Radykalnie katolicki Instytut Ordo Iuris chwali się tym, że finansuje swoje działania z darowizn i nie bierze pieniędzy z budżetu państwa. Jednak dwie inne organizacje, powiązane z Ordo Iuris personalnie i projektowo – owszem. W 2019 r. otrzymały one dotacje z budżetu państwa na prawie 2 mln zł.

Organizacje powiązane z Ordo Iuris wsparł głównie rządowy Narodowy Instytut Wolności, w którego radzie zasiada wiceprezes Ordo Iuris oraz członek władz obu tych organizacji, Tymoteusz Zych.

Pieniądze na projekty realizowane przez te NGO`sy dały również: Fundacja ORLEN DAR SERCA, PKP Informatyka, a wcześniej – Ministerstwo Sprawiedliwości z Funduszu Sprawiedliwości oraz rządowe Narodowe Centrum Kultury.

Mimo to Ordo Iuris na swojej stronie internetowej wciąż zapewnia: „świadomie rezygnujemy z grantów i dotacji publicznych, których pozyskanie mogłoby ograniczać naszą niezależność.”

Chodzi o Fundację Ośrodek Analiz Prawnych, Gospodarczych i Społecznych im. Hipolita Cegielskiego oraz Związek Stowarzyszeń „Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej”.

Finansowa prosperity Ordo Iuris za rządów PiS

Ordo Iuris, którego rosnące wpływy polityczne w Polsce opisałam w poprzednim tekście „Podboje Ordo Iuris”, utrzymuje się – jak sam podkreśla – z darowizn (których źródła nie są jawne), nie realizuje zadań zlecanych przez państwo czy samorządy, nie bierze państwowych dotacji.

To ma zagwarantować mu niezależność w patrzeniu na ręce władzy. „Jedynie dzięki Darczyńcom możemy kontrolować poczynania władzy bez obawy o dalsze funkcjonowanie Instytutu” – przekonuje OI. Zapewnia, że kontroluje władzę – tę samą, w której rozmaitych organach, doradczych i wykonawczych, zasiada kilkunastu ekspertów i współpracowników Instytutu.

Sprawozdania OI (zamieszczane na jego stronie ordoiuris.pl/dokumenty) pozwalają prześledzić, jak wielki skok finansowy przeżył Instytut między 2014 a 2018 rokiem. Niewielka organizacja pozarządowa, która w 2014 r. zatrudniała 4 osoby i uzyskała przychody na poziomie 841 tys. zł, w 2018 r. obracała kwotą  4,45 mln zł (pochodzącymi z wyłącznie z darowizn) i miała podpisane umowy o pracę z 31 osobami.

OI w 2018 r. zawarł też 66 umów zleceń i 55 umów o dzieło, głównie z prawnikami i pracownikami uniwersyteckimi, współpracował też z 23 kancelariami prawnymi.

Ten intensywny rozwój rozpoczął się w 2015 roku, gdy przychody z 841 tys. zł skoczyły do 1,77 mln zł, a potem w 2016 r. – do 3,3 mln zł. Tak się składa, że okres ten zbiega się z rządami PiS w Polsce.

Jak wynika z danych za 2018 rok, na wynagrodzenia dla zarządu OI wydano w ciągu roku 146 tys. zł, a ponieważ w zarządzie były wówczas dwie osoby: prezes Jerzy Kwaśniewski i wiceprezes Tymoteusz Zych – na każdego z nich przypadało ok. 6 tys. zł brutto miesięcznie. Przy czym nie są to ich jedyne źródła dochodu – np. Jerzy Kwaśniewski prowadzi również praktykę adwokacką.

Co wiąże te organizacje?

Analiza dotacji przekazanych organizacjom pozarządowym przez państwo potwierdza zapewnienia Ordo Iuris – Instytut nie bierze dotacji od państwa. Biorą je natomiast dwie inne organizacje, powiązane z OI.

