Rafał Dutkiewicz


Nienawiść przeszła przez Wrocław. Reportaż z rozwiązanego marszu

"Morze biało-czerwonych flag - nad ich głowami i także nad naszymi. Niebo nagle wypełnia się krwistą łuną - to race. Race lecą też nad kordonem policji między kontrmanifestantów". "Nie możemy pozwolić, żeby patriotyzm był przykrywką dla faszyzmu" - mówiła jedna z uczestniczek blokady wrocławskiego Marszu Niepodległości

Wrocław przez lata był stolicą neofaszyzmu. Teraz idzie z nim na wojnę

Wrocław od lat 90. był centrum polskiego neofaszyzmu. Co roku świętowano tu urodziny Hitlera. W 2011 roku wrocławski rynek tonął w blasku niesionych przez narodowców pochodni. W 2012 po marszu pobili kastetami mieszkańców skłotu. „To jest wojna. Nasz kraj, nasze zasady” – dziękował lider NOP narodowcom. Miasto latami ich tolerowało

Marsz Narodowców we Wrocławiu zakazany. „Może dojść do przestępstwa nawoływania do nienawiści”

Prezydent Wrocławia zakazał Narodowego Marszu Niepodległości, który miał przejść ulicami miasta 11 listopada. Policja powołała się na to, że organizator Marszu ma na koncie 7 zgromadzeń, w których uczestnikami "w przeważającej mierze były osoby identyfikujące się ze środowiskami skrajnie prawicowymi". A zatem niebezpieczeństwo złamania prawa jest realne