"Bruksela nie wypracowała żadnych skutecznych metod walki z epidemią. [...] Bezradnie rozkłada ręce i patrzy, jak koronawirus zbiera śmiertelne żniwo pośród państw członkowskich" - oznajmiły "Wiadomości". To cyniczny fałsz. Unia nie ma kompetencji, by regulować ochronę zdrowia, a za brak solidarności odpowiadają członkowie UE, w tym Polska, a nie sama UE

Wszystko zaczęło się od listu, który wicenaczelny włoskiego dziennika „La Repubblica” rozesłał 12 marca 2020 do największych redakcji w całej UE. „Zostaliśmy z tą epidemią sami” – żalił się m.in. na łamach „Gazety Wyborczej” Gianluca Di Feo. Oskarżał przy tym Brukselę o to, że choć posiada „aparat administracyjny i techniczny”, to „unika podjęcia interwencji”.

Temat podchwyciły prorządowe i niechętne Unii media, w tym portal wPolityce.pl. O nieobecnej UE pisała także „Rzeczpospolita”. Sensację zwietrzyli komentatorzy na Twitterze. Lawinę wpisów 13 marca zapoczątkował specjalista od sondaży i prawicowy publicysta Marcin Palade.

Wkrótce „gdzie jest Unia Europejska?” dopytywali na Twitterze politycy – od posłów PiS, po aktywistę i byłego kandydata na prezydenta Warszawy Jana Śpiewaka.

„Wiadomości” TVP w głównym wydaniu 13 marca 2020 wyemitowały materiał pt. „Bruksela bezradna wobec epidemii”.

„Żyją swoim własnym biurokratycznym życiem, z realnym światem, nie mają aż tak dużo wspólnego”

– mówił o unijnych urzędnikach jeden z „ekspertów”.

„Unia Europejska póki co bezradnie rozkłada ręce i patrzy na to, jak koronawirus zbiera śmiertelne żniwo pośród państw członkowskich. […] Pokazuje to jej słabość i konieczność głębokiej reformy” – usłyszeliśmy w materiale.

Jego autorzy przytaczają argumentację KE, że nie ma ona kompetencji do regulowania ochrony zdrowia w państwach członkowskich.

Ale…

„Traktatem nie są też objęte kompetencje UE dotyczące wymiaru sprawiedliwości. A wymiar sprawiedliwości w Polsce jest krytykowany” – tłumaczy szybko widzom TVP publicysta „Sieci” Andrzej Potocki.

UE najostrzej krytykują dziś ci, którzy jeszcze niedawno zarzucali jej, że za bardzo wtrąca się w sprawy państw członkowskich.

Przypomnijmy. Zarówno organizacja systemu ochrony zdrowia, jak i sądownictwa, pozostają w rękach państw członkowskich. Chyba że dane państwo – jak Polska w sprawie „reform” sądowych – łamie unijne prawo i podważa podstawowe wartości. Wtedy Komisja Europejska może zareagować.

Polskie sądy i koronawirus to dwie zupełnie osobne kwestie, chyba że w walce z epidemią jakiś kraj postanowił nie stosować się do zasad funkcjonowania Unii.

Kompetencje UE

Komisja Europejska ma obowiązek w swojej pracy kierować się zasadami pomocniczości (ang. subsidiarity) i proporcjonalności (ang. proportionality).

Zakres działań UE obejmuje dziedziny, za które odpowiada wyłącznie Unia, te współdzielone z państwami członkowskimi oraz te należące do wyłącznej kompetencji państw członkowskich.

W tematach współdzielonych, zgodnie z zasadą pomocniczości, UE powinna „ingerować” tylko wówczas, gdy jest to konieczne, a podobnego lub lepszego efektu nie da się uzyskać bez jej pomocy.

Zasada proporcjonalności oznacza natomiast, że zakres i forma działań UE nie wykracza poza minimum konieczne do realizacji postanowień Traktatów.

