22 proc. kobiet uważa, że Lewica najlepiej odpowiada na ich potrzeby, ale tylko 11 proc. chce nią głosować. Wśród mężczyzn i Konfederacji ta różnica jest o wiele mniejsza – wynika z sondażu Ipsos dla OKO.press i radia TOK FM
Przedstawiliśmy już w poprzednich dniach potencjał wyborczy Prawa i Sprawiedliwości oraz perspektywy Koalicji Obywatelskiej, jakie wyłaniają się z sondażu Ipsos dla OKO.press i TOK FM. Dziś przyszedł czas na Lewicę i Konfederację. Jednak tym razem zastosowaliśmy inną metodę.
W przypadku PiS i KO prosiliśmy wszystkich badanych, niezależnie od deklaracji udziału w wyborach, o określenie prawdopodobieństwa głosu na obie formacje, zakładając, że dwaj najsilniejsi gracze są mocni we wszystkich grupach ankietowanych – bez względu na podziały wg płci, wieku i miejsca zamieszkania.
W przypadku Lewicy i Konfederacji założenie jest inne – Lewica to partia kobiet, Konfederacja to partia mężczyzn, dlatego chcieliśmy się dowiedzieć, jaki potencjał wzrostu mają obie formacje w tych grupach, w których są najsilniejsze.
Wszystkich badanych w sondażu Ipsos podzieliliśmy na dwie grupy według płci i każdej z nich zadaliśmy analogiczne pytania.
Zanim jednak pokażemy odpowiedzi na to pytanie, przyjrzyjmy się strukturom elektoratów Lewicy i Konfederacji.
W sondażu Ipsos dla OKO.press i TOK FM:
Co z Konfederacją? Według naszego badania:
Ważne zastrzeżenie: grupy kobiet i mężczyzn przecięte przez kategorię wieku są relatywnie małe, dlatego dane należy traktować z ostrożnością, zwracając uwagę bardziej na różnicę w proporcjach niż na konkretne liczby.
Rzecz jasna, oceny dotyczące tego, która partia najlepiej odpowiada na potrzeby kobiet lub mężczyzn, nie przekładają się jednoznacznie na potencjał poparcia wyborczego.
Wyborczyni może uważać Lewicę za najbardziej prokobiecą partię, ale głosować na kogoś innego ze względu np. na program gospodarczy. Podobnie z Konfederacją – może wg ankietowanego najlepiej odpowiadać na potrzeby mężczyzn, ale np. jej stosunek do wojny w Ukrainie wyklucza głos takiego wyborcy na Konfederację.
Ale nawet biorąc pod uwagę powyższe zastrzeżenie, dla partii tak silnie związanych wizerunkowo z lewej strony z prawami kobiet, z prawej – z niedolami mężczyzn, zestawienie realnego poparcia z potencjałem komunikowania się ze swoimi – brzydko mówiąc – podstawowymi grupami docelowymi, może być wskazówką, co je może czekać w perspektywie wyborów 15 października.
Najpierw przyjrzyjmy się realnemu poparciu dla wszystkich partii wśród kobiet i mężczyzn.
W obu grupach wygrywa PiS (zaskakująco mocno wśród kobiet) i w obu grupach o przewadze partii Jarosława Kaczyńskiego decydują wyborczynie i wyborcy w wieku powyżej 60 lat: wśród kobiet poparcie dla PiS w tej grupie to 60 proc., wśród mężczyzn – 52 proc.
Teraz zobaczmy odpowiedź na pytanie, jakie partie wyborczynie wskazują jako najlepiej odpowiadające na potrzeby kobiet.
Różnica we wskazaniach na Lewicę jest widoczna gołym okiem: 11 proc. kobiet chce na nią głosować, 22 proc. wskazuje ją jako najlepiej odpowiadająca na ich potrzeby.
Co więcej, trzeba pamiętać, że pytanie o preferencje partyjne zadaliśmy tylko kobietom deklarującym głos w wyborach, pytanie o potrzeby – wszystkim ankietowanym kobietom. Jeśli porównać wyniki tylko w tej drugiej, większej grupie, różnica jest jeszcze bardziej dojmująca:
głosować na Lewicę chce 8 proc. dorosłych Polek, jako najlepiej odpowiadającą na potrzeby kobiet wskazuje ją 22 proc.
Niemal trzykrotne przebicie.
