0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Anatolii STEPANOV / AFPAnatolii STEPANOV / ...

Na zdjęciu: ruiny budynku w ukraińskim Pokrowsku. W ostrzale rakietowym 6 sierpnia zginęło tam 7 osób, 70 odniosło rany.

Rozwój sytuacji – po pierwszych sukcesach ukraińskich, związanych z wprowadzeniem do walki brygad z korpusu rezerwowego nastąpiła kolejna stabilizacja frontu w rejonie Zaporoża i Bachmutu. Na Zaporożu ukraińskie grupy szturmowe dotarły na kilku odcinkach do głównej linii rosyjskiej obrony i zdobyły część umocnień, natomiast nie doszło do przełamania obrony. Co więcej, od 05.08 Rosjanie rozpoczęli silne kontrataki w celu odzyskania utraconych pozycji. Zostały one powstrzymane głównie ogniem ukraińskiej artylerii. Na północ od Bachmutu ukraińskie działania zaczepne zostały powstrzymane, na południe od miasta Ukraińcy nadal nacierają, obie strony wprowadziły na tym odcinku jednostki rezerwowe, co świadczy o dużych stratach.

Rosjanie zachowują inicjatywę na północnym odcinku frontu, prowadząc działania zaczepne na granicy obwodów ługańskiego i charkowskiego oraz w obwodzie charkowskim, uzyskując niewielkie zdobycze terytorialne.

W Donbasie walki toczyły się nadal w rejonie Awdijewki i Marjinki, gdzie inicjatywa pozostaje w rękach rosyjskich, natomiast Ukraińcy przystąpili do działań zaczepnych w rejonie Wuhłedaru.

Rosjanie nadal prowadzą ataki z użyciem broni rakietowej i dronów na ukraińską infrastrukturę tyłową. Z kolei Ukraińcy atakują bezpośrednie zaplecze wojsk rosyjskich przede wszystkim na Zaporożu. W obu sytuacjach są to działania nastawione na niszczenie zdolności logistycznych walczących wojsk.

Sytuacja ogólna – poziom strategiczny

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał informację, że od początku inwazji ​​Rosja straciła na Ukrainie 249 700 żołnierzy, 4244 czołgów, 8270 bojowych pojazdów opancerzonych, 7451 pojazdów kołowych, 4977 systemów artyleryjskich, 709 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 467 systemów obrony powietrznej, 315 samolotów, 311 helikopterów, 4154 dronów i 18 łodzi.

Daje to tygodniowe straty na poziomie około 3510 żołnierzy, 33 czołgi, 82 pojazdy opancerzone, 171 systemów artyleryjskich i rakietowych, 159 pojazdów kołowych, 7 systemów obrony powietrznej, 137 dronów.

W minionym tygodniu Rosjanie stracili 16 czołgów mniej niż w poprzednim, natomiast straty w pojazdach opancerzonych wzrosły o 12. Daje to sumarycznie zbliżony poziom w utraconych pojazdach bojowych i świadczy o tym, że intensywność walk była podobna. Większość rosyjskich pojazdów została zniszczona najprawdopodobniej na północnym odcinku frontu. Znacząco wzrosły straty w systemach artyleryjskich (28+) oraz pojazdach kołowych (49+) co potwierdza informacje o prowadzeniu przez armię ukraińską intensywnych ostrzałów dróg zaopatrzeniowych i wymiany ognia artyleryjskiego na Zaporożu. Nie dziwi skokowy wzrost liczby zniszczonych dronów, o ponad 80, co jest związane z intensyfikacją rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę portową oraz zmasowanym uderzeniem powietrznym przeprowadzonym po uszkodzeniu rosyjskiego okrętu transportowego.

Brytyjski wywiad ocenia, że co najmniej 15 tysięcy rosyjskich żołnierzy z korpusu wojsk powietrzno-desantowych (WDW) odniosło ciężkie rany lub zginęło.

Stanowi to połowę stanów osobowych tej w pełni zawodowej formacji, uważanej za najlepiej wyszkoloną i najskuteczniejszą w rosyjskich siłach zbrojnych. Dowódca WDW generał Michaił Tepliński w opublikowanym nagraniu z okazji „Dnia Spadochroniarza” ujawnił, że 8500 spadochroniarzy powróciło na front po odniesionych ranach. Film został wkrótce usunięty, ponieważ obrazował skalę poniesionych strat.