Ochrona zdrowia to obszar, w którym Unia ma bardzo ograniczone pole manewru. Jej kompetencje dość ogólnie określa art. 168 Traktatu o Funkcjonowaniu UE. Czytamy w nim:

„Działanie Unii, które uzupełnia polityki krajowe, nakierowane jest na poprawę zdrowia publicznego, zapobieganie chorobom i dolegliwościom ludzkim oraz usuwanie źródeł zagrożeń dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Działanie to obejmuje zwalczanie epidemii, poprzez wspieranie badań nad ich przyczynami, sposobami ich rozprzestrzeniania się oraz zapobiegania im, jak również informacji i edukacji zdrowotnej, a także monitorowanie poważnych transgranicznych zagrożeń dla zdrowia, wczesne ostrzeganie w przypadku takich zagrożeń oraz ich zwalczanie”.

Badania nad epidemiami dla UE prowadzi Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ang. European Centre for Disease Prevention and Control, ECDC), ulokowane w Sztokholmie. Rolą KE jest zachęcanie państw członkowskich do uwzględnienia ekspertyz ECDC. Unia nie ma jednak narzędzi, by cokolwiek na swoich członkach wymusić.

Nie może np. nakazać polskim władzom, by zamknęły szkoły albo rządowi Hiszpanii, by wykonywał konkretną liczbę testów.

Niesolidarne państwa członkowskie

Jak na razie KE zachęca państwa członkowskie, by koordynowały zakupy środków ochronnych w ramach jednolitego systemu przetargów. Polska dołączyła do niego dopiero niedawno, z sześcioletnim opóźnieniem. Jak przypomniał w „Gazecie Wyborczej” Tomasz Bielecki, gdy szerzyła się świńska grypa, nasz rząd protestował przeciwko naciskom UE, która nakłaniała go do zakupu szczepionek.

W liście z „La Repubblica” Gianluca Di Feo wskazuje, że Włochy bezskutecznie apelowały do Europy o dostawy maseczek. Odpowiedź na apel mogła przyjść jednak jedynie z poszczególnych państw członkowskich, które takie artykuły produkują, nie z samej Brukseli.

To członkowie UE, w tym Polska, okazały niesolidarność, nie Unia.

Część państw w ramach przepisów o stanie wyjątkowym wprowadziła nawet ograniczenia w eksporcie sprzętu medycznego. UE próbuje nakłonić je do zmiany decyzji. Po tym, jak zakaz wprowadzili Niemcy, w Brukseli pojawiły się pogłoski, że Komisja może wszcząć wobec nich procedurę przeciwnaruszeniową.

W ramach swoich uprawnień KE zamierza przeznaczyć dodatkowe środki na badania naukowe, które mogą pomóc zwalczyć epidemię.

„Szykujemy finansowy zastrzyk dla europejskich naukowców. Zmobilizowaliśmy 140 mln euro ze środków publicznych i prywatnych, które przeznaczymy na obiecujące badania dotyczące szczepionek, leczenia i diagnozowania” – mówiła na konferencji prasowej 10 marca przewodnicząca KE.

„Będziemy codziennie odbywać telekonferencje z ministrami zdrowia i spraw wewnętrznych państw UE. Powołamy zespół wirusologów i epidemiologów, który przygotuje i będzie regularnie aktualizował wytyczne dla całej Europy. Podliczamy dostępny sprzęt ochronny i respiratory, analizujemy możliwości produkcji i dystrybucji. Te dane są kluczowe” – podkreśliła Von der Leyen.

Unia może pomóc gospodarce

Unia ma możliwości, by zapobiec gospodarczemu wstrząsowi, który grozi Europie walczącej z epidemią. Najnowsze prognozy wzrostu dla UE i strefy euro nie są optymistyczne. Do drzwi Unii puka recesja, choć jeszcze miesiąc temu zapowiadano, że unijna gospodarka w 2020 roku urośnie o 1,4 proc. PKB.

Dlatego KE zapowiedziała utworzenie „Koronafunduszu Inwestycyjnego”, w ramach którego chce zmobilizować 37 mld euro (początkowo miało to być 25 mld). Zamierza czasowo zrezygnować z wymogu, by państwa członkowskie zwracały niewydane zaliczki na fundusze strukturalne i inwestycyjne. Kraje Unii miałyby wykorzystać je od razu, przekierowując do:

  • ochrony zdrowia;
  • małych i średnich przedsiębiorstw;
  • rynku pracy;
  • innych potrzebujących sektorów gospodarki.

