W wyborach do 16 sejmików PiS może mieć najlepszy wynik w 10 województwach (w tym w Wielkopolsce i na Śląsku!). Koalicja Obywatelska - tylko w czterech. Dopiero hipotetyczna wielka koalicja PO, N, PSL, SLD pokonałaby PiS i to aż 15 do 1 (poza Podkarpaciem).

Ten wyjątkowy sondaż IBRiS przed jesiennymi wyborami samorządowymi – aż 16 tys. badanych, po 1000 w każdym województwie – przynosi niewesołe informacje dla prodemokratycznej opinii publicznej. Przewaga PiS w wyborach do sejmików jest wyraźna jak nigdy dotąd.

Przypomnijmy, że w wyborach samorządowych 2010 PiS wygrywał tylko w lubelskim i podkarpackim. Polska była pomarańczowa –  PO wygrało aż w 13 województwach. PSL – w świętokrzyskim.

W 2014 roku PiS wygrał wybory do sejmików już w pięciu województwach, PO –  w siedmiu, PSL – w czterech:

Zwycięstwo w wyborach jeszcze niczego nie przesądza. Z pięciu województw, gdzie PiS wygrał w 2014 roku (i tym samym zdobył najwięcej mandatów), rządzi tylko w sejmiku podkarpackim. W małopolskim, mazowieckim, łódzkim i podlaskim, rządzą koalicje PO i PSL.

Niebieska fala 2018

Wyborcza mapa wyników, jaka wyłania się z najnowszego sondażu IBRiS pokazuje jednak, że

niebieska fala poparcia dla PiS urosła od 2014 roku i zalała prawie całą Polskę.

Przybyło niebieskich województw, a ich kolor ściemniał, co oznacza wyższe odsetki poparcia.

PO (w koalicji z .N) straciło na rzecz PiS dwa z siedmiu województw, w których wygrywała w 2014 roku:

  • śląskie,
  • kujawsko-pomorskie.

PiS do pięciu, w których wygrywał w 2014, dorzuca kolejne pięć. Dwa odebrał PO, wygrywa też w trzech, gdzie w 2014 triumfowało PSL:

  • wielkopolskim,
  • świętokrzyskim,
  • lubelskim.

W dwóch województwach: zachodniopomorskim i warmińsko-mazurskim PiS remisuje z PO + .N.

Aż w sześciu województwach poparcie dla PiS w sondażu IBRiS przekracza wynik wyborczy tej partii w wyborach parlamentarnych 2015 (37,58 proc.), który dał jej samodzielną większość w Sejmie. To nie znaczy, że PiS opanuje aż tyle sejmików, ale na pewno radykalnie zwiększy stan posiadana, zwłaszcza, że będzie wchodzić w koalicje z Kukiz’15,  a może także z PSL

Pełne wyniki sondażu w 16 województwach – znajdziesz na końcu tekstu.

Wybory do sejmików, najbardziej upartyjnione z samorządowych, mają ogromne znaczenie. To sejmiki dysponują znaczną częścią funduszy unijnych (w perspektywie finansowej 2014-202 – 31,3 mld euro na regionalne programy operacyjne), rozdzielają dotację z budżetu, przyjmują plan zagospodarowania terenu, ściśle współpracują z wojewodą.

Nie do wiary! Takie mogą być wyniki?

Przeprowadzone w końcu kwietnia telefoniczne badanie IBRiS to jeden z zamawianych przez partie polityczne sondaży, które zwykle nie docierają do opinii publicznej (Kaczyński lubi czasem się powoływać na badania, jakie na dużą skalę prowadzi PiS).

Wyniki IBRiS udostępnił OKO.press lider SLD Włodzimierz Czarzasty, bo to Sojusz zamówił tak duży i szczegółowy sondaż. Aby zwiększyć trafność pomiaru, poza nazwą ugrupowania podawano nazwisko – prawdopodobnego – lidera każdej z list. Mierzono poparcie we wszystkich okręgach wyborczych osobno, potem wyniki były ważone z uwzględnieniem liczby uprawnionych w okręgu, tak by uchwycić realne poparcie na poziomie województwa.

IBRiS badał postawy wyborcze w końcu kwietnia, ale wiarygodność (i aktualność) wyników potwierdza fakt, że odpowiadają one ogólnopolskim sondażom (telefonicznym) ostatnich miesięcy. Średnie poparcie w województwie w badaniu IBRiS wyniosło bowiem:

  • PiS – 34 proc.;
  • PO + .N – 26 proc.;
  • SLD -10 proc.;
  • PSL – 12 proc.

Notowania (i wyniki) PSL w wyborach samorządowych są tradycyjnie wyższe niż w wyborach parlamentarnych.

Nie jest też zaskoczeniem, że Kukiz’15 jest w wyborach samorządowych słabszy – tylko w siedmiu województwach przekracza 5 proc.

Geografia wyborcza – trzy zabory dla PiS

Tradycyjnie w polskich wyborach – parlamentarnych, prezydenckich i samorządowych –  postawy polityczne układają się zgodnie z granicami XIX-wiecznych zaborów. Propozycje konserwatywne, eksponujące wartości narodowe i katolickie, dominują  w Polsce południowo-wschodniej (Galicja i zabór rosyjski), a bardziej liberalne – w Polsce północno-zachodniej (zabór pruski i  tzw. Ziemie Odzyskane; fatalny termin).

Sondaż IBRiS potwierdza rosnącą przewagę zwolenników PiS w południowo-wschodniej i centralnej Polsce, a także zwycięstwo – i to jest nowe – w Wielkopolsce, w kujawsko-pomorskim, na Śląsku i w województwie łódzkim.

