0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. https://teatr.com.pl/teatr-im-stefana-zeromskiego-w-kielcach/Fot. https://teatr.c...

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zobowiązał zarząd województwa świętokrzyskiego do przedstawienia Jackowi Jabrzykowi – zwycięzcy konkursu na dyrektora Teatru Żeromskiego – tzw. warunków organizacyjno-finansowych. To formalny, ale niezbędny krok do podpisania umowy i powołania dyrektora.

Jednocześnie sąd oddalił skargę Jacka Jabrzyka w części dotyczącej stwierdzenia, że zarząd województwa dopuścił się rażącego naruszenia prawa. Nie przyznał też Jabrzykowi odszkodowania ani nie nałożył na samorząd grzywny.

Decyzja zapadła 4 lutego na posiedzeniu niejawnym. Zarząd ma 14 dni od doręczenia prawomocnego wyroku na jej wykonanie. Orzeczenie jest nieprawomocne – niemal pewne jest odwołanie.

Przeczytaj także:

Rok blokady

Jak pisaliśmy w OKO.press, Jabrzyk, reżyser i zastępca dyrektora teatru w Sosnowcu, wygrał konkurs w kwietniu ubiegłego roku, uzyskując głosy większości komisji konkursowej i poparcie zespołu kieleckiej sceny. Mimo to władze województwa z PiS odmówiły powołania go na stanowisko, powołując się na rzekome „nieprawidłowości”, do których miało dojść w trakcie procedury.

Konkurs pozostawiono bez rozstrzygnięcia i ogłoszono nowy – ten z kolei unieważnił wojewoda. Od 1 lipca 2025 roku teatr nie ma formalnie powołanego dyrektora. Instytucją tymczasowo kieruje pełnomocniczka Luiza Buras-Sokół, wskazana przez ustępującego dyrektora Michała Kotańskiego. Brak stałego szefa utrudnia planowanie kolejnych sezonów i pracy artystycznej.

Sąd: trzeba dokończyć procedurę

Przedstawienie warunków finansowo-organizacyjnych to ustawowy obowiązek organizatora po rozstrzygnięciu konkursu. Bez niego nie można zawrzeć umowy z kandydatem. Część samorządów próbuje ten etap omijać – choć przepisy nie pozostawiają tu pola manewru.

Do podobnej sprawy doszło w 2015 roku w Teatrze im. Horzycy w Toruniu. Komisja konkursowa uznała, że najlepszą koncepcję prowadzenia teatru zaproponował Romuald Wicza-Pokojski, reżyser i szef Teatru Miniatura w Gdańsku. Mimo to zarząd województwa unieważnił konkurs, twierdząc, że reżyser nie posiada kwalifikacji do kierowania teatrem dramatycznym.

Wojewoda kujawsko-pomorski wniósł sprawę do Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, który unieważnił uchwałę zarządu, dopuszczającą unieważnienie konkursu. Sąd w uzasadnieniu wyjaśnił, że ustawodawca wprowadził tylko dwie możliwości powołania dyrektora instytucji kultury – przez organizatora za zgodą ministra kultury lub w drodze konkursu. „Nie sposób przyjąć, że organizator, który rezygnuje z własnego wyboru kandydata za zgodą Ministra, może zignorować werdykt komisji konkursowej” – napisał Sąd Administracyjny.

Po dwóch latach władze województwa wróciły do negocjacji z Wiczą-Pokojskim, ale z powodu niekorzystnych zapisów reżyser w końcu nie podpisał w końcu umowy i rozpisano nowy konkurs. Ciągnący się dwa lata kryzys negatywnie wpłynął na pracę teatru.

Ministerstwo wchodzi do gry

Podobny mechanizm zastosowano także w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. Zarząd Mazowsza zignorował tam wygraną Agnieszki Celedy w konkursie na dyrektorkę, przeciągał procedurę i ostatecznie po roku rozpisał drugi konkurs, który wygrała protegowana polityków KO i PSL warszawska radna Beata Michalec.

Sprawa stała się symbolem tego, jak łatwo samorząd może manipulować rozstrzygnięciami konkursu, aby wprowadzić na stanowisko swego kandydata.

W Kielcach sytuacja wygląda podobnie, z tą różnicą, że do gry weszło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, współprowadzące teatr. Resort wielokrotnie interweniował, domagając się powołania Jacka Jabrzyka i wykonania wyniku konkursu. MKiDN zaproponowało nawet przejęcie instytucji przez ministerstwo, by zakończyć impas. Radni PiS odrzucili jednak tę propozycję.

Kandydatem władz województwa miał być Leszek Zduń – aktor teatralny i filmowy, związany z powołanym w czasie rządów PiS warszawskim Teatrem Klasyki Polskiej. Jego start w konkursie był nieoficjalnie wspierany przez polityków i urzędników PiS. Po przegranej Zduń zapowiedział jednak, że nie wystartuje w kolejnym postępowaniu.

Po sądach prokuratura

Już 5 lutego Naczelny Sąd Administracyjny ma rozpoznać kolejną skargę – tym razem złożoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które współprowadzi teatr. Resort zarzuca władzom województwa bezczynność i brak powołania dyrektora.

Wcześniej Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał jednak, że sprawa z wniosku ministerstwa ma charakter cywilnoprawny i powinna trafić do sądu pracy. Ministerstwo zapowiedziało odwołanie.

– Stoimy na stanowisku, że konkurs został przeprowadzony poprawnie i oczekujemy realizacji jego wyników przez marszałka województwa – przekazał rzecznik MKiDN.

Postępowanie w sprawie możliwego niedopełnienia obowiązków przez zarząd prowadzi także prokuratura – po zawiadomieniach posła Polski 2050 i ministerstwa.

Wyrok sądu w sprawie Jacka Jabrzyka to pierwszy krok w kierunku naprawy sytuacji w Teatrze im. Żeromskiego. Czy władze województwa świętokrzyskiego go wykonają – czy znów wybiorą polityczną wojnę z własnym teatrem – okaże się w najbliższych tygodniach.

;
Roman Pawłowski-Felberg

Publicysta, kurator teatralny, dramaturg. Absolwent teatrologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, w latach 1994-2012 dziennikarz działu kultury „Gazety Wyborczej”. Laureat Nagrody im. Zbigniewa Raszewskiego dla najlepszego polskiego krytyka teatralnego (1995). Opublikował m.in. antologie polskich sztuk współczesnych „Pokolenie porno i inne niesmaczne utwory teatralne” (2003) i „Made in Poland. Dziewięć sztuk teatralnych z Polski” (2006), a także zbiór wywiadów z czołowymi polskimi ludźmi kultury „Bitwa o kulturę #przyszłość” (2015), wyróżniony nagrodą „Gazety Wyborczej” w Lublinie „Strzała 2015”. Od 2014 związany z TR Warszawa, gdzie odpowiada za rozwój linii programowej teatru oraz pracę z młodymi twórcami i twórczyniami.

Komentarze