W sumie ma to być 7,9 mld euro, co przy unijnych regułach współfinansowania ma pozwolić zmobilizować dodatkowe 29 mld.

Wsparcie dla Polski, według najnowszych szacunków KE, ma wynieść 1,125 mld euro.

Oprócz tego UE zamierza wesprzeć Europejski Fundusz Inwestycyjny gwarancją w wysokości 1 mld euro. Pieniądze, przekierowane z unijnego budżetu, mają stanowić zachętę dla banków, by udzielały pożyczek małym i średnim przedsiębiorstwom.

Komisja ma także pomysł, by wydłużyć okres działania unijnego Funduszu Solidarności (powstał jako reakcja na kryzys uchodźczy), w ramach którego na 2020 dostępnych jest wciąż 800 mln euro, i zezwolić na wydanie części pieniędzy na ochronę zdrowia. Fundusze z Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji (179 mln euro w 2020 roku) mają posłużyć jako wsparcie dla osób na umowach cywilnoprawnych i bezrobotnych.

Unia obiecuje poluzowanie obecnie obowiązujących reguł tak, by umożliwić państwom członkowskim przekazanie pomocy publicznej firmom, które najbardziej jej potrzebują. Taka pomoc jest w UE ograniczona ze względu na ostre wymogi antydumpingowe.

Bruksela czasowo zezwoli także państwom członkowskim zadłużyć się mocniej niż pozwalają unijne zasady z Paktu Stabilności i Wzrostu. Te ustalone są na sztywno – deficyt w poszczególnych krajach nie powinien przekraczać 3 proc. PKB, dług publiczny – 60 proc. PKB.

Wracają granice

Jednolity rynek UE opiera się na czterech swobodach: przepływu osób, kapitału, towarów i usług. Brak faktycznych granic wewnątrz strefy Schengen to doskonałe warunki do rozprzestrzeniania się epidemii.

Komisja chce, żeby wszelkie decyzje dotyczące wewnętrznych granic Unii były podejmowane wspólnie, aby uniknąć rozbieżności w poszczególnych państwach członkowskich oraz utrzymać delikatną równowagę rynku.

Co tydzień spotykać ma się koordynacyjna grupa robocza ds. granic, w ramach której kraje Unii, sekretariat Rady oraz przedstawiciele Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Fronteksu) wymienią się informacjami i podejmą próby skoordynowania polityki migracyjnej.

W środę 11 marca Austria jako pierwszy kraj Schengen powiadomiła KE o tymczasowym przywróceniu kontroli na granicy z Włochami. Jej śladami poszedł rząd Słowenii. Budapeszt poinformował o zakazie wjazdu dla obywateli Włoch.

Następnego dnia kontrole na granicach przywróciły także Słowacja i Czechy. W piątek 13 marca taką samą decyzję podjęła Bułgaria oraz Polska. Kontrole mają obowiązywać od niedzieli 15 marca, na początek przez 10 dni.

Eksperci Komisji podkreślają, że jak na razie długofalowy wpływ wirusa na europejską gospodarkę jest trudny do przewidzenia. Już dziś warto jednak zacząć mobilizować środki, by pomóc najbardziej dotkniętym sektorom. Szczególnie ucierpieć mogą transport, turystyka, handel oraz przemysł.

Zostań w domu. Myj ręce. Dbaj o innych.
OKO.press pilnuje zdrowia Polek i Polaków.

Absolwentka ILS UW oraz College of Europe. Zdobywała doświadczenie m.in. w Komisji Europejskiej i na Uniwersytecie Narodów Zjednoczonych w Tokio, a wcześniej w Polskim Instytucie Dyplomacji. W OKO.press pisze o prawie, Unii Europejskiej i polityce zagranicznej.


Komentarze

  1. TW Balbina

    Czy wina Tuska odnośnie epidemii korona-wirusa została już niepodważalnie udowodniona czy też palce maczali jeszcze inni ludzie gardzący PIS i jego sługusami?