Trwają rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę, nie tylko w bezpośrednim zapleczu frontu, ale na obszarze całego kraju. Celem są nie tylko obiekty istotne dla funkcjonowania sił zbrojnych obrońców, ale również obiekty krytyczne dla zabezpieczenia funkcjonowania infrastruktury cywilnej. Od kilku tygodni atakowana jest również ukraińska infrastruktura portowa i magazyny zbożowe. Ze względu na ograniczoną celność używanych przez Rosjan pocisków, szczególnie rakiet S-300 (przeciwlotnicze, nie przeznaczone do precyzyjnego rażenia celów naziemnych) często zostają trafione budynki cywilne. Departament Zbrodni Wojennych Prokuratury Generalnej Ukrainy opublikował dane, z których wynika, że ataki rosyjskie zabiły co najmniej 10 749 ukraińskich cywilów, 15 599 zostało rannych. Zginęło 499 dzieci, a 1900 zostało okaleczonych.

Do ostatniego dramatycznie zakończonego ataku doszło w Pokrowsku w obwodzie donieckim, gdzie rakieta uderzyła w budynek mieszkalny. Zginęło co najmniej 7 osób, kilkadziesiąt odniosło rany. Blok został ostrzelany ponownie podczas akcji ratunkowej, co zakończyło się śmiercią urzędnika odpowiedzialnego za sytuacje nadzwyczajne.

Przeczytaj także:

Ukraińska obrona przeciwlotnicza nadal nie zapewnia w pełni skutecznej ochrony przed atakami z powietrza, pomimo płynącego z Zachodu wsparcia. Litwa zakupiła na potrzeby obrony ukraińskiej dwa norweskie systemy przeciwlotnicze NASAMS. W najbliższych tygodniach ma rozpocząć się szkolenie pierwszych ośmiu ukraińskich pilotów na samolotach F-16, według niepotwierdzonych informacji do kolejnych szkoleń przewidziano jeszcze około 30 pilotów. Nowoczesne samoloty stanowić będą cenne wsparcie dla Ukrainy nie tylko pod względem zdolność ofensywnych, ale również obrony przed atakami z powietrza.

O skali rosyjskich ataków świadczą opublikowane przez dowódcę ukraińskich sił powietrznych dane, mówiące o zestrzeleniu od początku inwazji 350 samolotów i śmigłowców (dane wydają się zawyżone i obejmują również maszyny prawdopodobnie zestrzelone lub uszkodzone), 1200 pocisków manewrujących, 24 pociski balistyczne, 13 pocisków Kindżał i ponad 20 tysięcy dronów.

Pomimo tego Rosja zachowuje zdolności do zmasowanych ataków powietrznych,

o czym świadczy miniony weekend, kiedy Ukrainę zaatakowało około 70 pocisków i dronów, w tym nowoczesne Kindżały i Kalibry. Atak ten stanowił zapewne „odpowiedź” na ukraińską operację z użyciem okrętów bezzałogowych.

4 sierpnia stojący na redzie rosyjskiego portu wojennego w Nowosybirsku okręt desantowy klasy „Ropucha” (nomenklatura NATO, nazwa pochodzi z języka polskiego, ponieważ okręt zbudowano w Stoczni Północnej) został skutecznie zaatakowany przez ukraiński okręt bezzałogowy. Jednostkę odholowano do portu, z kilkustopniowym przechyłem na lewą burtę, świadczącym o zalaniu wodą części przedziałów okrętu. Jest wysokie prawdopodobieństwo, że skala uszkodzeń oraz wiek okrętu (jest eksploatowany od pół wieku) uczyni naprawę nieopłacalną.

Następnego dnia w pobliżu Mostu Krymskiego został zaatakowany, również z użyciem „morskiego drona”, rosyjski tankowiec SIG. Statek odniósł uszkodzenia, jednak po ataku był w stanie kontynuować żeglugę. Nie doszło do rozszczelnienia kadłuba. Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oświadczył, że za atakami stoi Ukraina i stwierdził iż ataki są „absolutnie logiczne” i „całkowicie legalne”. O ile ataki na jednostki wojenne czy też cywilne, ale transportujące materiały strategiczne, jak ropa naftowa, są uzasadnione i zgodne z międzynarodowym prawem konfliktów zbrojnych, to wątpliwości może budzić sposób, w jaki morskie bezzałogowce są transportowane w pobliże miejsc ich wodowania. Zasięg tego typu jednostek nie pozwala na ich aktywowanie z wybrzeża ukraińskiego, w związku z tym najprawdopodobniej do ich przewozu używany jest statek cywilny, pływający pod neutralną banderą, ale będący w dyspozycji ukraińskich służb specjalnych.

Takie działanie stanowi złamanie obowiązujących zapisów prawnych, zakazujących korzystania ze statków neutralnych do działań wojennych.

Używanie zaawansowanych technologicznie bezzałogowych środków rażenia do rażenia celów głęboko na terytorium Rosji kompensuje Ukrainie brak broni dalekiego zasięgu. Poza morzem – Ukraina oficjalnie ogłosiła wody wokół Noworosyjska i innych portów położonych w kontrolowanej przez Rosję części Morza Czarnego obszarem zagrożenia wojennego – strategicznym celem pozostaje Moskwa, gdzie w minionym tygodniu doszło do kolejnych ataków z użyciem dronów. Rosja deklarowała zestrzelenie lub obezwładnienie wszystkich (mówi się o 6 aparatach w dwóch atakach), natomiast wiadomo o uszkodzeniu budynku Centrum Biznesowego.