  1. Fundacja Ośrodek Analiz Prawnych, Gospodarczych i Społecznych im. Hipolita Cegielskiego

Jej prezesem jest Tymoteusz Zych, który jednocześnie jest wiceprezesem Ordo Iuris. Wiceprezesem ds. finansowych Ośrodka Cegielskiego jest  natomiast Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris. Drugim wiceprezesem jest Bartosz Lewandowski, dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris. Trzecim: Olaf Szczypiński, ekspert Ordo Iuris, i – jak można przeczytać na stronie OI – były  koordynator Zespołu Analitycznego Centrum Analiz Legislacyjnych OI.

Powiązania między OI a Ośrodkiem Cegielskiego są więc wyraźnie widoczne.

Ośrodek Cegielskiego został zarejestrowany 29 września 2017 r.  i mieści się przy ul. Stefana Jaracza 10/1 w Warszawie.

  1. Związek Stowarzyszeń „Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej”

To inicjatywa kilkunastu prawicowych organizacji pozarządowych. Powstała 14 marca 2017 r. i niedługo potem zaatakowała Fundację Batorego za niewłaściwy – jej zdaniem – sposób dzielenie tzw. funduszy norweskich.

  • Jak PIS chciał przejąć fundusze norweskie

    Jak pisał w marcu 2017 r. w OKO.press Anton Ambroziak, KIPR oskarżył Fundację Batorego, że „z pieniędzy „publicznych” wspierała głównie projekty genderowe LGBT i feministyczne”.

    Powstanie KIPR i krytyka podziału funduszy norweskich zbiegła się z okresem negocjacji z Norwegami nt. kolejnej transzy środków. PiS chciał przejąć nad nimi nadzór.

    Wicepremier Piotr Gliński zabiegał, by pieniądze te dzieliło nadzorowane przez rząd Narodowe Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. KIPR podkreślał natomiast, że zależy mu na decentralizacji podziału środków i chciał wprowadzenia operatorów regionalnych.

    Norwegowie nie przyjęli jednak ani koncepcji wicepremiera, ani wersji KIPR, operatorami Funduszy Norweskich ponownie zostały konsorcja dużych organizacji niezależnych od państwa, tyle że środki podzielono na programy: ogólnopolski i regionalny.

Zarówno Ordo Iuris, jak i Ośrodek Cegielskiego należą do organizacji tworzących  KIPR, a wiceprezesem KIPR-u jest nie kto inny jak Tymoteusz Zych, wiceprezes OI oraz prezes Ośrodka Cegielskiego.

Powiązania nie kończą się jednak na Zychu. KIPR ma bowiem swoją siedzibę na ul. Stefana Jaracza 10/1 w Warszawie – czyli w tym samym miejscu, gdzie Ośrodek Cegielskiego.

Żeby było jeszcze ciekawiej, KIPR na swojej stronie internetowej podaje dwa adresy: jeden jest zgodny z rejestrowym; drugi, pojawiający się w informacji o przetwarzaniu danych osobowych, jest inny: ul. Zielna 39 w Warszawie. To tzw. budynek PAST-y. Tak się składa, że od 2019 r. ma w nim swoją siedzibę… Ordo Iuris.

Państwowe wsparcie, polityczne projekty

Obie organizacje uzyskały w 2019 roku dotacje państwowe. Ośrodek Cegielskiego otrzymał 700 tys. zł (podzielone na 3 lata) na projekt utworzenia sądu arbitrażowegol, oraz 285 tys. zł (rozłożone na dwa lata) na rozwój instytucjonalny.

Obie dotacje przyznano w Programie Rozwoju Organizacji Obywatelskich (PROO), koordynowanym przez rządowy Narodowy Instytut Wolności. W sumie jest to 985 tys. zł. To duża kwota dla organizacji, która powstała pod koniec września 2017 r. i do końca 2018 r. uzyskała tylko 115,4 tys. zł przychodów.

Poza tym w 2019 r. Ośrodek realizował projekt „Kupuj od rolnika – aktywizacja rynkowa rolników w Polsce”,  którego darczyńcą była fundacja państwowej spółki Orlen „ORLEN – DAR SERCA”.