    • Mateusz Głazowski

      Wina Tuska w rozprzestrzenianiu się wirusa jest bezsporna. Powinni jednak wyjaśnić, co znaczy, że "wirus zbiera śmiertelne żniwo pośród państw….". . Z takiego przekazu wnosić należy umieranie państw jako organizacji na pewnym obszarze. Ludzi zamieszkujących tamże wirus się nie ima.

  2. Karol Wielki

    EU pokazuje swoją skuteczność w dobie kryzysu. W 2015 sprawnie i szybko rozwiązano problem niegalnych migrantów, teraz EU jest wzorem do naśladowania przy zwalczaniu pandemii.
    Oczywiście te wspaniałe osiągnięcia nie były by możliwe bez pana Tuska – człowieka będącego przez wiele lat na samych szczytach władz EU.
    Jak nie widzisz tych skoordynowanych międzynarodowych działań, to znaczy że jesteś PiSowcem i kij ci w oko.

  3. TW Balbina

    PS Na zdjęciu ,to autorka pozdrowienia środkowym palcem chorych na nowotwory? Chyba tak,ale pewności nie mam, wszyscy tam w tym Pisie mają tak pospolite oblicza,że nie sposób odróżnić. Jeśli pomyliłem ,to z góry przepraszam ale to i tak nie zmienia faktu, na poziom łajdactwa i ubabrania się.Ohyda!!!

  4. Remigiusz Mikuta

    Niemcy, Francja i Czechy ogłosiły zakaz wywozu środków ochronnych w celu uniknięcia niedoborów w kraju, co jest sprzeczne z duchem swobodnego przepływu towarów w UE – przekonują przeciwnicy tego rozwiązania.. Takie zakazy „ryzykują podważeniem naszego wspólnego podejścia do radzenia sobie z kryzysem” – grzmiał komisarz Lenarcic na nadzwyczajnym spotkaniu w Brukseli.

  5. TW Balbina

    Droga Redakcjo,
    Czy na okoliczność zakładania konta na oko.press ,rozważacie Państwo badanie poziomu IQ aplikantów? Mam wrażenie,że to może być ciekawa propozycja. Serdecznie pozdrawiam,
    Z poważaniem,

  6. Lech Słomianowski

    Dwulicowość rządu w stosunku do Unii jest już legendarna ale najwyraźniej nawet OKO ma trudności w zestawianiu obok siebie tych dwóch postaw.
    W czasie dzisiejszej konferencji prasowej Pinokio zachwalał skuteczność i zdecydowanie podjętych przez rząd środków, krytykując jednocześnie inne kraje unijne za opieszałość i brak solidarności…. Jednocześnie ten sam Pinokio na swojej stronie na Facebook'u pisze następująco:
    "Cała Europa jednoczy się teraz w jednym celu – pokonania koronawirusa, który dezorganizuje nasze społeczeństwa i uniemożliwia normalne życie na kontynencie. Wspólnie z innymi przywódcami UE daliśmy dziś przykład, jak za pomocą nowoczesnych technologii możemy minimalizować ryzyko zarażeń. Telepraca to wspaniała sprawa – cieszę się, że zawarliśmy taką możliwość w naszej specustawie. Właśnie zakończyliśmy wideokonferencję, na której wymieniliśmy się doświadczeniami i potwierdziliśmy dalszą ścisłą wolę współpracy w obliczu zagrożenia. Tylko wspólnie jesteśmy w stanie wygrać z koronawirusem. Chciałbym, by solidarność europejska, jaką wykazujemy podczas tego trudnego testu, w przyszłości rozszerzyła się na inne obszary współpracy w ramach Unii Europejskiej."
    O tym, że praktycznie cała działalność zapobiegawcza Polski odbędzie się za pieniądze z puli €7,5 mld (na Polskę ca € 1,125 mld) oczywiście nawet się nasz długonos nie zająknął)…..ale OKO też nie.

    • Ka Kadu

      Alez Polska dostanie cale 7,3 mld euro czyli ok. 32 mld zlotych na walke z koronawirusem! To nie jest kwota do podzialu. Do podzialu ma wszystkie kraje jest 37 mld euro.
      Dlatego pisie szczujnie powinny zamknac swoje klamliwe jadaczki!

