0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot: słuzby prasowe prezydenta Ukrainy / AFPFot: słuzby prasowe ...

Cotygodniowe analizy sytuacji na froncie pióra płk. Piotra Lewandowskiego znajdą Państwo pod linkiem Sytuacja na froncie.

W minionym tygodniu wojska rosyjskie kontynuowały działania zaczepne na dotychczasowych kierunkach operacyjnych. Główny wysiłek ofensywy skupiony był na kierunku słowiańsko-kramatorskim w obwodzie donieckim i charkowskim oraz na kierunku Orechowa w obwodzie zaporoskim.

Do największych zmian w położeniu wojsk doszło w Kostiantyniwce, gdzie broniące się oddziały ukraińskie są stopniowo wypierane z kolejnych dzielnic. Rosyjskie grupy szturmowe w coraz większej liczbie docierają ponadto do wschodnich przedmieść Łymania.

Wojska ukraińskie przeprowadziły serię kontrataków w obwodzie dniepropietrowskim z rejonu Nowoaleksadriwki i Nowoseliwki oraz na granicy obwodów donieckiego i charkowskiego z rejonu Karpiwki. Według niepotwierdzonych informacji działania te doprowadziły do odzyskania łącznie kilkunastu kilometrów kwadratowych ukraińskiego terytorium. Nie wpłynęły jednak znacząco na sytuację na poziomie operacyjnym.

Z ustaleń ukraińskiego wywiadu wojskowego wynika, że rosyjskie dowództwo Grupy Armii „Wschód” zostało zmuszone do ograniczenia ruchu pojazdów wojskowych na głównych drogach zaopatrzeniowych:

  • autostradzie M-14 Rostów Krym
  • oraz A – 291 Kercz–Symferopol–Sewastopol.

Powodem jest ukraińska kampania ataków i zdalnego minowania, prowadzona przy użyciu dronów średniego zasięgu. Ukraińskie siły systemów bezzałogowych poważnie uszkodziły również mosty łączące okupowaną część obwodu chersońskiego z Krymem.

9 czerwca doszło do zamachu bombowego w podmoskiewskiej Bałaszysze. Źródła OSINT nie są zgodne, kto był ofiarą ataku. Według części z nich w eksplozji zginął wysoki rangą oficer Głównego Zarządu Wojsk Rakietowych i Artylerii, według innych pierwszy zastępca dowódcy Sił Powietrzno Kosmicznych Federacji Rosyjskiej.

Rosyjskie ataki powietrzne:

Rosjanie w nocy z 9 na 10 czerwca zaatakowali 207 dronami cele w obwodach czernihowskim, charkowskim, odeskim i dniepropietrowskim. 11 czerwca doszło do ataku 221 dronami i dwoma pociskami balistycznymi, 12 czerwca w ataku wzięło udział 117 dronów. Doszło do przerwy w dostawie prądu w obwodach dniepropietrowskim, donieckim, sumskim, charkowskim i czernihowskim.

13 czerwca siły rosyjskie wystrzeliły 98 dronów, ale w nocy z 14 na 15 czerwca doszło do zmasowanego ataku na dwa największe ukraińskie miasta: Kijów i Charków.

Rosja wystrzeliła sześć pocisków przeciwokrętowych Cyrkon, 34 pociski balistyczne, 30 pocisków manewrujących i 611 dronów różnych typów. Poza znacznymi zniszczeniami infrastruktury i ofiarami wśród mieszkańców i strażaków doszło do pożaru soboru Zaśnięcia Matki Bożej w Ławrze Pieczerskiej – kompleksu klasztornego bezcennego historycznie i ważnego obiektu kultu religijnego.

Przeczytaj także:

Ukraińskie ataki powietrzne:

9 czerwca doszło do ataku na skład amunicji w obwodzie biełgorodzkim. 10 czerwca wojska ukraińskie przeprowadziły atak rakietowy pociskiem FP-5 Flamingo na fabrykę Progress w Czeboksarach w Republice Czuwaskiej. Zakłady, oddalone o około 900 kilometrów od linii walk, są kluczowym producentem modułów nawigacyjnych montowanych w dronach pociskach manewrujących i rakietach balistycznych. Infrastruktura fabryczna chroniona była przez siatki antydronowe, jednak całkowicie nieskuteczne wobec ataku rakietowego.

