Większość za sądami w imię państwa prawa, pisowcy przeciw "sędziowskiej sitwie". Nowy sondaż OKO.press
Aż 39 proc. społeczeństwa uważa, że polityka PiS wobec sądów i sędziów to uzasadnione ukrócenie przywilejów rozpasanego środowiska, w tym niemal w komplecie zwolennicy PiS. Ale więcej - 51 proc. Polek i Polaków - uważa, że ograniczenie władzy sądowniczej to niedopuszczalne naruszenie podstaw państwa prawa
Retoryka PiS o trzeciej władzy sprowadza się do podważania autorytetu sędziów przedstawianych jako skorumpowana sitwa, zdolna nawet do popełniania przestępstw kryminalnych. Wcześniej PiS tworzył wizerunek sędziów TK jako interesownych, leniwych i aroganckich obrońców interesów elit III RP.
Na odcinku walki z sędziami wyróżniają się zwłaszcza minister Zbigniew Ziobro, jego wice Patryk Jaki oraz były PRL-owski prokurator Stanisław Piotrowicz.
Przeczytaj także:
W marcowym sondażu OKO.press sprawdzało, na ile retoryka PiS wymierzona w trzecią władzę jest akceptowana, a na ile ludzie przyjmują demokratyczną narrację, zgodnie z którą polityka PiS stanowi groźne naruszenie trójpodziału władz. Ostro krytykują PiS takie autorytety prawnicze, jak RPO, TK (sprzed dobrej zmiany), Sąd Najwyższy, liczne organizacji pozarządowe a także instytucje i gremia europejskie.
Na pytanie, czym jest "polityka rządu PiS wobec sądów i sędziów", badani mieli do wyboru dwie odpowiedzi:
- "Próba ograniczenia przywilejów środowiska, które nie liczy się z żadną inną władzą i nie potrafi się samo zreformować" oraz
- "Niedopuszczalna próba naruszenia zasad państwa prawa i przejęcia kontroli polityków nad sądownictwem".
Odpowiedzi wskazują na przewagę interpretacji demokratycznej nad antyelitarystycznym oskarżeniem:
Jak w wielu innych kwestiach, poglądy Polaków są silnie powiązane z ich wyborem politycznym.
PiS najbardziej przeciw, PO za niezależnością władzy sądowniczej
Jak widać, wersję PiS masowo kupują pisowcy. Poza nimi oskarżenie środowiska sędziowskiego pada na podatny grunt w prawicowych elektoratach:
- Korwin-Mikkego - zgadza się z nią 51 proc.,
- Kukiza - 38 proc.,
- wśród tych, którzy nie zamierzają głosować - 44 proc.
Teza o sędziowskiej klice, którą "dobra zmiana" musi naprawić, jest najrzadziej popierana przez wyborców centro-lewicowych:
- PO - 11 proc.,
- Nowoczesnej - 16 proc.,
- SLD i Razem - po 20 proc.,
- PSL - 26 proc.
Kobiety za prawem, mężczyźni za siłą
Kolejny raz widać znamienną różnicę genderową. Polki mają znacznie większe zrozumienie i wrażliwość na zasady państwa prawa, mężczyźni łatwiej "kupują" wojownicze narracje autorytarnej władzy.
Sondaż IPSOS dla OKO.press 17-19 marca, metodą CATI (telefonicznie), na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1001 osób.

Komentarze