    • Vlad Nahorski

      Drogi Panie, krytyka UE na konferencji prasowej jest przeznaczona
      na rynek wewnetrzny tzn TVP gdzie srodki przekazu informacji
      z zagranicy nie docieraja do "ciemnego ludu" Natomiast FB ma
      zasieg ogolnoswiatowy i bzdury Pinokia zastaly by szybko wylapane.

  7. TW Balbina

    Żeby chociaż to pisowskie sprzedajne mięso znało i widziało sens swojego poświęcenia! Ci mali i zakompleksiani aparatczycy, wobec baraku horyzontów i prawdziwych wartości ,w swoim ograniczonym i prymitywnym oglądzie świata, widzą pieniądz jako drogę do szczęścia i z tego powodu dążą do jego posiadania nie oglądając się na środki. Małe, zakompleksione i nieokrzesane ludziki.

  8. TW Balbina

    PS.To ,że na hasło "nr 2" będziesz wydzielał z siebie rulon banknotów, nie sprawi ,ze będziesz szczęśliwym Pisiorem!!! Wręcz przeciwnie, umrzesz samotnie ,wcześniej straciwszy rodzinę i przyjaciół. Jestem człowiekiem spełnionym, miałem szczęście osiągnąć wszystko co zaplanowałem i dlatego wiem , że wartość ma tylko to co uczyniłem dobrego.

  9. Ka Kadu

    Hippkryzja pisich politykow i pisich propagandystow jest nieprawdopodobna.
    Rzad niecierpliwie czeka na miliardy euro z UE na walke z koronawirusem, bo payrzac na to co dzieje sie w sluzbach medycznych nie ma juz kasy na najprostsze rzeczy typu ochrona pracownikow (kombinezony, maseczki, srodki dezynfekujace itp.), o testach czy sprzecie do ratowania zycia, nie wspomne nawet. Za to szczujnia swiezo zasilona 2 mld zl, pelna wigoru i pomyslow na oplucie wszystkich, ktorych wladzunia nie lubi.
    Jan Spiewak natomiast po raz kolejny pokazal, ze jest w gruncie rzeczy idiota.
    Ps. Chiny z pewnoscia nie wystapily z ta pomoca dla Wloch z pobudek humanitarnych. To jest ich inwestycja.

  10. Zenon Nowak

    Są w Europie państwa które należą do unii i państwa które do niej nie należą. Ale to nie jest wszystko, co się na Europę składa. Poza europejskimi państwami (należącymi i nie) jest jeszcze jakieś jedno chyba państwo, byt zupełnie osobny i suwerenny, który nazywa się Unia Europejska. Zwana też Brukselą albo brukselską biurokracją. Albo niemieckim sposobem na władzę nad Europą. Lub też pieszczotliwie eurokochłozem. Polska niby należy do tego e.k., ale właściwie nie należy. Podobnie jak inne kraje członkowskie. Nie wiadomo kto Unię założył, kto i w jaki sposób podejmuje w niej decyzje i kto odpowiada za jej politykę. Rządzi tu jakaś biurokracja bez twarzy. Czyli UE jest uzurpatorskim ciałem które nie ma żadnej legitymizacji, nikt jej przecież nie wybierał. Ale to by można było złej UE wybaczyć, gdyby nie to, że ona działa na szkodę dobrych państw członkowskich. Dlatego nie pomaga min w zwalczaniu epidemii i odbiera Polsce suwerenność.

    Nawet jeżeli PiS nie mówi tego co wyżej wprost, to to nieustannie insynuuje. I ta dziwaczna i bezsensowna konstrukcja w jakiś sposób jest przyjmowana przez ciemny lud. Bo lud ciemny jakoś nie jest w stanie pojąć, że żadnej osobnej Unii nie ma, że są tylko kraje członkowskie współpracujące na podstawie przyjętego przez nie traktatu. Po odejściu Brytolków jest tych państw 27 i tylko one się liczą, Unia jest jedynie stanem w którym się dobrowolnie znalazły. Z wyrachowania, dla korzyści. I ten prosty i oczywisty fakt jest dla ciemniaków niepojęty. Może dlatego, że jak istnieje coś, co się Unią nazywa, to musi być jakaś osoba lub jakieś gremium. I przeciwnie, celowy sojusz pomiędzy państwami dla umysłów ciemnych jest niewyobrażalny.

        • Zenon Nowak

          Najprostsze rzeczy jednak są mętne. Widać musisz mieć przed każdym stwierdzeniem powiedziane, jak to robią prawdziwi Polacy
          "wg mnie osobiście" to PiS głosi taką tezę:
          Istnieje dychotomia : PAŃSTWA CZŁONKOWSKIE vs UNIA EUROPEJSKA.
          UE jest jakimś obcym, zewnętrznym,
          Z Ł Y M ciałem zatruwającym D O B R E państwa "narodowe".
          Poniał durak? To jest teza PiS. " Ja osobiście" tak nie uważam, ja osobiście uważam, że :
          "Unię założyły i tworzą ją P A Ń S T W A !!!!!!!
          Cała ta tajemnicza dla ciemnego ludu "integracja europejska" to jest akcja uruchomiona przez państwa. Państwa demokratyczne i szanujące prawo. Rządy tych państw na każdym etapie zawierania umów i traktatów miały demokratyczną legitymację czyli poparcie swych obywateli potwierdzone w wolnych i powszechnych wyborach"
          Tak ja "osobiście uważam", żebyś nie pomyślał, że nie uważam, albo że inaczej.
          Co tu jest mętnego? Dwie przeciwstawne tezy, jedna fałaszywa i wysnuta z nieprawdziwych przesłanek, druga prawdziwa, czyli oparta na faktach.

        • Zenon Nowak

          Ale może i to zbyt trudne, Mętne.
          To jeszcze inaczej:
          UE jest wielbłądem versus UE nie jest wielbłądem.
          1) UE jest wielbłądem, to głosi PiS, założyli ją Żydzi, masoni, komuniści (Spinelli, Rossi),hitlerowcy (Adenaurer), Unią rządzi "brukselska biurokracaja której nikt nie wybrał". Unia jest ZŁA i przeciwko DOBRYM państwom narodowym. Tako rzecze Balbina i powtarzają za nim PiSdzielce i inni konfederaci.
          2) Unia nie jest wielbłądem, to jest PRAWDA. Od samego początku tworzą ją państwa, mniej lub bardziej "narodowe" i tylko one, to od woli tych, ach, och, suwerennych, państw zależy czym UE jest, co robi, czego nie robi, w jakiej sprawie kiwa palcem.
          Poniał? Oczywiście możesz twierdzić, ze UE jest wielbłądem i nie zgadzać się z tezą przeciwną. Moja troska, mój głęboki smutek tylko tego dotyczy, czy teza "UE nie jest wielbłądem" jest dla ciebie mętna? I czy mętny jest pomysł, by te konkurencyjne tezy sobie przeciwstawiać? Con mille baci e abbracci! (od Spinellego)

    • Mateusz Głazowski

      Unia Europejska wyrosła ze Wspólnoty Węgla i Stali, przekształconej w Europejską Wspólnotę Gospodarczą. Ojcowie założyciele, m.in. Robert Schumen, Konrad Adenauer, Jean Monnet i in., mieli na uwadze pokojowy rozwój gospodarczy Europy. Wszyscy Oni doświadczyli wojen światowych i chcieli oszczędzić tego następnym pokoleniom.

      • Zenon Nowak

        EWWiS założyły P A Ń S T W A !!!!!!!

        "Ojcowie założyciele" to tytuł honorowy na użytek publicystyki i na użytek podniosłych okazji. Cała ta tajemnicza "integracja europejska" to jest akcja uruchomiona przez państwa. Państwa demokratyczne i szanujące prawo. Rządy tych państw na każdym etapie zawierania umów i traktatów miały demokratyczną legitymację czyli poparcie swych obywateli potwierdzone w wolnych i powszechnych wyborach. Gdyby nie to poparcie jacykolwiek ojcowie założyciele niczego by nie założyli. Jeżeli tego faktu sobie nie uświadomicie i nie będziecie go na każdym kroku potwierdzać to wariaci w rodzaju Brauna czy Mikkego będą mogli mącić w głowach ciemnego ludu twierdząc, że istnieje dychotomia PAŃSTWA CZŁONKOWSKIE vs UNIA EUROPEJSKA, że UE tak naprawdę powołał do życia Żyd i Komunista Rossi
        https://www.pch24.pl/manifest-z-ven­totene—czyli-mroczna-wizja-euroin­tegracji,65441,i.html

  11. CIA FSB

    " Nie wiadomo kto Unię założył, kto i w jaki sposób podejmuje w niej decyzje i kto odpowiada za jej politykę." LOL:))) Zobacz do WIKI tam pisze jak byk!
    "UE jest uzurpatorskim ciałem które nie ma żadnej legitymizacji" No to po co byly te wybory i jak sie Broszka tam znalazla?:)) W uczciwych wyborach wybrane instytucje UE nie maja legitymacji a PiS po lamaniu konstytucji je ma?? Aby to zrozumiec trzeba studiowac PiSiologiie.:)
    "nie pomaga min w zwalczaniu epidemii " to te wszystkie milliardy euronow ktore polska na ten cel dostanie to NIC? Auuuuuuaaa, aua, aua… skoncze bo twoja glupota az boli.

    • Zenon Nowak

      Mea maxima culpa! Nie powiedziałem, wielkimi literami, że pierwszy akapit to streszczenie nie moich poglądów. Sądziłem, że to się musi rozumić samo przez się. A ty nie doczytałeś do końca i słusznie się oburzyłeś. Spróbuj, błagam, przeczytać mojego wpisa jeszcze raz, ale cięgiem, od początku do końca. I może wtedy wpadniesz na pomysł jak lepiej opisać zjawisko polegające na tym, że w głowach ciemnego ludu następuje zjawisko wyosobnienie UE do postaci jakiegoś ufa, jakiegoś aliena co to spadł z nieba i chce nas zjeść jak ten stary niedźwiedź z piosenki.

        • Zenon Nowak

          "………..Nawet jeżeli PiS nie mówi tego co wyżej wprost, to to nieustannie insynuuje…………."
          Tak żem napisał i się mnię to wydawało wystarczające. Ale siem okzało, że nie.

      • CIA FSB

        No to sorry. Czytalem wyjatkowo do konca ale bylo mi latwiej wiezyc w trolla ktory sam sobie zaprzecza bo takich mnostwo. J ak sie patrzy na tych wielkich Karoli to juz sie kazdego podejzewa i nie ma sie checi takich wypocin do konca czytac(za duzo tego bylo). Dziekuje za wyjasnienie.

          • Zenon Nowak

            Można zastosować w dyskusji sztuczkę z łysym.
            Jeżeli Polska wystąpi z UE to czy Ue będzie dalej? Tak, mniejsza o jednego członka, ale będzie.
            A jeżeli Słowacja wystąpi?
            Węgry?
            Finlandia?
            …………
            Aż zostanie tylko jedna jedyna Holandia to czy dalej będzie UE? Czy dalej będzie "brukselska biurokracja" której nikt nie wybrał?
            Będzie?
            Yyyyyy……..
            No dobra, a jak Holandia też wystąpi? Dalej będzie istnieć "brukselska biurokracja której nikt nie wybrał i która chce zniszczyć "państwa narodowe"?

  12. Mister Nobody

    Rząd za wszelką cenę próbuje minimalizować straty – szkoda że tylko finansowe. Znów roszczenia i oczekiwanie na mannę z nieba … i to dziwne rozdwojenie jaźni – od sądów i praworządności niech się ta organizacja odczepi, ale naszymi szpitalami i służbą zdrowia ma moralny obowiązek się zajmować i dosypać euro (jak coś zostanie PiS da TVP i Rydzykowi).

  13. CIA FSB

    UE daje Polsce 32milliardy zlotych. To jest olbrzymia suma. Ale na wszystkich stronach pojawiaja sie PiSiorskie trolliczki ktore spiewaja ze Unia nic nie pomaga. Czy to znaczy ze te pieniadze znikna?

  14. Roman Mus

    Chyba czas ogłosić loterię: odwołają majówkę na prezydenta na czas nieokreślony, czy tylko na 4 lata. Jeśli chodzi o przydział pieniędzy, to mają konkretne przeznaczenie i już ich nie ma. Jak w ruskim cyrku: były i przepadły.

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press