10 sierpnia 2017


Sąd zbija wykręty policji. Przetrzymywanie kilka godzin w radiowozie to zatrzymanie, a nie legitymowanie

Zatrzymanie Wojciecha Kinasiewicza dokonane przez policję 10 sierpnia 2017 roku było niezasadne i nieprawidłowe - orzekł dziś warszawski sąd. Funkcjonariusze nie mieli podstaw, by trzymać go dwie godziny w radiowozie i nie sporządzili z zatrzymania protokołu. Choć sama czynność zatrzymania była legalna, bo Kinasiewicz odmówił policji pokazania dokumentów

Do sądu za wystawienie rachunku Kaczyńskiemu. „W każdej kawiarence siedział tajniak. Takiego wyłapywania ludzi jeszcze nie widziałam” – opowiada Elwira Borowiec

Rachunek na 14 mln zł za koszty ochrony miesięcznic wystawiła Kaczyńskiemu 10 sierpnia Elwira Borowiec z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet i Obywateli RP. Za rozklejanie go na barierkach dostała wniosek do sądu. "Wszędzie byli tajniacy. Co władza wyprawia! Szok" - mówi Borowiec. Ta sama, która 10 maja pomachała przemawiającemu Kaczyńskiemu w twarz białą różą

Coraz więcej bezprawia władzy. Policja chce ukarania uczestników legalnych kontrmiesięcznic

Policja uniemożliwiła odbycie dwóch z czterech zaplanowanych na 10 sierpnia kontrmiesięcznic, a uczestników kolejnej wynosiła pod zarzutem zakłócania porządku. “To przekroczenia uprawnień” - ocenia Mirosław Wróblewski z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich

Miesięcznica nr 88, stan wyjątkowy postępuje. Policja sprawdza, legitymuje, otacza, zamyka i porywa

Relacja OKO.press. Kaczyński zapowiedział ostatnią miesięcznicę na 10 kwietnia 2018, ale nie był zbyt precyzyjny: "po 96 marszach, a ofiar było 96, kończymy. Bo zwyciężyliśmy, ale póki nie zwyciężymy, to nie skończymy". Policja legitymowała na potęgę i porwała kilkoro demonstrantów z Placu Zamkowego. W nocy zaczęła ich wypuszczać