Projekt miał popularyzować zasady bezpośredniej sprzedaży produktów przez rolników, a patronowała mu m.in. posłanka PiS Anna Gembicka. Posłanka Gembicka w 2019r. zasłynęła w mediach, gdy jako 28-latka została wiceministrem inwestycji i rozwoju, po czym okazało się, że nie ma wyższego wykształcenia, ponieważ przerwała studia i dopiero po nominacji pisała pracę magisterską.

Gembicka wcześniej była asystentką premiera Morawieckiego. W październiku 2019 r. została wybrana do Sejmu, a zaraz potem zrealizowała finansowany przez Fundację Orlen projekt z Ośrodkiem Cegielskiego.

To nie jedyny przykład współpracy Ośrodka z politykami. Jak wynika ze sprawozdania tej organizacji za 2018 r., Ośrodek zrealizował zlecenie ówczesnego eurodeputowanego Dobromira Sośnierza (w PE zastąpił Janusza Korwin-Mikkego, obecnie  jest posłem Konfederacji w Sejmie) na przygotowanie raportu „Praworządność proceduralna w Parlamencie Europejskim”, oraz zlecenie posła Jana Klawitera (wtedy poseł niezależny, do Sejmu wszedł z listy PiS) – na analizę nt. polityki klimatycznej i energetycznej Unii Europejskiej.

Także w 2019 r. Ośrodek Cegielskiego pracował dla eurodeputowanego Sośnierza – przygotował mu analizę dokumentu europejskiego „Manifest z Ventotene”, który Sośnierz w przedmowie nazwał „symbolem paneuropejskiej konspiracji lewicy, wskazującej kierunek marszu Unii Europejskiej”.

Jak zaznaczono w publikacji, powstała ona przy udziale ekspertów z Ordo Iuris.

Pieniądze dał Fundusz Sprawiedliwości, dał też NCK

Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczpospolitej także otrzymała  w 2019 r. dwie dotacje, obie z Narodowego Instytutu Wolności:

  • 699 tys. zł na rozwój instytucjonalny organizacji  (rozłożone na 3 lata), z Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich (PROO),
  • oraz 268 tys. zł (rozłożone na dwa lata) z programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich (FIO), na projekt „Konfederacja organizacjom  – upowszechnianie wiedzy z zakresu ochronny danych osobowych”.
  • Razem: 967 tys. zł.

Jednak KIPR, zarejestrowany w 2017 roku, dotowany jest przez państwo już od chwili powstania. Zorganizowany w listopadzie 2017 r. przez KIPR (i partnerów) Kongres Inicjatyw Pozarządowych był finansowany przez Narodowe Centrum Kultury, z programu Kultura – Interwencje 2017.

Resortowo NCK podlega pod Ministerstwo Kultury, którym obecnie kieruje wicepremier Piotr Gliński. Wśród partnerów Kongresu znalazło się oczywiście także Ordo Iuris.

Drugi projekt, zrealizowany przez KIPR, to: „Tu mieszkam, tu strzegę”. Jak czytamy w opisie projektu, jego celem było „przygotowanie materiału informacyjnego pt. «Kompendium Wiedzy: prawa obywatela a samorząd terytorialny». W skład materiału wejdą między innymi: kodeks dobrych prawnych działań jednostki samorządu terytorialnego, na podstawie którego możliwe będzie wstępne weryfikowanie działań urzędu pod kątem ich prawidłowości. Materiał uzupełnią case study z działalności strażniczej i przykłady nieprawidłowości działań samorządu.”

Pieniądze na realizację tego strażniczego projektu dało Ministerstwo Sprawiedliwości, ze słynnego Funduszu Sprawiedliwości (edycja 2017). Słynnego, ponieważ budzące wątpliwości dysponowanie środkami FS wielokrotnie opisywał Sebastian Klauziński w OKO.press, a w końcu zastrzeżenia do wydatkowania  pieniędzy FS wniósł NIK i zawiadomił prokuraturę.

