Mateusz Marzoch


Narodowcy kpią sobie z policji. Nie potrafi ich ukarać za łamanie prawa, może będzie musiała nagrodzić

Po Marszu Niepodległości 2018 policja wyznaczyła nagrodę za wskazanie, kto podczas tego zgromadzenia spalił flagę UE, stwarzając zagrożenie dla otoczenia. Samooskarżyli się narodowcy - chlubiąc się podpaleniem. Ale policja od pół roku nie jest w stanie skierować sprawy do sądu. Nie wiadomo jak wybrnie z obietnicy nagrody, której oczekują narodowcy

Marsz Niepodległości łamie prawo, jak co roku. Nacjonaliści czują się bezkarni

Tysiące rac, kłęby dymu, spalona flaga Unii Europejskiej, rasistowskie hasła i oenerowskie transparenty. Część uczestników Marszu Niepodległości pod przykrywką "uroczystości państwowych" drwiła z oficjalnych zaleceń, by w tym roku demonstrować bez dymu i schować skrajne poglądy. A ich działania legitymizowali uśmiechnięci politycy PiS

Krótki przewodnik po 11 listopada. Czytajcie szybko, zanim się zmieni

Co właściwie wydarzy się 11 listopada? Czy przez centrum Warszawy przejdzie marsz organizowany przez nacjonalistów, ten sam marsz, ale zorganizowany przez prezydenta i premiera, czy może obydwa marsze naraz? Czy ktoś panuje nad bezpieczeństwem tego przedsięwzięcia? Podsumowaliśmy wszystko, co wiadomo na dzisiaj na godz. 15.00. Czytajcie szybko

Pikietę z transparentem „Zdejmij jarmułkę, podpisz ustawę” zwołało pod Pałacem Prezydenckim stowarzyszenie, które organizuje Marsz Niepodległości

To organizatorzy Marszu Niepodległości apelowali w poniedziałek do prezydenta Dudy, by "zdjął jarmułkę", a do Żydów - by wracali do Izraela.
Jesienią, po ostatnim Marszu, prezydent przekonywał, że nie mogli oni zapobiec rasistowskim i antysemickim hasłom w wielotysięcznym tłumie. A prawicowi dziennikarze pisali o nagonce na patriotów