Około 600 osób wzięło udział w I Marszu Równości w Gorzowie Wielkopolskim. W pełnym słońcu, tańcząc i śpiewając przeszli przez miasto. Dominowali gorzowianie. „Jestem człowiekiem, żadną ideologią” - wołali. Najwięcej było młodzieży, ale także rodzice i babcie. Kilka rodzin było z małymi dziećmi. Przeciwników było kilkudziesięciu, ale trzymali się z daleka

„Kiedy 10 lat temu się wyautowałam, mama mi mówiła, bym nie trzymała swojej dziewczyny za rękę na ulicy. Dziś moja mama jest tu z nami. Niech żyje moja mama” – mówiła do mikrofonu na zakończenie marszu jedna z uczestniczek.

Sobotni Marsz Równości w 125-tysięcznym Gorzowie Wielkopolskim, leżącym nad rzeką Wartą, to kolejny w tym roku marsz w obronie praw osób nieheteronormatywnych. Prezydent Gorzowa Jacek Wójciki (bezpartyjny) nie wydał zgody na marsz powołując się na względy bezpieczeństwa, jednak decyzję uchylił sąd.

Marsz pod hasłem „Warto być równym nad Wartą” zorganizowało troje gorzowian Sławomir Zalewski, Monika Drubkowska, Bernadetta Rojek.

Organizatorzy Marszu Równości w Gorzowie: Sławomir Zalewski, Monika Drubkowska, Bernadetta Rojek (Fot. Dariusz Barański)

Monika Drubkowska odczytała na początek manifest organizatorów. Poza obroną praw osób nieheteronormatywnych są w nim także postulaty równych praw dla kobiet, osób z niepełnosprawnościami, mniejszości narodowych, uchodźców i obcokrajowców, a także postulaty ekologów, m.in. apel o zakaz hodowli zwierząt na futra.

  • Manifest Marszu w Gorzowie

    Marsz Równości z racji swojego wkluczającego charakteru, postuluje i żąda realizacji szeregu postulatów, które prezentujemy poniżej!

    1. Ochrona przed dyskryminacją i wykluczeniem obowiązkiem państwa
    Żądamy prowadzenia aktywnej polityki antydyskryminacyjnej, dotyczącej wszystkich mniejszości.

    2. Prawa osób trans prawami człowieka
    Żądamy wprowadzenia uregulowań prawnych ułatwiających proces medycznego i prawnego potwierdzenia płci osobom transpłciowym.

    3. Wzmocnienie ochrony prawnej przed mową i przestępstwami z nienawiści
    Żądamy regulacji prawnych w sprawie przestępstw motywowanych nienawiścią i nienawiści wobec osób LGBTQ. Postulujemy rozszerzenie przepisów dotyczących mowy nienawiści o kwestie dotyczące tożsamości płciowej i orientacji seksualnej oraz skuteczne egzekwowanie już istniejących regulacji.

    4. Małżeństwo i związek partnerski prawem każdego obywatela
    Żądamy wprowadzenia pełnej równości małżeńskiej z prawem do adopcji z wszystkimi wynikającymi z tego prawami i obowiązkami oraz ustawy regulującej związki niebędące małżeństwami, w tym szczególnie przepisów zapewniających zabezpieczenie wzajemnych zobowiązań.

    5. Miasta bez barier
    Żądamy zniesienia barier ograniczających dostęp do dóbr kultury, miejsc rozrywki, a także innych miejsc publicznych osobom z wszelkimi niepełnosprawnościami, rodzicom z wózkami dziecięcymi i osobom poruszającym się na rowerach. Wykluczenie przestrzenne to izolacja społeczna.

    6. Miasta otwarte przyjazne dla lokalnej społeczności
    Apelujemy o otwieranie i udostępnianie przestrzeni miejskiej społeczeństwu oraz zaprzestanie zamykania już istniejących obszarów integracji społeczności lokalnych.

    7. Otwarta Rzeczpospolita przyjaznym domem dla uchodźców i obcokrajowców
    Żądamy usprawnienia, tj. skrócenia procedury wystawiania wiz do Polski szczególnie w placówkach dyplomatycznych na wschodzie Europy. Żądamy ograniczenia biurokracji stosowanej wobec obcokrajowców mieszkających w Polsce. Żądamy poprawienia warunków, w jakich przetrzymywani są azylanci na terenie Polski. Azyl to nie wyrok więzienia. Zgodnie z przesłaniem Konstytucji 3 Maja: Kto granice Rzeczpospolitej nawiedza – wolnym jest!

    8. Edukacja antydyskryminacyjna i etyka w szkole
    Żądamy wprowadzenia do szkół publicznych rzetelnej, nowoczesnej edukacji antydyskryminacyjnej, uczącej otwartości na różnorodność, oraz zajęć z etyki.

    9. Rzetelna edukacja seksualna prawem każdego człowieka
    Żądamy wprowadzenia do wszystkich szkół i przedszkoli rzetelnej, nowoczesnej i neutralnej światopoglądowo edukacji dotyczącej ludzkiej seksualności, dostosowanej do możliwości percepcyjnych i wieku.

    10. Szacunek i prawna ochrona zwierząt
    Żądamy nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, w tym przede wszystkim wprowadzenia zakazu chowu zwierząt na futro, występów zwierząt w cyrkach, polowań rekreacyjnych, oraz przedmiotowego i okrutnego traktowania zwierząt w chowie przemysłowym. Żądamy realnej ochrony przed cierpieniem wszystkich zwierząt jako świadomych istot czujących: zwierząt hodowlanych, dzikich, bezdomnych i domowych.

    11. Różni – równi wobec siebie
    Apelujemy do wewnątrz środowiska LGBTQ o rozprawienie się z wewnętrzną homo-, bi-, trans- i heterofobią.

    12. Dość chamstwa – żądamy debaty
    Apelujemy do mediów o nielegitymizowanie skrajnie seksistowskich, homo-, bi-, i transofobicznych poglądów.

    13. Równość płci podstawą demokratycznego państwa

    Żądamy polityki na rzecz równości płci, równego traktowania kobiet, mężczyzn i osób niebinarnych w każdej sferze życia. Domagamy się zatrudniania i wynagradzania w zależności od wykonywanej pracy i kompetencji, a nie płci.

    Żądamy języka pozbawionego seksizmu, wprowadzenia parytetu płci w gremiach kierowniczych, strukturach politycznych oraz w mediach. Żądamy zapewnienia obywatelom i obywatelkom pełni praw reprodukcyjnych w tym: prawa do informacji, edukacji seksualnej, bezpłatnej antykoncepcji (także antykoncepcji awaryjnej) oraz aborcji na żądanie do 12 tygodnia ciąży.

    Żądamy poszanowania praw pacjenta, ograniczenia stosowania tzw. klauzuli sumienia tak, by jej stosowanie nie odbierało kobietom ich praw, realizacji prawa do godnego porodu, a także polityki wspierającej rodzicielstwo. Chcemy zwiększenia pomocy państwa dla rodzin, w których żyją osoby niepełnosprawne i przywrócenia funduszu alimentacyjnego.

    14. Dbajmy o nasz wspólny dom, Ziemię
    Ziemia jest naszym jedynym domem. Pomimo tego, zużywamy jej zasoby tak jakbyśmy mogli sobie pozwolić na jej zniszczenie. Apelujemy do rządów i korporacji o zaprzestanie niszczenia środowiska, odejście od technologii zatruwających planetę oraz wyzyskiwania słabszych.

Większość maszerujących to byli gorzowianie i gorzowianki, gości niewiele. Dla OKO.press transmisje na żywo prowadziła Monika „Pacyfka” Tichy, aktywistka ruchu obrony prawa osób LGBT, współorganizatorka Marszu Równości, który przejdzie 14 września przez Szczecin.

Marsz równości w Gorzowie Wielkopolskim 🌈"Warto być równym nad Wartą". Z Parku 750-lecia wyrusza Marsz Równości, jest ponad 500 osób. Policja ochrania teren. Po drugiej stronie placu zbierają się przeciwnicy marszu. Padają hasła: "Jestem człowiekiem, nie ideologią”, "Jesteśmy u siebie, nikt nas nie wygoni”, „Wolność, równość”, „Jestem kim jestem i jestem z tego dumny”

Posted by OKO.press on Saturday, 24 August 2019

Monika zapytała kilkanaście osób, dlaczego przyszli.

