Leszek Jażdżewski


Ten, który podniósł rękę na Kościół. Prawicowa narracja o Jażdżewskim: wina Tuska i koniec cywilizacji

Satanistyczny, wojujący bezbożnik objawił się prawicy w auli Uniwersytetu Warszawskiego w święto Konstytucji 3 Maja. Wpadł w antykościelny amok niczym Palikot, i poniżył Kościół Katolicki. Natychmiast stał się symbolem zagrożenia, czyli końca cywilizacji polskiej w jej obecnym kształcie - analizujemy najnowszą narrację prawicy