Tego samego dnia uderzenie ukraińskich dronów wznieciło pożar w rafinerii ropy naftowej Kujbyszew w obwodzie samarskim. Zdolności przetwórcze rafinerii stanowią około 2,5 procent całkowitych zdolności produkcyjnych Federacji Rosyjskiej. Lokalne źródła poinformowały, że po ataku dwie główne linie destylacyjne wstrzymały pracę. Doszło również do ataków na stacje pomp dystrybuujących ropę do rurociągu moskiewskiego zasilającego terminale naftowe w portach bałtyckich.

11 czerwca atak dronów spowodował pożar, a następnie eksplozję w rafinerii Afipsky w Kraju Krasnodarskim. 12 czerwca drony doprowadziły do pożaru w zakładach produkujących kauczuki syntetyczne w obwodzie samarskim oraz w dwóch rafineriach ropy w Republice Tatarstanu. 13 czerwca celem ukraińskiego ataku stał się port w Tamaniu w Kraju Krasnodarskim. 14 czerwca w wyniku ataku dronów zapalił się należący do państwowych rezerw strategicznych skład 60 zbiorników na ropę w obwodzie jarosławskim. Tego samego dnia drony zaatakowały także zakłady chemiczne Azot, produkujące materiały wybuchowe.

Sytuacja ogólna – poziom strategiczny

Rosyjski portal opozycyjny „Ważnyje Istorii” w oparciu o dane z budżetu federalnego twierdzi, że w I kwartale 2026 roku kontrakty z ministerstwem obrony Rosji podpisało 71 200 ochotników. Stanowi to 20-procentowy spadek w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku i 30-procentowy w porównaniu z 2024 rokiem. Informacje o problemach z ochotniczym naborem znajdują potwierdzenie w wielu publikacjach rosyjskich blogerów militarnych skarżących się na rosnące braki kadrowe w szeregach jednostek walczących na Ukrainie.

Wywiad duński i fiński twierdzi, że Federacja Rosyjska rozbudowuje istniejące bazy wojskowe wzdłuż granicy z państwami bałtyckimi. Ze zdjęć satelitarnych wynika, że rosyjska armia buduje również nowe instalacje w odległości około 200 kilometrów od granicy z Finlandią.

Rosjanie konsekwentnie modernizują swoje środki rażenia powietrznego. Z danych opublikowanych przez Kijów wynika, że modyfikacje dotyczą zarówno dronów (na przykład wprowadzenie „widoku pierwszej osoby” (FPV) i stałego skrzydła w bezzałogowcach Molnia), podwojenia masy głowic bojowych i wprowadzenie wabików termicznych w pociskach manewrujących Ch-101 czy też rozpoczęcia seryjnej produkcji amunicji krążącej o napędzie rakietowym Banderol. Obecne zdolności produkcyjne rosyjskiego przemysłu rakietowego oceniane są na od 130 do 150 pocisków manewrujących i balistycznych miesięcznie. Dla porównania Stany Zjednoczone produkują miesięcznie około 50 pocisków PAC-3 Patriot, stanowiących najskuteczniejszy środek zwalczania rosyjskich systemów rakietowych.

14 czerwca brytyjska marynarka wojenna po raz pierwszy dokonała przechwycenia rosyjskiego tankowca należącego do „floty cieni”. Po tym ataku kilka rosyjskich tankowców zmierzających w kierunku kanału La Manche zmieniło kurs.

Podsumowanie obejmuje stan sytuacji od wtorku 9 czerwca do poniedziałku 15 czerwca 2026 roku.

Południe Ukrainy

Obwód chersoński i Krym – Ukraińskie siły systemów bezzałogowych poważnie uszkodziły mosty łączące obwód chersoński z Krymem. Celem były mosty drogowe na Kanale Północnokrymskim oraz most w Czonharze.