Jak się okazuje, kompendium wiedzy w projekcie KIRP, finansowanym przez FS, zredagowało dwóch ekspertów: Tymoteusz Zych i Olaf Szczypiński. Obaj, jak wskazałam wcześniej, są związani zarówno z Ordo Iuris, jak i z Ośrodkiem Cegielskiego.

W 2018 r. KIPR razem z Ordo Iuris zorganizowało Forum Praw i Wolności – dużą konferencję na PGE Narodowy, której celem była debata na temat „podstawowych zagadnień ustrojowych” w związku z 70. rocznicą przyjęcia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

Wśród prelegentów znaleźli się: zarówno prezes OI Jerzy Kwaśniewski, jak i wiceprezes OI Tymoteusz Zych czy prezes KIPR Przemysław Jaśkiewicz. Patronat nad Kongresem sprawowały trzy ministerstwa: Inwestycji i Rozwoju, Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a sponsorem była państwowa spółka PKP Informatyka.

Najnowszy projekt KIPR-u, dotowany z tegorocznej dotacji NIW, to upowszechnianie wśród NGO`sów wiedzy na temat RODO. Jak wynika z informacji podawanych przez KIPR na stronie, efektem końcowym ma być kodeks postępowania  i e-poradnik dla NGO`sów.

A  partnerem merytorycznym projektu jest kancelaria adwokacka, w której partnerem zarządzającym jest … Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris i Ośrodka Cegielskiego, zaś jednym z adwokatów – Bartosz Lewandowski, wiceprezes Ośrodka Cegielskiego i dyrektor Centrum Interwencji Procesowej OI.

Konflikt interesów? NIW: w żadnym razie

Trzy organizacje powiązane ze sobą personalnie realizują wspólnie projekty. Jedna nie bierze dotacji państwowych, pozostałe dwie zaś dostają. Dotacje uzyskane przez nie w 2019 r. pochodzą z programów koordynowanych przez Narodowy Instytut Wolności.

I tu pojawiają się kolejne powiązania. Otóż Tymoteusz Zych, zasiadający w zarządach wszystkich trzech organizacji, jest członkiem Rady Narodowego Instytutu Wolności.

Natomiast prezes KIPR, Przemysław Jaśkiewicz, był członkiem Komitetu Sterującego-Monitorującego rządowego Programu FIO (Fundusz Inicjatyw Obywatelskich) na lata 2017-2020 (jego kadencja zakończyła się dosłownie przed chwilą) – programu koordynowanego oczywiście przez NIW.

Jaśkiewicz zasiada także w Radzie Działalności Pożytku Publicznego, działającej przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jest ona organem doradczym Przewodniczącego Komitetu Pożytku Publicznego, który sprawuje nadzór nad NIW. Przewodniczącym KPP jest wicepremier Piotr Gliński.

Co więcej, KIPR wykonuje też dodatkowe zlecenia dla NIW. Prowadził i prowadzi badania ewaluacyjne programu FIO: zarówno projektów z lat 2014-2018, jak i projektów dofinansowanych z priorytetu IV za lata 2014-2020 – a więc sprawdza realizację tego priorytetu, z którego sam otrzymał pieniądze.

KIPR dostał te zlecenia odpowiadając na zapytanie ofertowe, otrzymane z NIW. Każde z tych badań to koszt kilkudziesięciu tysięcy zł.

Czy przyznawanie dotacji organizacjom, których przedstawiciele zasiadają w organach doradczych przełożonego NIW i organach monitorujących programy NIW, nie oznacza konfliktu interesów? Czy konfliktem interesów  nie jest badanie realizacji projektów  programu, z którego otrzymuje się pieniądze?

Zapytaliśmy o to Narodowy Instytut Wolności. „Żadna z opisanych sytuacji nie stoi w sprzeczności z Regulaminem udzielania zamówień publicznych w Narodowym Instytucie Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego o wartości do 30 000 euro” oraz „nie rodzi ryzyka wystąpienia konfliktu interesów” – zapewnił nas NIW.

  • Cała odpowiedź NIW

    Odpowiedzi Narodowego Instytutu Wolności na najważniejsze pytania OKO.press:

    OKO.press:- Czy nie stoi w sprzeczności z regulaminem (czy jakimikolwiek innymi zasadami), że badanie ewaluacyjne Priorytetu IV FIO wykonuje organizacja, która uzyskała dotację FIO w 2019 r., z tego samego priorytetu (nr 5 na liście rankingowej)?

    Odpowiedź KIPR: Związek Stowarzyszeń „Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczpospolitej” przeprowadził badanie dotyczące wdrażania priorytetu IV Programu FIO na lata 2014-2020 w latach 2014-2019.

    W roku 2019 jedynymi projektami zakończonymi w ramach tego okresu były projekty dofinansowane w latach 2014-2018, natomiast Związek Stowarzyszeń KIPR otrzymał dotację w priorytecie IV Programu FIO w ramach edycji 2019 Programu.

    Realizowany przez Związek Stowarzyszeń projekt zakończy się dopiero 1 lipca 2020 roku, w związku z czym nie został objęty badaniem. Przywołana sytuacja nie stoi w sprzeczności z „Regulaminem udzielania zamówień publicznych w Narodowym Instytucie Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego o wartości do 30 000 euro”.

     Czy nie stoi w sprzeczności fakt, iż dotację FIO uzyskuje organizacja, która:

    • później prowadzi ewaluację tego priorytetu?

    Związek Stowarzyszeń „Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczpospolitej” został wyłoniony jako realizator badania dotyczącego wdrażania Priorytetu IV w latach 2014-2019. Projekt realizowany przez Związek Stowarzyszeń w momencie przeprowadzania badania nie został jeszcze zakończony, w związku z czym nie został objęty badaniem. Przywołana sytuacja nie stoi w sprzeczności z „Regulaminem udzielania zamówień publicznych w Narodowym Instytucie Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego o wartości do 30 000 euro”, ani z regulaminem konkursu FIO, ani z przepisami prawa. Sytuacja ta nie rodzi również ryzyka wystąpienia konfliktu interesów (należy podkreślić, że ewaluacja to nie to samo, co rozliczanie dotacji).

    • jej prezes Przemysław Jaśkiewicz jest jednocześnie członkiem Komitetu Sterująco-Monitorującego FIO?

    Realizowany przez dokonującą ewaluacji organizację projekt zakończy się dopiero 1 lipca 2020 roku, w związku z czym nie został objęty badaniem. Należy również dodać, że Komitet Sterująco-Monitorujący Programu FIO 2014-2020, którego członkiem był Pan Przemysław Jaśkiewicz, zakończył już swoją kadencję. Przywołana sytuacja nie stoi w sprzeczności z „Regulaminem udzielania zamówień publicznych w Narodowym Instytucie Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego o wartości do 30 000 euro”, ani z regulaminem konkursu FIO, ani z przepisami prawa. Sytuacja ta nie rodzi również ryzyka wystąpienia konfliktu interesów.

    • jej wiceprezes Tymoteusz Zych jest członkiem Rady Narodowego Instytutu Wolności, który odpowiada za program FIO?

    Przywołana sytuacja nie stoi w sprzeczności z regulaminem konkursu FIO. Zważywszy na zakres zadań Rady NIW-CRSO określony ustawą, nie ma możliwości, aby w sytuacji udziału członka Rady w sporządzaniu ewaluacji wystąpił konflikt interesów. Rada NIW ma określone, wynikające z ustawy o NIW zadania, do których należą:

    – opiniowanie projektu rocznego planu finansowego oraz rocznego planu działalności NIWCRSO,

    – opiniowanie rocznego sprawozdania z działalności oraz sprawozdania finansowego NIW-CRSO,

    – opiniowanie projektu programów wspierania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego,

    – opiniowanie końcowego sprawozdania z realizacji programów wspierania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego,

    – opiniowanie wyboru firmy audytorskiej badającej roczne sprawozdanie NIW-CRSO,

    – opiniowanie projektu regulaminu NIW-CRSO,

    – zatwierdzanie regulaminów konkursów ofert,

    – wyrażanie zgody na rozporządzanie majątkiem powyżej 200 000 zł przez Dyrektora NIW-CRSO.

    Dotacje udzielane w ramach Programu FIO 2014-2020 udzielane są w trybie otwartego konkursu ofert, którego procedurę określa ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

    Załącznikiem do ogłoszenia konkursowego jest regulamin konkursu, który określa podmioty uprawnione do uczestnictwa w konkursie oraz do otrzymania dotacji. Należy również zauważyć, że zgodnie z prawem nie jest możliwe pozbawienie organizacji pozarządowych prawa uczestnictwa w konkursach ze względu na powiązania osobowe ich członków, o ile dane podmioty są formalnie uprawnione do udziału.

    Wszystkie organizacje na równych zasadach uczestniczą w konkursie i mają możliwość otrzymania dotacji. Od każdego oceniającego eksperta wymagana jest deklaracja o ewentualnym konflikcie interesów. Ponadto każdy z ekspertów jest weryfikowany przez NIW-CRSO pod kątem możliwych konfliktów interesów.

    Należy jednak podkreślić, że ewaluacja programu lub jego części to coś zupełnie innego niż ocena ofert realizacji zadania publicznego czy rozliczanie dotacji. Wyniki ewaluacji nie mają wpływu na sytuację organizacji, które otrzymały dofinansowanie czy dopiero zamierzają się o nie w przyszłości ubiegać.

     Czy NIW stosuje obecnie jakieś zasady zapobiegające konfliktowi interesów między osobami nadzorującymi, dokonującymi ewaluacji programów, a organizacjami uzyskującymi dotację w ramach programów NIW?

    Zgodnie z „Regulaminem udzielania zamówień publicznych w Narodowym Instytucie Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego o wartości do 30 000 euro” stosowane są zasady zapobiegania konfliktowi interesów wobec osób dokonujących oceny ofert składanych w postępowaniach prowadzonych przez NIW-CRSO.

    Osoby takie mają możliwość dokonywania oceny ofert pod warunkiem, że złożą oświadczenie, że w okresie ostatnich trzech lat nie były związane z którymś z podmiotów składających ofertę. W szczególność związki te mogłyby polegać na:

    – stosunku prawnym, z tytułu którego osoba uzyskiwałaby przychód (np. umowa o pracę, umowa-zlecenie, umowa o dzieło),

    – członkostwie organów wykonawczych, nadzorczych lub innych organów podmiotów składających oferty,

    – wolontariacie polegającym na wykonywaniu świadczenia na rzecz podmiotów składających oferty,

    – członkostwie we władzach związków stowarzyszeń, do których należą podmioty składające oferty,

    – związku małżeńskim, stosunku lub pokrewieństwie lub powinowactwie w linii prostej,  pokrewieństwie lub powinowactwie w linii bocznej do drugiego stopnia oraz związku z tytułu przysposobienia, opieki lub kurateli z przedstawicielami prawnymi lub członkami organów wykonujących lub nadzorczych podmiotów składających oferty,

    –  innym stosunku prawnym lub faktycznym z podmiotami składającymi oferty, który może budzić uzasadnienie wątpliwości co do bezstronności oceniających oferty.

    Natomiast jeśli chodzi o pozostałe możliwe konflikty interesów, to proces udzielania dotacji odbywa się w trybie otwartego konkursu ofert. Oceny wniosków złożonych w konkursach o dofinansowanie dokonują zewnętrzni eksperci na podstawie kryteriów zawartych w ustawie o NIW, zgodnych z międzynarodowymi standardami oceny, w tym np. stosowanymi przy ocenie projektów przez Komisję Europejską.

    Oceniający eksperci mają doświadczenie w zakresie tematyki społecznej, w tym w działalności społecznej w organizacjach pozarządowych. Proces wyboru wniosków, które uzyskają dofinansowanie ma kilka etapów (zgodnie z regulaminami poszczególnych programów). Wnioski przechodzą najpierw weryfikację formalną, a następnie merytoryczną, wykonywaną przez 2 zewnętrznych ekspertów. W przypadku, gdy różnica ocen ekspertów przekracza 30% oceny wyższej, angażuje się 3. zewnętrznego eksperta.

