Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Franciszek Mazur / Agencja GazetaFranciszek Mazur / A...

Do Witolda Kołodziejskiego

Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

SKARGA

Szanowny Panie Przewodniczący,

W związku z prowadzoną w programach Telewizji Polskiej, w szczególności w głównym wydaniu ”Wiadomości” w TVP 1, kampanią dyfamacyjną skierowaną przeciw fundacjom, stowarzyszeniom i innym organizacjom pozarządowym zwracam się z wnioskiem o niezwłoczne podjęcie przewidzianych prawem działań. Kolejne materiały emitowane w „Wiadomościach” w ostatnich dniach w sposób tendencyjny, a często całkowicie nieprawdziwy ukazują działania instytucji o wielkich zasługach dla budowy społeczeństwa obywatelskiego.

Efektem tej kampanii oszczerstw i jest wzbudzanie nieufności i budowanie atmosfery podejrzeń wobec całego sektora organizacji pozarządowych.

Telewizja Polska od lat blisko współpracowała z wieloma organizacjami pozarządowymi, wspierając liczne inicjatywy o dużym znaczeniu społecznym, które tylko dzięki zaangażowaniu telewizji publicznej zyskały w ostatnich latach szeroki zasięg, często także zagranicą. Wymienić tu można choćby Orszak Trzech Króli, akcje „Szlachetna paczka” i „Wigilijne dzieło pomocy dzieciom” systematyczną współpracę z Fundacją Dzieło Nowego Tysiąclecia, Caritas, Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, czy organizacjami pożytku publicznego (OPP). W 2012 r. Telewizja Polska zdecydowała o intensyfikacji współpracy z organizacjami pozarządowymi, czego efektem było powstanie specjalnej audycji, ułatwienia w promocji kampanii społecznych i współpraca merytoryczna.

Teraz ten wielki dorobek jest niszczony, a polscy społecznicy są dyskredytowani.

Warto dodać, że do rozwijania współpracy z organizacjami pozarządowymi zobowiązuje nadawców publicznych, a także Krajową Radę Radiofonii i Telewizji ustawa o radiofonii i telewizji (w szczególności art. 6 ust.2 pkt oraz art. 23a).

Przeczytaj także:

Kampania wymierzona w cały sektor pozarządowy jest działaniem na szkodę dobra publicznego. Stoi w rażącej sprzeczności z ustawowymi powinnościami nadawcy publicznego , w szczególności narusza określoną w art.21 ust.1 zasadą, iż obowiązkiem nadawcy publicznego jest oferowanie odbiorcom programów cechujących się pluralizmem, bezstronnością i wyważeniem, a także zapisany w art. 21 ust.2 punkt 1 obowiązek kierowania się odpowiedzialnością za słowo.

Przykładem wymienionych wyżej działań jest m.in. materiał wyemitowany w „Wiadomościach” 31 października 2016 r. dotyczący „szkoleń” dla dziennikarzy przed wyborami prezydenckimi w 2015 r., rażąco nierzetelny i sprzeczny z zasadami uczciwego dziennikarstwa. Autor materiału, dążąc do zbudowania fałszywego obrazu rzekomych niejasnych powiązań pomiędzy organizacjami pozarządowymi, w których działają Róża Rzeplińska i Zofia Komorowska,

celowo pominął fakt, że we władzach fundacji „Stocznia” (zaprezentowanej w materiale jako część siatki podejrzanych powiązań) zasiada także m.in. żona wicepremiera Piotra Glińskiego, Renata Koźlińska-Glińska.

Celowo pominął też fakt, iż w tzw. szkoleniu (faktycznie będącym spotkaniem dziennikarzy z ekspertami) wziął udział także przedstawiciel Instytutu Sobieskiego, think-thanku bliskiego PiS, ekonomista Leszek Skiba Sobieskiego, obecnie wiceminister finansów w rządzie premier Beaty Szydło. Na marginesie można też dodać, że

prezesem Instytutu był wówczas Paweł Soloch, obecny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Prezes TVP Jacek Kurski stwierdził niedawno w wywiadzie dla „Wirtualnych mediów”, że za wyborem faktów prezentowanych w „Wiadomościach” zawsze stoi pewna intencja. W tym przypadku intencja jest oczywista. Podobnie nierzetelne i tendencyjne były informacje przedstawiane wcześniej na temat Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, których oczywistą intencja było dyskredytowanie fundacji o wielkim dorobku i osoby sędziego Jerzego Stępnia, prezesa Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

W obu przypadkach mamy do czynienia z rażącym naruszeniem ustawowego obowiązku rzetelności (art. 21 ust. 2 punkt 2 ustawy o radiofonii i telewizji). W przypadku materiału z 31 października miało miejsce również działanie sprzeczne z prawem i zasadami etyki dziennikarskiej dotyczące mnie osobiście. Bez mojej zgody dziennikarz nagrał treść prowadzonej rozmowy telefonicznej, a następnie – mimo, iż wyraźnie odmówiłem zgody na wypowiedź - wykorzystał jej krótki fragment na antenie. Ewentualne kroki prawne w tej sprawie rozważę oddzielnie.

Przedstawiając powyższą skargę

zwracam się, by Pan Przewodniczący – w ramach osobistych uprawnień wynikających z przepisów art. 10 ust. 3 ustawy o radiofonii i telewizji – niezwłocznie wezwał nadawcę, Telewizję Polską, do zaniechania działań naruszających prawo.

Jednocześnie, zwracam się do Pana Przewodniczącego o przeprowadzenie przez KRRiT, w ramach uprawnień kontrolnych wobec nadawcy, szczegółowej analizy kampanii skierowanej przeciw sektorowi pozarządowemu i wyciagnięcie wobec nadawcy i osób kierujących działaniem nadawcy konsekwencji przewidzianych przepisami ustawy o radiofonii i telewizji.

W załączeniu przesyłam tekst oświadczenia Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.

Łączę wyrazy szacunku

Dr Juliusz Braun

członek Rady Mediów Narodowych Kielce

Na zdjęciu Redakcja OKO.press
Redakcja OKO.press

Jesteśmy obywatelskim narzędziem kontroli władzy. Obecnej i każdej następnej. Sięgamy do korzeni dziennikarstwa – do prawdy. Podajemy tylko sprawdzone, wiarygodne informacje. Piszemy rzeczowo, odwołując się do danych liczbowych i opinii ekspertów. Tworzymy miejsce godne zaufania – Redakcja OKO.press

Komentarze