W niedzielę zakończył się dwudniowy szczyt pokojowy z udziałem 40 państw, zorganizowany w Dżuddzie przez Arabię Saudyjską. Określenie „szczyt pokojowy” należy uznać za pewną nadinterpretację, ponieważ nie zaproszono Rosji. Trudno więc mówić o rzeczywistych rozmowach pokojowych w sytuacji, gdy przy stole obecna była tylko Ukraina. Jednak sam szczyt należy uznać za o tyle istotny, że wzięły w nim udział Chiny, które nie stawiły się na poprzednie spotkanie w Kopenhadze. Znamienne jest, że po zakończeniu obrad nie wydano wspólnego oświadczenia, co może oznaczać, że w wielu kwestiach uczestnicy nie uzgodnili wspólnego stanowiska. Określono jedynie priorytety co do dalszych działań dyplomatycznych, które mają się skupić na bezpieczeństwie żywnościowym, nuklearnym i uwolnieniu jeńców wojennych.

Prognoza:

Z analizy ruchu wojsk zarówno po stronie rosyjskiej jak i ukraińskiej wynika, że strony wprowadzają do walki kolejne jednostki odwodowe. Ma to miejsce przede wszystkim z obwodzie zaporoskim, gdzie nowe brygady ukraińskie mają utrzymać impet ofensywy. Ponadto nowe brygady pojawiły się na południe od Bachmutu, gdzie Ukraina usiłuje ostatecznie przełamać rosyjską obronę. Te kierunki pozostaną priorytetowe dla ukraińskich działań ofensywnych. Możliwe jest również podjęcie w większej skali działań zaczepnych w rejonie Wułhedaru i na południe od Soledaru w celu zaangażowania rozmieszczonych tam sił rosyjskich i odwodów. Należy oczekiwać dalszych uderzeń w głębi Rosji i na Morzu Czarnym z użyciem dronów dalekiego zasięgu i bezzałogowych jednostek pływających.

Również Rosja wprowadza do walki kolejne jednostki odwodowe, głównie na północnym odcinku frontu. Można przypuszczać, że nastąpi dalsza intensyfikacja walk w obwodzie charkowskim. Potwierdza to przerzucenie w ten rejon nie tylko nowych jednostek rosyjskich, ale również rezerwowych brygad ukraińskich.

Podsumowanie obejmuje stan sytuacji od wtorku 11 sierpnia do poniedziałku 7 sierpnia 2023.

Południe Ukrainy

Obwód chersoński – nie doszło do istotnych walk, nadal toczą się ograniczone działania bojowe na obu brzegach Dniepru. Przewagę mają Ukraińcy stosując taktykę działań nieregularnych z użyciem uzbrojonych jednostek rzecznych.

Krym – lotnictwo ukraińskie zaatakowało po raz kolejny most w Czonharze zapewniający najkrótsze połączenie Krymu z Zaporożem. Most został trafiony pojedynczym pociskiem i został tylko częściowo uszkodzony. W tym rejonie Rosjanie utrzymują jednostki inżynieryjne i saperskie zdolne do budowy przepraw pontonowych i promowych, stąd ataki na infrastrukturę mostową nie spowodują znaczących utrudnień w zapewnieniu dostaw rosyjskim wojskom na Zaporożu.

Obwód zaporoski – wprowadzenie przez Ukrainę do walki brygad odwodowych nie doprowadziło do kluczowych zmian na polu walki. Ukraińcy nadal usiłują przełamać rosyjską obronę na odcinkach Robotyne–Werbowe oraz Pryjutne–Staromajorśke–Urożajne. Natarcie ukraińskie na tych kierunkach spotkało się kolejny raz z rosyjskimi kontratakami, z których część zakończyła się ciężkimi stratami agresora spowodowanego ogniem artyleryjskim. Jednak taktyka rosyjska, pomimo że kosztowna, pozostaje skuteczna i uniemożliwia Ukraińcom zdyskontowanie uzyskanego sukcesu. Zacięte walki, często prowadzone z najbliższych odległości toczą się wokół Staromajorśkiego, gdzie żołnierze ukraińscy usiłują przebić się przez główne linie rosyjskiej obrony. Umocnienia w tym rejonie stanowią sieć fortyfikacji nie tylko jak dotąd ziemno-drewnianych, ale również betonowych.