W Konfederacji te różnice są dużo mniejsze. Poparcie dla Konfederacji wśród mężczyzn to 14 proc., a jako partię najlepiej odpowiadającą na potrzeby mężczyzn wskazuje formację Sławomira Mentzena 18 proc.
Niewielka różnica, która – tak jak w przypadku Lewicy, ale na mniejszą skalę – pogłębia się, gdy spojrzymy na wszystkich męskich wyborców, niezależnie od zamiaru głosowania – wtedy powyższe proporcje to 9 proc. do 18 proc.
Jak pokazaliśmy wcześniej, podstawą wyniku obu formacji w sondażu Ipsos są najmłodsze wyborczynie i najmłodsi wyborcy – w wieku 18-39 lat. Można to oczywiście interpretować jako optymistyczną perspektywę na przyszłość dla Lewicy i Konfederacji, ale w obliczu wyborów 15 października to nie jest dla nich dobra wiadomość: zmobilizować tę kohortę do masowego udziału w głosowaniu będzie piekielnie trudno. Wg badania exit poll Ipsos z wyborów w 2019 roku frekwencja w tej grupie była o wiele niższa niż wśród starszych:
Podczas wieczoru wyborczego to może być powód przykrej niespodzianki. Tym ważniejszy jest potencjał mobilizacyjny Lewicy i Konfederacji wśród najmłodszej grupy:
tutaj Lewica ma sporo do wygrania, Konfederacja jest bliska sufitu:
Paradoksalnie, przewagą Lewicy w tym kontekście jest jej niedoskonałość wizerunkowa – wciąż kojarzy się głównie z konceptem trzech męskich tenorów (Czarzastego, Zandberga, Biedronia) i wciąż ma duże rezerwy w eksponowaniu kobiet liderek.
Tego samego nie da się powiedzieć o Konfederacji, która od początku jest partią mężczyzn dla mężczyzn – trudno się spodziewać, żeby ten wizerunek dało się jeszcze podkręcić.
Ciekawie robi się również, jeśli spojrzymy na elektoraty partyjne.
Lewicę jako formację najlepiej odpowiadającą potrzebom kobiet wskazuje – co rozumie się samo przez się – 97 proc. wyborczyń Lewicy, ale również:
Jak jest wśród mężczyzn i Konfederacji? Jako formację najlepiej odpowiadającą na potrzeby mężczyzn wskazuje ją 89 proc. wyborców Konfederacji (reszta odpowiedziała “Trudno powiedzieć”) oraz:
Zwłaszcza w przypadku Lewicy wygląda to efektownie.
Natomiast nakładając na liczby analizę polityczną, perspektywy poszerzania poparcia robią się bardziej mgliste:
Co z Konfederacją?
Tu potencjał pozyskiwania poparcia graniem “męską kartą” wydaje się niższy – do zagospodarowania pozostają wyborcy niezdecydowani, ale potencjał formacji Sławomira Mentzena, Krzysztofa Bosaka i Grzegorza Brauna na mocny dwucyfrowy wynik zdaje się w ostatnich tygodniach raczej kurczyć niż pęcznieć.
Sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM metodą CATI (telefonicznie) 8-12 września 2023 roku na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie dorosłych Polek i Polaków, N=1000
Wybory
Konfederacja
Nowa Lewica
Partia Razem
sondaż
sondaż IPSOS
sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK.FM
wybory 2023
Naczelny OKO.press, redaktor, socjolog po Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych UW. W OKO.press od 2019 roku, pisze o polityce, sondażach, propagandzie. Wcześniej przez ponad 13 lat w "Gazecie Wyborczej" jako dziennikarz od spraw wszelakich, publicysta, redaktor, m.in. wydawca strony głównej Wyborcza.pl i zastępca szefa Działu Krajowego. Pochodzi z Sieradza, ma futbolowego hopla, kibicuje Widzewowi Łódź i Arsenalowi
Naczelny OKO.press, redaktor, socjolog po Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych UW. W OKO.press od 2019 roku, pisze o polityce, sondażach, propagandzie. Wcześniej przez ponad 13 lat w "Gazecie Wyborczej" jako dziennikarz od spraw wszelakich, publicysta, redaktor, m.in. wydawca strony głównej Wyborcza.pl i zastępca szefa Działu Krajowego. Pochodzi z Sieradza, ma futbolowego hopla, kibicuje Widzewowi Łódź i Arsenalowi
Komentarze