    NIW-CRSO dysponuje pulą ekspertów, których zaprasza do oceniania wniosków. Od każdego oceniającego eksperta wymagana jest deklaracja o ewentualnym konflikcie interesów. Ponadto każdy z ekspertów jest weryfikowany przez NIW-CRSO pod kątem możliwych konfliktów interesów.”

Tak wygląda dziś „niezależność wobec władzy”

Instytut Ordo Iuris być może rzeczywiście formalnie zachowuje finansową niezależność od władzy. Jednak członkowie zarządu i niektórzy pracownicy Ordo Iuris raczej nie powinni chwalić się tego rodzaju niezależnością – bo pozostałe organizacje, w których działają, chętnie przyjmują państwowe dotacje, realizują projekty wspólnie z politykami prawicowych ugrupowań oraz z instytucjami rządowymi, nie stronią również od pieniędzy z państwowych spółek.

Dodajmy do tego funkcje sprawowane przez osoby związane z Ordo Iuris w różnych państwowych instytucjach i organach doradczych państwa – a będziemy mieli pełen obraz niezależności od władzy, o której z taką otwartością informuje Ordo Iuris na swojej stronie.

Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi.
Razem tworzymy OKO.press!

Analizuje funkcjonowanie polityki w sieci. Specjalistka marketingu sektora publicznego, pracuje dla instytucji publicznych, uczelni wyższych i organizacji pozarządowych. Kilka lat temu była dyrektorką biura białostockiego posła PO Roberta Tyszkiewicza. Dla OKO.press pisze jako autorka zewnętrzna.


Komentarze

  1. Renata Cz

    od miesięcy w różnych komentarzach piszę, że czas na to aby media zajęły się fundacjami pozostającymi w łapach pisu! Wiem, że to ogrom pracy ale efekty tez bedą kosmiczne. Wystarczy wpisać w google nazwiska polityka dodac słowa "io rejestr" albo "fundacja" i wyskakują nam te ośmiornice. jakby ktoś zaczął weryfikować dotacje jakie pozyskały poszczególne fundacje to mielibyśmy odpowiedź na to skąd Pis czerpie kasę i jak zabezpiecza się na gorsze czasy. Matką wszystkich pzrekrętów jest Fundacja Prasowa Solidarność, zamieniona na Fundację "Instytut Lecha Kaczyńskiego" . Jarosław doi budżet od lat 90tych udając biednego posła. Tu widać też grafikę powiązań opisywanych w powyższym artykule https://rejestr.io/krs/697218/funda­­cja-osrodek-analiz-prawnych-gospo­da­rczych-i-spolecznych-im-hipolit­a-ce­gielskiego

  2. Anna Wasilewska

    Wow, niesamowicie mocna grupa think thanku składająca się z komisur i konektyw, której centralną pozycję stanowi kilka person. Są już jawnym obozem anty – demokratycznym, chociaż promują hasła rozwoju społeczeństwa obywatelskiego a ich wynagrodzenia asadnicze są porównywalne z wynagrodzeniem Prezesa, natomiast zlecenia i ekspertyzy, to już intelektualna elita.
    Czy zamierzają być w cieniu rządu i jak długo?
    A jak się ma ta świecka organizacja do Opus dei?

  3. Wojciech M.

    Chłopcy z OI w genach mają przekręty. Wystarczyło skończyć odpowiednie studia, a więc prawnicze, by "zalegalizować" niecną de facto działalność gospodarczą. Wszak jest się posiadaczem dyplomu i legitymacji, które to dokumenty w ogólnej opinii same sobą, osobie je posiadającej, gwarantują "prawną ochronę". Można robić wszelkie świństwa, bo jest się prawnikiem. A że dodatkowo działa się w komitywie z władzą, to bezkarność jest totalna. Tworzy się spółki, spółeczki, fundacje i taką ich sieć powiązań, że jasno widać, że mamy do czynienia ze zwykłą mafią. Czyż nie, panowie prawnicy z Ordo Iuris?

Masz cynk?