0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Jakub Włodek / Agencja GazetaJakub Włodek / Agenc...

Panel klimatyczny to rodzaj panelu obywatelskiego, podczas którego losowo wybrani mieszkańcy wypracowują wspólnie z ekspertami konkretne rozwiązania chroniące klimat, np. jak zmniejszać emisje w mieście. Jak dotąd, w Polsce takie panele zorganizowano w Warszawie i Wrocławiu. W proces były zaangażowane nie tylko samorządy tych miast, ale też ruchy i organizacje ekologiczne, takie jak Extinction Rebellion i Młodzieżowy Strajk Klimatyczny.

Niedawno opublikowaliśmy tekst aktywisty, współtwórcy Obozu dla Klimatu Piotra Trzaskowskiego, w którym skrytykował realizację dotychczasowych paneli klimatycznych w Polsce. Podkreślał, że o ile we Wrocławiu dobrze dobrano tematy, to urzędnicy odmówili realizacji najważniejszych decyzji panelu. Jego zdaniem jeszcze gorzej było w Warszawie, bo tam zabrakło konkretnych, szczegółowych rozwiązań, jeśli nie liczyć 49 ogólnych rekomendacji, które również nie zostały podjęte do realizacji.

Przeczytaj także:

"W Poznaniu może być jeszcze gorzej" - pisał o wtedy jeszcze zapowiadanym kolejnym panelu klimatycznym w stolicy Wielkopolski, który wystartował kilka dni temu. Krytykował, przede wszystkim, źle jego zdaniem dobrane tematy.

W swoim tekście zawarł też niewesołą refleksję o władzach miast: "Łatwiej zorganizować panel obywatelski na tematy poboczne, zrobić sobie dobry PR i sfotografować się z przedstawicielkami ruchów klimatycznych, którzy potem chętnie zasiadają w ciałach nadzorujących przedsięwzięcie, dodatkowo je legitymizując".

Dziś publikujemy polemikę autorstwa dr Marcina Gerwina, w której broni on sensowności przeprowadzonych dotąd paneli klimatycznych i nie zgadza się na tak ostrą krytykę panelu poznańskiego (w którego organizację, co zaznacza, jest też zaangażowany).

"Z doświadczeń w Polsce i na świecie wiadomo, że panele obywatelskie są świetnym sposobem na podejmowanie wysokiej jakości, przemyślanych decyzji. Aby w Polsce mogły przynosić znaczące efekty dla ochrony klimatu, powinny dotyczyć przede wszystkim polityki na poziomie krajowym, a nie jedynie na poziomie miasta, jak miało to miejsce do tej pory" - przekonuje dr Gerwin.

Cały tekst - niżej. Śródtytuły od redakcji.

Trzeba przyznać, że ma rację Piotr Trzaskowski pisząc na łamach OKO.press, że efekty paneli obywatelskich, które do tej pory odbyły się w Polsce na poziomie miasta i zajmowały się kwestiami związanymi z klimatem, są słabe. Bo choć panel obywatelski odbył się w Warszawie w ubiegłym roku, to nadal nie zamieniła się ona w Kopenhagę. Na ulicach wciąż jeszcze można zauważyć samochody. Brakuje też autostrad dla rowerów, pełnych ludzi śpieszących na rowerach rano do pracy, a polski rząd nie postanowił o natychmiastowym zamknięciu kopalń węgla.

Choć panel obywatelski odbył się również we Wrocławiu, to poziom dwutlenku węgla w atmosferze nadal wynosi ponad 400 ppm, czyli jest poza granicą tego, co uznaje się za poziom bezpieczny dla zapewnienia obecnego klimatu na Ziemi (poniżej 350 ppm).

Oczywiście, piszę to wszystko z ironią. Bo kiedy przeglądam rekomendacje panelu obywatelskiego w Warszawie, które dotyczą instalowania paneli fotowoltaicznych, zapewnienia wsparcia przy docieplaniu budynków, by poprawić ich efektywność energetyczną, a przede wszystkim gdy czytam, że ma powstać mapa drogowa, która ma doprowadzić do tego, aby 100 procent energii w stolicy pochodziło ze źródeł odnawialnych, to myślę sobie, że

chciałbym, aby tak było także w Sopocie, w którym mieszkam. Co więcej, chciałbym, aby tak było we wszystkich miastach w Polsce.

Realne ustalenia

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, zadeklarował publicznie wprowadzenie w życie wszystkich 49 rekomendacji panelu i już samo to uważam, za odważny gest i istotny wkład w rozwój demokracji. Na dobrą sprawę nie tylko w Polsce.

Z kolei głównym celem panelu obywatelskiego we Wrocławiu nie było ratowanie planety. Celem było między innymi rozstrzygnięcie, w jaki sposób połączyć centrum miasta z kilkoma osiedlami peryferyjnymi – czy ma to być tramwaj czy autobus? I panel wrocławski przyniósł odnośnie tej kwestii konkretną decyzję, a mianowicie, że do każdego z tych osiedli ma prowadzić linia tramwajowa.

Do tego rozważane były jeszcze inne kwestie związane z transportem we Wrocławiu i panel zarekomendował między innymi utworzenie większej liczby wydzielonych dróg dla rowerów i ogólną poprawę infrastruktury rowerowej oraz zasilanie całej komunikacji zbiorowej z odnawialnych źródeł energii do 2035 roku. Jak usłyszałem do jednej z osób, która pracuje w Urzędzie Miejskim Wrocławia, koszt realizacji wszystkich rekomendacji panelu jest tak duży, że na dobrą sprawę przez najbliższe lata urząd miasta mógłby wydawać wszystkie swoje środki inwestycyjne tylko na to.

Poznański panel

O co natomiast chodzi z panelem obywatelskim w Poznaniu? Jego spotkania dopiero się zaczynają, a że jestem tam w zespole koordynującym, więc mogę powiedzieć nieco o kuchni tego przedsięwzięcia. Panel poznański został zainicjowany oddolnie, przez grono aktywistów i od samego początku jego tematem miała być nie tylko ochrona klimatu i zmniejszanie emisji gazów cieplarnianych, lecz również adaptacja do zmian klimatu.

W Poznaniu jest spore grono aktywistów, którym bardzo zależy na tym, aby zadbać o zieleń w mieście, i stąd też tego właśnie dotyczy pierwszy obszar tematyczny. Nie jest on może jakoś szczególnie fortunnie sformułowany, gdyż brzmi „Jak zaadaptować lasy i tereny zieleni w Poznaniu do zmieniającego się klimatu?”. Niemniej jednak jest to temat, który ma duży potencjał.

W praktyce bowiem oznacza nie tylko, jakie gatunki roślin sadzić w związku ze zmianami klimatu, lecz również co zrobić, aby obszary zielone, w tym lasy, mogły zapewniać w Poznaniu dobrą jakość życia, w kontekście adaptacji do zmian klimatu.

Drugi obszar tematyczny dotyczy zmniejszania emisji gazów cieplarnianych i ze względu na to, że część panelu została już „zarezerwowana” na zieleń, potrzebne było wybranie jakiegoś wąskiego wycinka z całego spektrum tematów związanych z energetyką w mieście, aby wystarczyło czasu na przedstawienie go w części edukacyjnej. Tym tematem jest ostatecznie: czy odejść całkowicie od spalania węgla w gospodarstwach domowych?

I tutaj znów – choć może się wydawać, że jest to ujęcie superwąskie, to jeśli paneliści powiedzą „tak” i opowiedzą się za wprowadzeniem zakazu palenia węglem, to będą mogli zarekomendować, w jaki sposób to zrobić.

Część edukacyjna, która dotyczy spalania węgla, obejmuje kwestie związane z alternatywami dla niego, z poprawą efektywności energetycznej budynków, programami osłonowymi dla osób najuboższych, jak również z omówieniem aspektów prawnych, które dotyczą wprowadzenia zakazu palenia węglem, co robi się poprzez uchwałę antysmogową, która, rzecz jasna, leży w kompetencjach Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.

I choć nie jest to kompetencja prezydenta Poznania, to panel będzie mógł przyjąć taką rekomendację.

Panele obywatelskie pozwalają podejmować wysokiej jakości decyzje

Tak też było w Gdańsku, gdzie panel obywatelski zarekomendował wprowadzenie całkowitego zakazu spalania paliw stałych, za wyjątkiem palenia w kominkach z najwyższej klasy z filtrami. Zajęło to sporo czasu, lecz wreszcie, w ubiegłym roku, Sejmik Województwa Pomorskiego podjął decyzję o wprowadzeniu w Gdańsku zakazu palenia węglem.

Może się wydawać, że podjęcie decyzji o zakończeniu ogrzewania węglem to rzecz banalna i oczywista, jednak w praktyce oznacza to spore wydatki z budżetu miasta na wymianę pieców. I dlatego też, na ponad 900 miast w Polsce, taki zakaz wprowadzony został jedynie w kilku. Wśród nich jest Kraków, gdzie wszedł on już w życie i został poprzedzony kilkuletnim okresem przejściowym oraz wydaniem wielu milionów złotych na dofinansowanie instalacji odnawialnych źródeł energii (m.in. pomp ciepła i kolektorów słonecznych) oraz na docieplanie budynków.

Z doświadczeń w Polsce i na świecie wiadomo, że panele obywatelskie są świetnym sposobem na podejmowanie wysokiej jakości, przemyślanych decyzji.

Aby w Polsce mogły przynosić znaczące efekty dla ochrony klimatu, powinny dotyczyć przede wszystkim polityki na poziomie krajowym, a nie jedynie na poziomie miasta, jak miało to miejsce do tej pory. To przede wszystkim ustawy i ministerialne rozporządzenia pozwalają na daleko idącą zmianę polityki energetycznej w Polsce.

Dobra strategia to tworzenie całościowych programów ochrony klimatu

Kluczowe znaczenie ma także tworzenie całościowych, eksperckich programów przechodzenia na odnawialne źródła energii i osiągania zeroemisyjności w innych obszarach, jak na przykład w rolnictwie. W mojej ocenie, nie jest dobrym pomysłem, aby zastępować je panelami obywatelskimi.

Panele sprawdzają się najlepiej, gdy do rozstrzygnięcia mają konkretne kwestie lub gdy ich celem jest wyznaczanie kierunków działań.

Zatem dobrą strategią jest tworzenie całościowych, eksperckich programów ochrony klimatu. A te kwestie, odnośnie których pojawią się kontrowersje lub gdzie będą różnice zdań pomiędzy ekspertami, poddawać do rozstrzygnięcia przez panele obywatelskie.

;
Marcin Gerwin

Doktor, politolog, specjalista ds. demokracji deliberacyjnej i zrównoważonego rozwoju.

Komentarze