycją, czy chodzą na demonstracje antyrządowe. I co gorsza, że przez nich zwykły obywatel o prawicowych poglądach nie jest pewny, czy zyska w sądzie sprawiedliwość, skoro masowo uwalniają demonstrantów i celebrytów tylko dlatego, że są po tej "właściwej stronie".

  2. Michal Nowak

    Bierna, mierna, ale wierna.
    Nie trzeba bawić się w politykę – wystarczy znajomość prawa, żeby zorientować się, że gdy Trybunał Sprawiedliwości UE uzna zastrzeżenia do sposobu sformowania i działania nowej KRS, wtedy kwestionowane będą wydawane przez Radę uchwały, dotyczące nominacji sędziowskich.

  3. Anna Pierzyńska

    Pani Kinga twierdzi, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Skąd my znamy tych, co się sk….li dla apanaży, stanowisk, kariery ? Dostać się w łapki takiego sędziego …aż ciarki mam na skórze. Ale karma wraca. Ta pani zapracowuje na swoją przyszłośc, tylko nie wiem, czy na taką, o jakiej marzy.

  4. Mateusz Głazowski

    Małymi kroczkami, wabiąc ludzi bez zasad, przejmą sądy. W ten sposób dokona się rewolucja. W sytuacji kiedy już dojdzie do wniesienia aktu oskarżenia a sprawę będzie rozpoznawał wasal Ziobry ten będzie decydował o winie i karze oskarżonego.

  5. Andrzej Rokosz

    Jako obywatel Rzeczypospolitej chciałbym aby sędziowie skupili się na obronie tejże i jej obywateli. Jak na razie wszystkie argumenty przeciw Pani Sędzi sprowadzają się do obrony własnego gniazda, na zasadzie "kruk, krukowi…"

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press