Obwód zaporoski – w minionym tygodniu rejon na zachód i na północ od Hulajpola był obszarem wysokiej aktywności wojsk rosyjskich. Rosjanie przeprowadzali od 40 do 45 ataków na dobę. Najcięższe walki toczyły się w pobliżu Wozdwiżywki oraz Werchniej Tersy.

Obwód dniepropietrowski – wojska ukraińskie rozpoczęły kontratak, którego celem jest likwidacja rosyjskiego przyczółku na zachodnim brzegu rzeki Wowcza. Przyczółek został utworzony w kwietniu, po opanowaniu Oleksandrohradu przez rosyjski 336 pułk piechoty morskiej. Ukraińskie zgrupowanie zaczepne utworzone z elementów wojsk powietrzno-desantowych i szturmowych przy wsparciu batalionu systemów bezzałogowych i artylerii oskrzydliły wojska rosyjskie na przyczółku oraz w Oleksandrohradzie i obecnie siły agresora są zagrożone okrążeniem.

Prognoza: Ukraińskie dowództwo prawdopodobnie będzie wykorzystywać zaangażowanie głównych sił rosyjskich w rejonie Hulajpola do poprawy sytuacji taktycznej na innych kierunkach oraz zyskiwania niewielkich postępów terenowych. Można oczekiwać ukraińskich działań zaczepnych w rejonie Stepnohirska i Orechowego oraz w obwodzie dniepropietrowskim. Ataki dronami średniego zasięgu na rosyjską logistykę wzdłuż głównych dróg zaopatrzeniowych oraz na mosty może doprowadzić w perspektywie najbliższych tygodni do znaczącego ograniczenia zdolności zaczepnych agresora.

Donbas

Analiza materiałów filmowych z geolokalizacją publikowanych przez stronę rosyjską wskazuje na poważne załamanie się ukraińskiej obrony w rejonie Kostiantyniwki. Według informacji publikowanych na łamach ukraińskich portali militarnych generał Syrski zdymisjonował dowódców 156 Brygady Zmechanizowanej i 28 Brygady Zmechanizowanej. Dowództwo 28 brygady prawdopodobnie kierowało całością obrony miasta. To dowódcy tego związku taktycznego podporządkowane były elementy biorących udział w obronie 100 i 156 brygad zmechanizowanych, 36 Brygady Piechoty Morskiej i Brygady Szturmowej (Policyjnej) „Lyut”. Dlatego właśnie obarczono go winą za ostatnie niepowodzenia.

Z kolei dowódca 156 brygady stracił stanowisko, ponieważ to w pasie odpowiedzialności jego jednostki doszło do przełamania, co doprowadziło do załamania obrony na perymetrze miasta. Jedną z przyczyn rosyjskiego sukcesu miały być niskie zdolności 156 BZmech do operowania dronami. Po stronie rosyjskiej atakują elementy 4 i 136 brygady strzelców zmotoryzowanych oraz 1465 pułku. Obecnie trwają zacięte walki uliczne. Wojska rosyjskie nacierają wzdłuż wschodnich i zachodnich dzielnic, dążąc do okrążenia obrońców w centrum miasta. Ponadto wojska rosyjskie zauważalnie zintensyfikowały ataki na wschód i na zachód od miasta, gdzie nacierają zgrupowania zadaniowe „Bachmut” ze składu 3 Korpusu Armijnego oraz „Dzierżyńsk”, której trzon stanowią elementy 8 Armii Ogólnowojskowej. Z informacji publikowanych w mediach społecznościowych wynika, że strefa śmierci stworzona wokół Kostiantyniwki przez drony obu walczących stron sięga obecnie szerokości 25 kilometrów, co znacząco utrudnia zaopatrywanie wojsk w mieście.