W efekcie PiS ma poparcie większe od innych partii niemal na całym terytorium Polski sprzed II wony (poza utraconymi ziemiami wschodnimi, gdzie przynajmniej na razie nie walczy o władzę).

Z przedwojennej Polski PO i Nowoczesna zdobywają więcej od PiS głosów/mandatów tylko w województwie pomorskim (przed II wojną jedno z najmniejszych – 16,4 tys. km, obecnie 18,3 tys. km). Nawet w wianuszku „Ziem Odzyskanych” w dwóch województwach (zachodniopomorskim i warmińsko-mazurskim) PiS dogonił liberałów.

Nie ma mocnych na PiS? Niekoniecznie

Sondaż IBRiS potwierdza, że obecnie Koalicja Obywatelska cieszy się mniejszym poparciem niż narodowo-katolicki PiS. Rządy partii Kaczyńskiego przekonują wyborców w zdecydowanie większej części kraju. Ale to nie znaczy, że PiS jest skazany na sukces wyborczy i dalszą dominację w polskiej polityce.

Gdyby – czysto hipotetycznie – utworzyć koalicję czterech partii „w obronie demokracji” (PO,.N, SLD, PSL) i zsumować ich wyniki w sondażu IBRiS, to

taka koalicja czterech partii w obronie demokracji wygrywa z PiS niemal wszędzie – aż w 15 województwach. Kaczyński jest górą tylko w podkarpackim (44 proc. do 35 proc.).

Koalicja czterech dominowałaby nawet na Podlasiu (43 do 37 proc.), w lubelskim (47 do 39 proc.) i w świętokrzyskim (45 do 42 proc.).

Gdyby tę spekulację przełożyć na wybory parlamentarne 2019, PiS musiałby je przegrać i stracić władzę, pomimo swoich  wysokich notowań.

Ta polityczna fantazja ma trzy słabe punkty:

  • nie uwzględnia możliwości utworzenia w wyborach parlamentarnych 2019 kontr-koalicji PiS z Kukiz’15  (mało prawdopodobne), a także wyniku Kukiz’15 dla tworzenia koalicji powyborczych;
  • nie bierze pod uwagę, że połączenie tak różnych sił politycznych mogłoby zniechęcić niektórych wyborców (mało prawdopodobne jednak, by przerzucili głosy na PiS);
  • utworzenie koalicji anty-PiS jest trudne z uwagi na kalkulacje i ambicje polityczne, przede wszystkim najsilniejszej w tym gronie Platformy Obywatelskiej.

Interesującym przykładem, jak trudne mogą być losy koalicji jest… omawiany tu sondaż zamówiony przez SLD.

Koalicja PSL-SLD? Premia z d’Hondta nie zachęciła ludowców

Głównym celem SLD było bowiem sprawdzenie hipotezy, że wspólna lista z PSL dałaby zysk obu partiom. Aby dostarczyć na to argumentów poparcie liczono w trzech wariantach:

  • PSL i SLD startują osobno;
  • tworzą „Koalicję PSL-SLD”;
  • tworzą koalicję o zachęcającej nazwie „Zjednoczona Opozycja Społeczna PSL-SLD”.

Nie pierwszy raz w sondażach okazało się, że premii za łączenie sił nie ma. Średnie poparcie w województwach wyniosło dla:

  • „Koalicji PSL-SLD” – 22 proc.;
  • „Zjednoczonej Opozycji Społecznej PSL-SLD” – 23 proc.

Czyli statystycznie tyle samo, ile wyniosła suma średniego poparcia SLD (10 proc.) i PSL (12 proc.) – razem 22 proc.

Polityczny zysk wystąpiłby za to w liczbie radnych, bo ordynacja wyborcza (metoda d’Hondta przeliczania poparcia na mandaty)  premiuje większe ugrupowania. Koalicja SLD-PSL wygrałaby wybory w województwie lubuskim, a w czterech kolejnych (mazowieckim, podkarpackim, podlaskim i świętokrzyskim) zepchnęłaby PO+.N na trzecie miejsce.

Liderzy SLD liczyli na to, że wyniki sondażu przekonają PSL, by przystąpić do koalicji, ale tak się nie stało.

Jak tłumaczy Włodzimierz Czarzasty, „zdecydowały kalkulacje wyborcze ludowców na poziomie powiatów i gmin, gdzie PSL bywa bardzo mocne i nie chciało dzielić się z nikim swoim poparciem”. W wyborach samorządowych można startować tylko pod jednym szyldem, np. PSL nie mogłoby w wyborach do powiatów startować osobno, a do sejmików w koalicji.

Zobacz prognozę dla wszystkich województw [alfabetycznie]

DOLNOŚLĄSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

KUJAWSKO-POMORSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

LUBELSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

LUBUSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

ŁÓDZKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

MAZOWIECKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

MAŁOPOLSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

OPOLSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

PODKARPACKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

PODLASKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

POMORSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

ŚLĄSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

ŚWIĘTOKRZYSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

WARMIŃSKO-MAZURSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

WIELKOPOLSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

ZACHODNIOPOMORSKIE. Prognoza wyniku wyborów de sejmiku wojewódzkiego wg sondażu IBRiS

Sondaż telefoniczny (CATI) IBRiS 17-25 kwietni próba losowo-kwotowa 16 tysięcy dorosłych Polaków i Polek, po 1000 osób w każdym województwie.

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym