TSUE orzekł, że analizując, czy sądy są niezależne, należy wziąć pod uwagę szerokie okoliczności procesu powoływania sędziów, a nie sam udział neo-KRS w tym procesie. Wskazał też na systemowy problem z wadliwymi powołaniami sędziów w Polsce
23 marca 2026 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok dotyczący wadliwie powołanych sędziów sądów powszechnych, tak zwanych neo-sędziów (wcześniej orzekał o neo-sędziach Sądu Najwyższego).
Unijny trybunał orzekł, że sam fakt nieprawidłowości powołania sędziego nie może być podstawą stwierdzenia, że sędzia nie jest niezawisły. Trzeba wziąć pod uwagę szersze okoliczności. Podobne podejście, prawie rok temu, przedstawił w swojej opinii w tej sprawie rzecznik generalny TSUE, luksemburski prawnik Dean Spielmann.
TSUE podkreśla również w wyroku, że sądom w państwach członkowskich UE nie można zabronić lub uniemożliwiać kontrolowania, czy procedura powołania sędziów jest zgodna z prawem i sprawdzania, czy konkretny sędzia w składzie sądu sprawia, że spełniony jest unijny standard niezawisłego sądu.
To szczególnie istotne, ponieważ za rządów PiS w 2022 roku ustawowo scentralizowano dokonywanie oceny niezawisłości sędziów przez Sąd Najwyższy. Natomiast w lutym prezydent Nawrocki przedstawił projekt ustawy, który likwiduje instytucję testu niezależności sędziego i stwierdza nieważność wcześniej wydanych orzeczeń w sprawie niezależności sędziów.
TSUE wskazał na systemowy charakter problemu z wadliwymi powołaniami sędziów w Polsce i podkreślił konieczność prawnego uregulowania tej kwestii.
Trybunał orzekł, że aby przywrócić zaufanie do sądownictwa i klasyczne zasady podziału władzy, a także, aby zapewnić ciągłość i skuteczność wymiaru sprawiedliwości, trzeba w Polsce ustanowić „ramy normatywne umożliwiające ocenę – uwzględniającą charakter i wagę nieprawidłowości popełnionych w toku procedury powoływania sędziów – możliwości dalszego wykonywania zadań przez osoby wadliwie powołane na stanowiska sędziów.”
Wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) z grudnia 2023 roku (w sprawie Wałęsa przeciwko Polsce) Polska już jest zobowiązana do systemowego uregulowania statusu wadliwie powołanych sędziów i ich wyroków.
W tym celu powstał rządowy projekt ustawy o „Przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą poprzez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018-2025”, sygnowany przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Projekt został oceniony pozytywnie przez Komisję Wenecką, choć ta przedstawiła kilka konkretnych pomysłów, jak go poprawić.
Obecnie po wyroku TSUE pojawiły się głosy, że unijny trybunał „zalegalizował neo-sędziów”. Rząd jednak upatruje w wyroku wsparcia dla swojej ustawy.
Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek podkreślił, że TSUE „potwierdził systemowy problem wadliwych powołań, zarówno w sądach powszechnych, jak i Sądzie Najwyższym”. Minister zapowiedział, że „trzeba tę reformę doprowadzić do końca, obywatel musi mieć pewność, że o jego sprawie rozstrzyga sędzia, a nie polityczny nominat przebrany w togę. Mamy na to gotowe lekarstwo – nazywa się ustawa praworządnościowa”.
Ministerstwo sprawiedliwości zaznacza, że „wyrok potwierdza, że istnieją wątpliwości dotyczące procedur powoływania części sędziów, w szczególności w kontekście funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa w obecnym, wadliwym kształcie. TSUE wskazał również, że ocena niezależności sędziego powinna uwzględniać nie tylko sam akt powołania przez nieprawidłowo ukształtowaną KRS i brak efektywnej kontroli sądowej procedury konkursowej, ale również całokształt okoliczności związanych z jego powołaniem”.
Zdaniem ministerstwa „orzeczenie stanowi silny mandat dla trwających prac legislacyjnych. Potwierdza ono, że kierunek obrany w przygotowywanych reformach jest niezbędny do naprawy polskiego sądownictwa i zapewnienia obywatelom prawa do niezależnego sądu”.
W podobnym tonie wypowiedział się Krystian Markiewicz, wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, były wieloletni szef Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury.
Markiewicz uważa, że wyrok TSUE „niewiele zmienia”, ale potwierdził, że „obecna KRS nie jest organem niezależnym i że jest konieczność systemowego uregulowania w Polsce sytuacji tzw. neosędziów”. Sędzia Markiewicz podkreślił, że uchwała trzech izb Sądu Najwyższego ze stycznia 2020 roku wskazywała, że do wyłączenia sędziego sądu powszechnego nie wystarczą wyłącznie nieprawidłowości przy jego powołaniu.
Politycy opozycji również chwalą wyrok TSUE. Nawet posłowie PiS, choć za rządów tej partii użyto Trybunału Konstytucyjnego do podważenia orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawach sądownictwa.
Poseł PiS Marcin Warchoł określił wyrok TSUE „gotowym aktem oskarżenia dla ekipy Donalda Tuska”. Poseł Warchoł mówił, że „gdy praworządność zostanie przywrócona”, czyli za przyszłych rządów jego partii, „wystarczy zacytować orzeczenie TSUE, czyli krótko mówiąc – nie ma »neosędziów«, a ci wszyscy, którzy budowali taką narrację i z tego wywodzili konkretne konsekwencje prawne czy polityczne, poniosą odpowiedzialność”.
Była prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, o której TSUE w grudniu zeszłego roku orzekł, że została wybrana na prezes TK w 2016 niezgodnie z prawem, powtórzyła narrację PiS, że TSUE nie ma uprawnień do wypowiadania się w sprawach sądownictwa. Ale dodała, że mimo tego „należy w tym momencie skorzystać z opinii, która jednoznacznie mówi, że przy rozpoznawaniu wniosku o wyłączenie sędziego nie można wykorzystać tylko jedynej przesłanki, że były jakieś wady proceduralne”.
Polska ma obowiązek wykonać wyrok TSUE (i ETPCz) i systemowo uregulować kwestię wadliwych powołań sędziów. W Sejmie procedowana jest rządowa „ustawa praworządnościowa”. Wątpliwe jednak, że jeśli zostanie uchwalona, prezydent Karol Nawrocki ją podpisze. Od początku prezydentury odrzuca on bowiem, jak to ujął, „podział na paleo- i neo-sędziów”, a także ostro krytykuje europejskie trybunały.
Sądownictwo
Waldemar Żurek
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
C-521/21
Krystian Markiewicz
neo sędzia
neo sędziowie
Przekaż 1.5%
Pisze o praworządności, demokracji, prawie praw człowieka. Prowadzi podcast OKO.press "Drugi rzut OKA na prawo". Współzałożycielka Archiwum Osiatyńskiego i Rule of Law in Poland. Doktor nauk prawnych.
Pisze o praworządności, demokracji, prawie praw człowieka. Prowadzi podcast OKO.press "Drugi rzut OKA na prawo". Współzałożycielka Archiwum Osiatyńskiego i Rule of Law in Poland. Doktor nauk prawnych.
Komentarze