Krakowscy prokuratorzy, którzy mieli związek z precedensową uchwałą, mówiącą o ograniczaniu niezależności i naciskach w prokuraturze, zostali przeniesieni w trybie natychmiastowym do innego wydziału. Środowisko prokuratorów odbiera to jako szykanę za krytykę

Trzej prokuratorzy z Prokuratury Regionalnej w Krakowie zostali przeniesieni do nowego wydziału. Jak wynika z informacji OKO.press, stało się to 12 czerwca. Jeden z nich miał różnicę zdań z przełożonymi co do decyzji o dalszym stosowaniu tymczasowego aresztu w jednej ze spraw. Kolejni dwaj przeniesieni mieli związek z głośną uchwałą samorządu prokuratorów.

Skrytykowali ograniczenie niezależności prokuratorów

Chodzi o uchwałę Zgromadzenia Prokuratorów Prokuratury Regionalnej w Krakowie. 15 maja 2019 w uchwale tej śledczy z Małopolski skrytykowali „ograniczanie niezależności prokuratorów” oraz pozasłużbowe naciski.

To była pierwsza taka uchwała samorządu prokuratorskiego od czasu, gdy Prokuratorem Generalnym jest Zbigniew Ziobro. OKO.press pisało o tej sprawie:

Środowisko prokuratorów zmianę wydziału dla dwójki śledczych związanych z tą uchwałą odbiera jako szykanę. Z informacji OKO.press wynika, że decyzją Prokuratora Regionalnego w Krakowie Marka Woźniaka przeniesiono ich z dnia na dzień, bez podania powodów. Do tej pory pracowali w wydziale zajmującym się przestępstwami gospodarczymi, teraz są w wydziale przestępstw finansowo-skarbowych.

Na pozór zmiana nie wydaje się duża. Ale przeniesienie dezorganizuje ich pracę. Będą musieli ją od nowa sobie ułożyć, kończyć stare sprawy, a jednocześnie dostaną w nowym wydziale do prowadzenia sprawy o innym profilu. Jednak najważniejsza jest sama decyzja o przeniesieniu, bo śledczy dostali jasny sygnał, że z dnia na dzień przełożeni mogą bez uprzedzenia i uzasadnienia zmienić ich zawodowe losy.

Sprawdzają, kto przygotował ustawę

To nie jedyne reperkusje związane z przyjęciem tej precedensowej uchwały krytykującej prokuraturę Ziobry.

OKO.press pisało, że uchwałą zainteresował się rzecznik dyscyplinarny dla prokuratorów. Przesłuchał on już kilkadziesiąt osób, które mogą mieć wiedzę o przygotowaniu tej uchwały i jej przyjęciu. Jak wynika z naszych informacji rzecznik chce wiedzieć, czyja niezależność jest ograniczana, kto wywiera naciski i na kogo. Ale padają też pytania o przygotowanie i przyjęcie tej uchwały.

To pierwszy taki przypadek w prokuraturze, że wzywane są na przesłuchanie osoby biorące udział w zebraniu samorządu prokuratorów. I, że rzecznik dyscyplinarny sprawdza przyjętą przez nich uchwałę, do której mają prawo. W środowisku prokuratorów spekuluje się, że rzecznik chce ustalić inicjatorów krytycznego stanowiska przyjętego na Zgromadzeniu 15 maja.
Ponadto samo postępowanie prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego może wywrzeć efekt mrożący na innych prokuratorów, by nie podejmowali podobnych uchwał w przyszłości.

OKO.press pisało o tym:

Zabieg ze sprawdzaniem uchwał samorządu zastosował wcześniej rzecznik dyscyplinarny dla sędziów. Też wszczął postępowanie w związku z uchwałami sędziów z Krakowa i Poznania, którzy skrytykowali w nich „dobrą zmianę” w wymiarze sprawiedliwości.

OKO.press pisało o tym:


Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press