Babcia Majka z nastoletnią wnuczką. Dziewczyna mówi: – Żeby nie bać się wyjść na ulicę. Babcia: A ja jestem za równością dla wszystkich, bez względu.

Wiktorią: Jestem tu, by wspierać, i dlatego, że moja mama się nie zgodziła.

Marek z żoną – 30-latkowie: – Pozdrawiamy wszystkich, jesteśmy za równością i normalnością.

Asia z tęczową parasolką: – Jestem z Gorzowa, nie toleruję tego homofobicznego hejtu, tego, co się dzieje, przeraża mnie to i dlatego tu jestem.

Monika spotkała też dwie dziewczyny z flagą Ukrainy. – Uciekłyśmy z Ukrainy przed homofobią – mówię. Czy w Polsce jest lepiej? Może też nie najlepiej. Ale tu sądy działają, u nas nie – odpowiadają.

Marsz idzie pod dźwięki przebojów, prowadzi go drag queen Lelita Petit, śpiewa „Nakaz pedałowania” na popularną melodię, uczestnicy chóralnie wtórują, czy „Jesteśmy zarazą, tęczową” w rytm innego przeboju, też cały marsz śpiewa.

W którymś momencie Lelita woła „Lesbijki, ręce w górę”, podnosi las rąk.

Marsz idzie jedną jezdnią dwupasmowej ulicy, po przeciwnej stronie chodnikami kilkunastu, może kilkudziesięciu homofobów, krzyczących od czasu do czasu „Wypierdalać”. Na to tłum na sygnał Lelity woła gromko „Słodcy chłopcy narodowcy, kochamy was”.

Bardzo popularny był też okrzyk „Lesbijki i geje, łosie i jelenie”, wyśmiewający absurd homofobicznej propagandy.

Często powtarzano także „Warto być równym nad Wartą”.

Marsz ochraniało ponad 200 policjantów, być może to odstraszyło kilkudziesięciu przeciwników, którzy z oddali towarzyszyli demonstrantom na całej trasie. Kilka razu rzucili jajkami, co oburzyło maszerujących wegan.

Kilka osób klęczało na chodniku przed kościołem i modliło się, prawdopodobnie w intencji wypisanej wielkimi literami na banerze z wizerunkiem Matki Boskiej na rusztowaniu tuż obok „Królowo Polski broń nas przed tęczową zarazą LGBT”.

Kilka wynajętych białych furgonetek jeździło po okolicznych ulicach z plakatami oskarżającymi osoby homoseksualne o gwałcenie dzieci, ten sam homofobiczny przekaz nadawany był z megafonów na tych furgonetkach.

Gorzów Wielkopolski (woj. lubuskie) to kolejne z mniejszych polskich miast, które organizuje Marsz Równości. W ciągu ostatnich 12 miesięcy równościowe pochody przeszły m.in. przez Lublin, Koszalin, Gniezno, Bydgoszcz, Płock, Rzeszów czy Kielce. Wcześniej była to domena kilku metropolii – jednak każdy Marsz w niedużym mieście dodaje entuzjazmu innym organizatorom, a lokalne grupy wymieniają się doświadczeniami promocji czy bezpieczeństwa.

Prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki (bezpartyjny) dołączył do listy włodarzy, którzy nie wydali pozwolenia na organizację równościowej demonstracji w swoim mieście. Tak jak poprzednicy, powoływał się na względy bezpieczeństwa.

Negatywną decyzję prezydenta, jak we wszystkich podobnych przypadkach wcześniej, uchylił sąd. „W ocenie sądu naczelną wartością jest swoboda zgromadzeń. Nie powinna być ona w żaden sposób ograniczana, chyba że istnieje zagrożenie dla porządku publicznego. W ocenie sądu prezydent nie dokonał szczegółowej analizy zagrożeń. Wszystkie manifestacje mogłyby się odbyć jednocześnie przy odpowiednim zabezpieczeniu służb. Kolejność zgłoszeń nie powinna mieć znaczenia” – argumentował Jarosław Dudzicz, prezes Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim.

Organizatorów z grupy „Warto być równym nad Wartą” wsparł również Rzecznik Praw Obywatelskich.

OKO.press pilnuje ABC praw LGBT+
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Komentarze

  1. Adrian Janecki

    Podobno frekwencja nie dopisała 😉. Czemu mnie to nie dziwi? A już wiem. Wszystkie organizowane ostatnio marsze miały jeden cel. Podgrzać atmosferę przed wyborami (oczywiście mówię o organizatorach z zewnątrz, nie o zwykłych uczestnikach, bo oni z pewnością po prostu walczą o swoje). Ale teraz media proopozycyjne mają na głowie "aferę" w Ministerstwie Sprawiedliwości, więc nieco im się odsunęły priorytety, więc i lewacy organizatorzy nie przyłożył się i nie ściągneli "stałej ekipy marszowej" z całej Polski. Szkoda kasy, czy to cichy krok w tył, ze względu na to, że ten temat pogrąża opozycję?… Z jednym się zgodzę z wami. Bardzo dobrze, że nie było poważniejszych incydentów. Bo upada opozycyjną narracja o "Polsce kiboli i faszystów nienawidzących gejów i innych odmieńców".

  2. Andrzej Lisiak

    Jako ideowy lewicowiec jestem z automatu po stronie wszelkich prześladowanych mniejszości, jednak do osób LGBT miałbym ten apel: Mniej tego rozgardiaszu na ulicach a więcej frekwencji i zdeterminowanego spokoju przy urnach wyborczych. Macie przecież teraz na kogo głosować.

  3. Jerzy Pawelski

    @Adrian Janecki
    Frekwencja dopisała. 600 osób jak na niezbyt duże miasto i niszową tematykę to sporo. Gdybyś przeczytał artykuł (wypadałoby, gdy się komentuje), wiedziałbyś, że organizatorami byli gorzowianie, nie ktoś "z zewnątrz", czy "media proopozycyjne". Swoją drogą, to prymitywny chwyt propagandowy, dzielenie ludzi na prawilnych i tych "z zewnątrz". Z zewnątrz, czyli skąd – z przestrzeni pozaziemskiej? Wszyscy jesteśmy Polakami, mamy wolność przemieszczania się i nie mamy zakazu pojawiania się poza miejscem zameldowania, jak chłopi pańszczyźniani. Nie była to demonstracja w sprawie jakiejś ścieżki rowerowej czy fontanny w Gorzowie, ale w sprawach powszechnych.

  4. Adrian Janecki

    To akurat prawda. Jesteśmy wolni i możemy się przemieszczać prawie gdzie chcemy. I oczywiście zawsze są jacyś miejscowi organizatorzy. Ale ogólnie ideologia LGBT jest do nas importowana z zagranicy i oczywiście nie wszystkim musi się to podobać. Co do frekwencji, to jest to około 0,5 % mieszkańców, a więc… mało. A przynajmniej biorąc pod uwagę to, że zgodnie z deklaracjami środowiska LGBT ma być ich w Polsce od 7 do nawet 11%. I właśnie dlatego na takie marsze są sprowadzane posiłki z innych regionów. LGBT to mniejszość i to bardzo mała. Z bardzo wygórowanymi żądaniami. Tylko, że wspierana przez lewackich polityków, marzących o światowej rewolucji kulturalnej. Z tym, że gdy znajdą inny gorętszy temat (jak teraz sprawa Plebiaka), to zapominają o dawnych pupilach… Demonstracje na których rząda się jakichś praw dla siebie, są podstawą demokracji. Ale już obsceniczne Parady Równości powinny być zakazane tam, gdzie lokalna społeczność ich nie chce i wyrazi swoją wolę w referendum. Ogólnie to powinno dotyczyć wszystkich kwestii światopoglądowych. Czyli z drugiej strony także i procesji katolickich! Zgodnie z koncepcją bezdusznego państwa.

    • Helena Rybarczyk

      No tak !. Bo tak zwana ideologia LBGT w idące procesje kościelne rzuca kamieniami i płytami chodnikowymi ,doskakuje i kopie religiantów z rozbiegu , oblewa fekaliami i moczem oraz wrzeszczy w,,,,,,,,,ć. Trzeba wreszcie z tym skończyć

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press