Prognoza: Działania rosyjskie w rejonie Kostiantyniwki mogą doprowadzić w perspektywie od kilkunastu do kilkudziesięciu dni do przejęcia kontroli nad miastem oraz do znaczącego pogorszenia sytuacji operacyjnej ukraińskiego zgrupowania wojsk na południe od Kramatorska. Natomiast nie wpłyną zasadniczo na możliwości przełamania tzw. „pasa twierdz” broniącego podejść do Kramatorska i Słowiańska.

Komentarz autora: Rosjanie rozpoczęli działania w kierunku Kostiantyniwki w sierpniu zeszłego roku po opanowaniu Torecka i Czasiw Jaru. Tempo rosyjskiego natarcia wynosiło średnio 1 kilometr na miesiąc ciężkich walk.

Na północ od rzeki Doniec

Wzrosła intensywność walk wzdłuż frontu przebiegającego na wschodnim brzegu rzeki Oskoł oraz na zachodnim brzegu w rejonie rosyjskiego przyczółku pod Dworiczną. Rosjanie przeprowadzili ataki grupami szturmowymi na ukraińskie pozycje w rejonie Kupiańska w kierunku na Holubiwkę oraz na Kupiańsk i Wuzłowyj. Wojska ukraińskie kontratakowały w rejonie Borowej. Brak informacji o zmianach w położeniu wojsk.

Trwały walki na południowo wschodnim skraju Łymania. Rosjanie atakują od kilku do kilkunastu razy na dobę, ale obrońcy prawdopodobnie utrzymali zajmowane pozycje.

Prognoza: Rosyjskie Zgrupowanie Armii „Zachód” będzie nadal zmuszone do działania na zbyt wielu rozbieżnych kierunkach, co uniemożliwi dokonanie znaczących postępów terenowych.

Kierunek charkowski i obwód sumski

Rosjanie kontynuowali operacje przenikania przez granicę z Ukrainą na odcinkach, gdzie nie znajdują się znaczące siły wojskowe. Celem tej taktyki jest zajmowanie niewielkich miejscowości, z których ewakuowano mieszkańców w pierwszych miesiącach wojny. Potem propaganda informuje o „kolejnych zdobyczach terenowych”. Działania te jednak dodatkowo zmuszają ukraińskich dowódców korpusów odpowiedzialnych za strefę przygraniczną do rozpraszania sił na wielu kierunkach. W ciągu ostatnich kilkunastu dni wojska rosyjskie zajęły Baczowskie, Pisariwkę, Korczakowkę, Zapisilię i Myropilię.

Na kierunku charkowskim Rosjanie nacierali na odcinku Wowczańsk – Wowczańskie Chutory, ale sytuacja pozostała stabilna.

Prognoza: W najbliższym czasie nie dojdzie do zmian w położeniu wojsk na głównych kierunkach działań. Natomiast Rosjanie mogą odnotowywać postępy w rejonach przygranicznych na mało dotąd aktywnych odcinkach frontu.

MAPA przebiegu działań wojennych w Ukrainie

O mapie: Mapa jest aktualizowana w rytmie odpowiadającym publikacji kolejnych analiz z cyklu SYTUACJA NA FRONCIE – za każdym razem przedstawia zatem ten względnie bieżący stan działań wojennych, nie zaś ten historyczny zgodny z datami publikacji poszczególnych odcinków. Dla wygody korzystania mapę warto rozwinąć – służy do tego przycisk w jej lewym dolnym rogu.

Piotr Lewandowski

Pułkownik rezerwy, absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii, Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego na kierunku pedagogika oraz studiów podyplomowych z zarządzania kryzysowego. Dowodził plutonem, kompanią i samodzielnym batalionem, wyróżnionym mianem przodującego oddziału wojska polskiego. Pełnił również obowiązki szefa pionu szkolenia i szefa rozpoznania pułku. Siedmiokrotny uczestnik misji bojowych poza granicami kraju, gdzie wykonywał obowiązki między innymi oficera CIMIC (współpracy cywilno-wojskowej), zastępcy dowódcy batalionowej grupy bojowej i dowódcy bazy. Służbę wojskową zakończył na stanowisku dowódcy bazy/dowódcy batalionu ochrony w Redzikowie.

Komentarze