Prognoza: Hipoteza, że wprowadzenie kolejnych brygad ukraińskich pozwoli na pokonanie rosyjskiego pasa przesłaniania i zaatakowanie głównej linii oporu sprawdziła się tylko częściowo. Również Rosjanie wprowadzili do walki kolejne jednostki: co najmniej jeden pułk motostriełków (piechota zmechanizowana) oraz ekwiwalent dwóch pułków ochotniczych (obrony terytorialnej i BARS). Pozwoli to na kontynuowanie aktywnej obrony i brygady ukraińskie muszą się liczyć z koniecznością nie tylko zdobywania teraz już betonowych fortyfikacji, ale również odpieraniem kolejnych kontrataków. Z opublikowanych przez rosyjskie ministerstwo obrony danych wynika, że w tym roku armia podpisała ponad 230 tysięcy kontaktów do służby zawodowej. Jeżeli te dane są prawdziwe, pozwoli to Rosjanom na uzupełnianie poniesionych strat i taktyka ukraińskiej ofensywy na wyczerpanie może okazać się nieskuteczna.

Ukraińcy oceniają siły rosyjskie operujące na południowym froncie na około 150 tys. żołnierzy. Ich trzon tworzą jednostki z 3, 35 i 36 armii ogólnowojskowych Wschodniego Okręgu Wojskowego oraz 58. Armii Ogólnowojskowej Południowego Okręgu Wojskowego. Największą nadzieją na ukraiński sukces pozostaje obezwładnienie rosyjskiej artylerii i systemów rozpoznania w takim stopniu, że nie będzie skutecznie zwalczać ukraińskich baterii, a te utorują drogę ukraińskim grupom szturmowym. To właśnie ogień artylerii może zadecydować o wyniku ofensywy.

Donbas

Rosyjskie ataki w rejonie Awdijewki i Marjinki nie doprowadziły do istotnych zmian na linii walk. Również atak ukraiński w rejonie Wułhedaru nie zakończył się znaczącym powodzeniem.

W rejonie Bachmutu armia ukraińska utrzymuje inicjatywę na południe od miasta. Walki toczą się obecnie na odcinku około 10-15 kilometrów. Rosyjska linia obrony opiera się o trzy ufortyfikowane wioski Kliszczijiwke, Andrijiwkę i Kurdiumiwkę. Ich utrata pozwoliłaby armii ukraińskiej dokonać oskrzydlenia rosyjskich sił zgromadzonych w Bachmucie, o czym wiedzą obie walczące strony i skoncentrowały tam znaczące siły – ekwiwalent około dwóch dywizji każda. Na północ od Bachmut, inicjatywa przeszła w ręce rosyjskie i obecnie Ukraińcy po początkowych sukcesach przeszli do obrony.

Prognoza: Wprowadzenie przez armię ukraińska kolejnych brygad na kierunku południowym do Bachmutu świadczy że ten odcinek pozostanie priorytetowy i będą tam kontynuowane próby przełamania obrony rosyjskiej.

Na północ od rzeki Doniec.

Walki nadal toczą się w rejonach wsi Nowoseliwśke i Torśke i na południowy zachód od Kreminnej. Informacje z tego obszaru są obecnie mocno ograniczone, jednak wiadomo, że pojawiły się tam trzy nowe brygady ukraińskie z korpusu rezerwowego, a Rosjanie ponieśli znaczne straty w pojazdach bojowych.

Prognoza: Należy oczekiwać kontrataków ukraińskich na południe od Dońca. Rosjanie będą nadal prowadzić działania zaczepne, mające na celu angażowanie ukraińskich rezerw.

Następny przegląd sytuacji we wtorek 15 sierpnia

MAPA przebiegu działań wojennych w Ukrainie

O mapie: Mapa jest aktualizowana w rytmie odpowiadającym publikacji kolejnych analiz z cyklu SYTUACJA NA FRONCIE – za każdym razem przedstawia zatem ten względnie* bieżący stan działań wojennych, nie zaś ten historyczny zgodny z datami publikacji poszczególnych odcinków. Dla wygody korzystania mapę zdecydowanie warto rozwinąć – służy do tego przycisk w jej lewym dolnym rogu.

Odwzorowany przebieg linii frontu ma charakter przybliżony.

;

Udostępnij:

Piotr Lewandowski

Pułkownik rezerwy, absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii, Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego na kierunku pedagogika oraz studiów podyplomowych z zarządzania kryzysowego. Dowodził plutonem, kompanią i samodzielnym batalionem, wyróżnionym mianem przodującego oddziału wojska polskiego. Pełnił również obowiązki szefa pionu szkolenia i szefa rozpoznania pułku. Siedmiokrotny uczestnik misji bojowych poza granicami kraju, gdzie wykonywał obowiązki między innymi oficera CIMIC (współpracy cywilno-wojskowej), zastępcy dowódcy batalionowej grupy bojowej i dowódcy bazy. Służbę wojskową zakończył na stanowisku dowódcy bazy/dowódcy batalionu ochrony w Redzikowie.

Komentarze