Prawa autorskie: Jakub Porzycki / Agencja GazetaJakub Porzycki / Age...
05 listopada 2019

Tusk nie będzie kandydował: "Byłbym obciążeniem". Sondaż OKO.press pokazuje, że może mieć rację

Donald Tusk przeciął spekulacje i ogłosił, że nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich: "Te wybory można wygrać, a ja byłbym obciążeniem" - powiedział były premier. Sondaż OKO.press wskazuje, że negatywny elektorat rzeczywiście byłby dla Tuska barierą trudną do pokonania. Barbara Nowacka dla OKO.press: "Chciałabym, żeby KO wystawiła kobietę"

Wszystko wskazywało, że na ostateczne ogłoszenie planów szefa Rady Europejskiej opinia publiczna będzie musiała czekać do grudnia. Wtedy kończy się druga kadencja Donalda Tuska w RE oraz planowana jest premiera jego książki. Jednak jednoznaczna deklaracja padła wcześniej.

"Po głębokim namyśle podjąłem decyzję, że nie będę kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich.

Ogłaszam tę decyzję dzisiaj, bo czas nagli. Będę mocno wspierał opozycję w tych wyborach. Można je wygrać, a ja byłbym obciążeniem"

- stwierdził były premier w rozmowie z TVN24 i Polsat News w Brukseli.

- Nie chciałbym w żaden sposób utrudniać opozycji procesu wyłaniania kandydatów - dodał.

Sondaż OKO.press niekorzystny dla Tuska

Kandydatura Donalda Tuska, polityka najdłużej sprawującego urząd premiera w III RP oraz Polaka z najmocniejszą pozycją międzynarodową, była naturalną nadzieją części opozycji na pokonanie w maju Andrzeja Dudy. Ale sondaż Ipsos dla OKO.press pokazuje, że droga Tuska do Pałacu Prezydenckiego byłaby bardzo wyboista.

W naszym badaniu sprawdziliśmy nie tylko siłę przyciągania wyborców, jaką dysponują potencjalni opozycyjni kandydaci, ale także siłę odpychania, czyli tzw. elektorat negatywny, jakim są obciążeni. To pierwsze zdecyduje o wyniku w I turze wyborów, to drugie będzie miało zasadnicze znaczenie w II turze, kiedy trzeba sięgnąć po „nie swoich” głosujących.

Tak wygląda ranking sześciorga kandydatów i kandydatek ułożony wg kategorycznej deklaracji badanych, że „zdecydowanie nie dopuszczają możliwości głosowania” (słupek czarny). Kolor szary to łagodniejsza wersja „raczej nie dopuszczam”.

IPSOS październik 2019 Na kogo NIE dopuszczam głosowania
IPSOS październik 2019 Na kogo NIE dopuszczam głosowania

Jak widać, pierwszy na liście jest Donald Tusk. 44 proc. Polek i Polaków nie dopuszcza myśli o głosowaniu na byłego premiera.

Odrzucenie Tuska jest najsilniejsze wśród ludzi w wieku 60 plus (53 proc.) a zwłaszcza najstarszych mężczyzn (59 proc.), najsłabsze wśród czterdziestolatków (36 proc.). Szokująco duże wśród osób z wykształceniem zawodowym (60 proc.), mieszkańców wsi (49 proc.) i najmniejszych miast (56 proc.). Małe w największych miastach (25 proc.) i wśród ludzi po studiach (30 proc.).

Głosowanie na Tuska wyklucza też 56 proc. osób z dochodem netto miesięcznie do 1500 zł, ta niechęć spada wraz z dochodami aż do 32 proc. w grupie 7 tys. plus.

Tak jakby gorsza sytuacja materialna wyborcy była – po czterech latach rządów PiS – wciąż „winą Tuska”.

Koalicja Obywatelska nie musi już czekać

Decyzja Tuska prawdopodobnie ułatwi szybkie wyłonienie kandydata bądź kandydatki przez Koalicję Obywatelską. KO nie musi już czekać do grudnia, by powiedzieć, kto w jej imieniu będzie walczyć o urząd prezydenta.

Naturalną kandydatką jest Małgorzata Kidawa-Błońska. W sondażu OKO.press ma po Tusku największe poparcie wśród wyborców Koalicji.
Ipsos dla OKO.press, październik 2019. Prezydent Koalicji Obywatelskiej
Ipsos dla OKO.press, październik 2019. Prezydent Koalicji Obywatelskiej

Po drugie, ma relatywnie mały elektorat negatywny. Więcej niż 40 proc. odrzuceń Kidawa-Błońska ma tylko w grupie 60 plus (41 proc.), ludzi z wykształceniem zawodowym (43 proc.) i dochodem do 1500 zł (44 proc.), ale wśród osób z dochodami 1500-2500 jej siła odpychania spada do 35 proc., a od 2500 zł – już do 31 proc.

Kidawa jest królową największych miast, gdzie głosowanie na nią wyklucza jedynie 18 proc. mieszkańców.

Pytanie, co teraz zrobi Tusk? Poprze kandydata bądź kandydatkę KO, czy może jednak, o czym mówi się coraz częściej, wskaże jako najlepszy wybór lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. Druga opcja byłaby dla Koalicji ogromnym problemem.

Ipsos dla OKO.press, październik 2019. Pierwsza tura prezydencka
Ipsos dla OKO.press, październik 2019. Pierwsza tura prezydencka

Dla OKO.press komentuje Barbara Nowacka:

"Cieszę się, że Donald Tusk podjął decyzję. To przeciąganie było nieznośne. Dobrze, że jest prosta, krótka informacja: „nie kandyduję”. Możemy spokojnie zajmować się polityką tu i teraz, a nie polityką marzeń.

Nie rozumiem presji, że trzeba już podjąć decyzję o wyborze kandydata, bo Andrzej Duda robi kampanię. Kampania będzie trwała, a Duda robi ją od pięciu lat. PiS pomaga mu w tym codziennie.

Teraz w Koalicji Obywatelskiej jest czas, by zakończyć oczekiwanie na to, co się może wydarzyć, tylko skoncentrować się na realnej polityce.

Osoba, którą wybierze KO, powinna być zupełnie inna niż Andrzej Duda, czyli otwarta, łącząca, progresywna. Progresywna jak na centrum, bo nadmierny progresywizm może też odstraszać, co widać z badań. To powinna być otwarta, europejska postać.

To najwyższy czas, żeby startowały poważne kandydatki. Chciałabym, żeby w Polsce była prezydentka. Chciałabym też, żeby to była poważna kandydatura. W poprzednich wyborach prezydenckich sam fakt, że kandydatka była kobietą, nie pomagał w tym, żeby na nią głosować.

Chciałabym, żeby to był ktoś, na kogo można głosować z przyjemnością. I był kobietą".

Udostępnij:

Agata Szczęśniak

Dziennikarka, socjolożka. W OKO.press od 2016. Pisze o polityce polskiej i zagranicznej, mediach, prawach kobiet. Wcześniej wicenaczelna „Krytyki Politycznej”. Pracowała też w „Gazecie Wyborczej”. Współtworzyła satyryczny feministyczny program „Przy kawie o sprawie”. Prowadzi audycję „Jest temat” w radiu TOK FM.

Michał Danielewski

Wicenaczelny OKO.press, redaktor, socjolog. W OKO.press od 2019 roku, pisze o polityce. Wcześniej przez ponad 13 lat w "Gazecie Wyborczej". Pochodzi z Sieradza

Piotr Pacewicz

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne