30 czerwca 2020

"Stary chłop z chłopczykiem albo owieczką to ich preferencje" - mówią w strefach wolnych od LGBT

"Ideologia zwykłego zboczeństwa", "dla nich seks jest Bogiem", "przez takie dewiacje upadały cywilizacje". Jakiego języka używają samorządowcy, którzy przyjmują uchwały anty-LGBT

Nieszkodliwe dokumenty. Nie mają konsekwencji prawnych. Strefy wolne od LGBT to kłamstwo - tak z homofobicznych uchwał próbują tłumaczyć się marszałkowie województw, do których dyscyplinujące pismo 2 czerwca 2020 rozesłała Komisja Europejska.

Jak jest naprawdę? Dokument

">"Tu nie chodzi o ludzi", dostępny od 30 czerwca za darmo na serwisie Youtube, pozwala prześledzić fragmenty debat, które towarzyszyły przyjmowaniu samorządowych uchwał anty-LGBT. Z setek godzin rozmów autorzy filmu przedstawiają godzinny set dehumanizujących, nieprawdziwych i szkodliwych wypowiedzi, które padły w murach instytucji publicznych. Na wstępie zaznaczają:

"Film można wyłączyć jednym kliknięciem. Przedstawionej rzeczywistości nie".

Jeśli nie chcecie oglądać, OKO.press - patron medialny projektu - publikuje dla was 10 poglądowych cytatów.

"Cywilizacje akceptujące LGBT upadają"

"Dzisiaj się mówi, że nie jesteśmy nowocześni, bo na przykład nie wspieramy marszów LGBT czy innych. Szanowni Państwo, przecież takie tego typu dewiacje, to myśmy już mieli w Starożytnym Rzymie, w Starożytnym Egipcie, prawda. I co się stało z tymi cywilizacjami? Te cywilizacje upadły. Wcześniej niż później. Bo takie dewiacje właśnie już były, więc my jesteśmy właśnie nowocześni.

Tą uchwałę my podejmując, szanowni Państwo, my jesteśmy, nowocześni. Dajemy wyraz nowoczesności, a nie zacofania" - przekonuje kolegów i koleżanki Starosta Powiatu Tarnowskiego Roman Łucarz.

"Dla mnie byłoby to bardziej autentyczne, gdyby szedł tam stary chłop z małym chłopczykiem, inny z jakąś jałóweczką, albo owieczką, inny z jakimś dzieckiem, to wtedy dla mnie byłoby to rzeczywiste odzwierciedlenie preferencji" - mówi radny Rady Miasta Świdnik o marszach równości.

"Oni homofobami nazywają tych, którzy miażdżą ich intelektualnie". (...) "Ideologia lesbijek, gejów biseksualistów i transwestytów to program ateizacji, deprawacji przez seksualizację. Ludzie, którzy tworzą ten program, to są ludzie z obsesjami, dla których seks jest Bogiem i chcą zarazić innych tym samym" - to Wioletta Kudła, radna Miasta Kraśnik.

"To, że ktoś ma swoje preferencje, to proszę, niech on sobie ma. Ale ja sobie nie życzę tego typu działań. (…) Chciałem przypomnieć, że Polska to przede wszystkim chrześcijaństwo i to chrześcijaństwo powodowało, że jesteśmy dzisiaj narodem polskim i że mamy wolną Polskę. Nie jakieś mniejszości seksualne" - Marek Bogusławski, członek Zarządu Województwa Świętokrzyskiego.

"Tolerancja zawsze wiąże się z błędem. A błąd to jest nieświadome uznanie fałszu za prawdę i nieświadome uznanie zła za dobro. Więc nie ma tolerancji dla fałszu i nie ma tolerancji dla zła" – radny Powiatu w Świdniku.

"Zewnętrzne ośrodki siły próbują moderować, wpływać na układ społeczny w Polsce, na tradycyjne wartości. W operacjach specjalnych nazywa się to faza demoralizacji społeczeństwa. Każde społeczeństwo, każde poważne państwo samo, wewnątrz, w procesie dziejowym reguluje swoje relacje społeczne. Tutaj widać bardzo duże zaangażowanie ośrodków poza Polską. To nasze dzisiejsze stanowisko jest elementem sprzeciwu wobec tej ingerencji. I ja w tym sensie głównie to odczytuję" — Andrzej Zapałowski, Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu.

"Mianowicie, w momencie jeżeli związek dwojga ludzi, no, którzy się zgubili, zaczyna się nazywać małżeństwem, zaczyna się to nazywać rodziną kiedy ja sięgam do korzeni ludzkości i było powiedziane na początku kobietą i mężczyzną stworzył ich Bóg i nazwał to wszystko. Nie mogę się zgodzić z taką terminologię bo ona jest wrogo skierowana do tego co istnieje od tysięcy lat. Wrogo jest skierowana do Polaków" - Radny Starostwa Powiatowego w Rykach.

"W obronie dzieci, młodzieży i polskiej szkoły przed seksualną deprawacją i indoktrynacją prowadzącą do wielu patologii już występujących w krajach zachodnich, jak akceptacja pornografii, aborcja, przestępczość na tle seksualnym (…) deklarujemy nasze stanowisko i determinację do zatrzymania homoterroru i seksualizacji życia społecznego” - fragment deklaracji w powiecie Ryckim.

"Społeczności lesbijek, gejów osób biseksualnych i osób transpłciowych, w sposób natarczywy, drażniący, niemal natrętny promują i obnoszą się ze swoją orientacją seksualną" - Mieczysław Lisiecki, radny Gminy Wilkołaz.

"Są potężne światowe siły przeciwne rodzinie i małżeństwu. Nie chcemy podejmować przeciwko nikomu, rozumiemy różne problemy, ale chcemy też, aby to, co mówi Kościół katolicki, to, co mówi nauka społeczna Kościoła, było na ziemi łańcuckiej realizowane i przestrzegane" - Adam Krzysztoń, Powiat Łańcucki.

Udostępnij:

Anton Ambroziak

Dziennikarz i reporter. W OKO.press od 2017 roku. Wcześniej pracował w kulturze i współtworzył trzeci sektor. Za pracę dziennikarską uhonorowany nagrodami: Amnesty International „Pióro Nadziei” (2018), Kampanii Przeciw Homofobii “Korony Równości” (2019). Najchętniej pisze o usługach publicznych i prawach człowieka. Entuzjasta data journalism i human stories

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne