PE przyjął regulację powrotową. Andrzej Halicki: „Nie można akceptować nielegalnej migracji”
Za regulacją powrotową zagłosowała centroprawica i skrajna prawica, przeciw byli Zieloni, Lewica i większość socjaldemokratów. „To nie jest ideologiczny projekt, tylko próba rozwiązania konkretnego problemu. Nie możemy akceptować sytuacji, w której decyzje powrotowe pozostają nieegzekwowane” – mówi Andrzej Halicki z EPL.
Parlament Europejski przegłosował 17 czerwca regulację umożliwiającą szybkie odsyłanie poza granice UE migrantów, którym odmówiono azylu. Regulacja ma też ułatwić odsyłanie poza UE osób, które przebywają na terenie UE bez zezwolenia. Teraz zgodę na jej wejście w życie muszą jeszcze wyrazić państwa członkowskie, czyli Rada UE, i regulacja zacznie obowiązywać.
Za przepisami zagłosowało 418 posłów, głównie z Europejskiej Partii Ludowej, grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, Patriotów dla Europy oraz Europy Suwerennych Narodów. To oznacza, że Europejska Partia Ludowa przegłosowała regulację do spółki z partiami antyeuropejskimi typu AfD czy Konfederacja. Przeciwko dyrektywie było 218 osób, głównie z grupy Socjaliści i Demokraci oraz część posłów z grupy „Odnowić Europę”, pomimo że to z tej grupy pochodził sprawozdawca projektu. Niemal w całości przeciwko regulacji opowiedziała się grupa Zielonych i europejska Lewica.
Żeby regulacja przeszła przez Parlament, niezbędne było co najmniej 318 głosów za. Bez głosów Patriotów dla Europy i Europy Suwerennych Narodów, za projektem było 310 posłów. Poparcie kilku posłów z PfE czy ESN było więc konieczne, by regulację powrotową przyjąć.

Komentarze