Bo plik jest za duży. Ministerstwo nie chce pokazać materiałów dla szkół o prokreacji
Jak ujawniliśmy 9 kwietnia, projekt edukacyjny Ministerstwa Zdrowia "W stronę dojrzałości" to pełna kłamstw propaganda przeciw stosowaniu antykoncepcji. Filmy "szkoleniowe" ze strony projektu zniknęły, ale warsztaty nadal się odbywają. Na prośbę o materiały ze szkoleń MZ odpowiada: nie prześlemy, bo plik jest za duży. Czego oni uczą młodzież?
O sprawie napisaliśmy w kwietniu 2018 roku. Na stronie projektu dla młodzieży szkół (wciąż) ponadgimnazjalnych "W stronę dojrzałości", finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia, znaleźliśmy kilkanaście filmów szkoleniowych - materiałów pomocniczych dla nauczycieli. Z filmów dowiedzieliśmy się m.in., że:
- prezerwatywy i tabletki antykoncepcyjne są toksyczne i szkodliwe dla zdrowia,
- antykoncepcja jest powodem rozwodów,
- wczesna inicjacja seksualna prowadzi do samobójstw,
- relacje homoseksualne są nietrwałe,
- a zapłodniona komórka jajowa komunikuje się ze swoją "matką".
13 najgroźniejszych kłamstw i manipulacji opisaliśmy tutaj.
Taką "wiedzę" mieli zdobywać uczniowie ze szkół w całej Polsce.
Stare filmy zniknęły, a nowe są zbyt obszerne
Po naszym artykule filmy zniknęły ze strony, a Ministerstwo tłumaczyło, że nie zaakceptowało treści filmów i będzie sprawę wyjaśniać z firmą, która prowadzi projekt - Lechaa Consulting. OKO.press zadało wówczas Ministerstwu Zdrowia kolejne pytania, na które dopiero teraz uzyskaliśmy odpowiedzi. Niestety, nie wszystkie były satysfakcjonujące.
Na prośbę o udostępnienie materiałów z treściami, które będą przekazywane uczniom podczas warsztatów, MZ odpowiedziało: "Ze względu na metody pracy ważne jest, aby uczniowie nie znali treści kolejnych zajęć przed udziałem w nich. Z tego powodu nie są one ogólnodostępne w Internecie.
Materiały w wersji elektronicznej są zbyt obszerne, aby możliwe było ich udostępnienie poprzez wiadomość e-mail.
Projekt nie przewiduje »relacji z warsztatów«. Na zakończenie zostanie przeprowadzona ankieta ewaluacyjna".
Zasugerowaliśmy Ministerstwu, że mogłoby przesłać nam materiały posługując się programem we Transfer.
Co jest w tym programie?
Oznacza to, że nie można obecnie sprawdzić, jaką wiedzę przekazują uczniom tutorzy. Na stronie projektu są tylko założenia i opisane ogólnikowo"moduły": płodność, planowanie rodziny, choroby przenoszone drogą płciową, kiedy płodność zawodzi itp. Niektóre sformułowania - np. "Troska o rozwój dziecka poczętego" (moduł II) wskazują na przekaz raczej ideologiczny niż naukowy. Zwłaszcza, że wśród partnerów projektu są wyłącznie organizacje katolickie i powiązane z ruchem pro-life:
- Fundacja „Czyste serca” – bydgoska fundacja, która w programie skierowanym do młodzieży zaznacza, że jej celem jest by „jak największa liczba dziewcząt i chłopców rozpoczynała życie seksualne po ślubie”, organizuje też randki małżeńskie czy porady dla rodziców, których dzieci ciężko przechodzą okres buntu;
- Fundacja Evangelium Vitae – wrocławska fundacja sióstr Boromeuszek, która prowadzi hospicjum perinatalne, okno życia, poradnictwo małżeńskie (również ma w ofercie „randki małżeńskie”), oferuje też leczenie niepłodności metodami naprotechnologii i obserwacji naturalnego rytmu płodności;
- Fundacja „Czas dla rodziny”;
- Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny;
- Fundacja Evangelium Vitae - fundacja założona przez Siostry Boromeuszki.
Program "W stronę dojrzałości" jest realizowany przez firmę Lechaa Consulting, która wygrała ministerialny konkurs w 2017 roku.
Nie dostaliśmy także odpowiedzi na pytanie, jak i przez kogo filmy szkoleniowe, które były dostępne na stronie, zostały ocenione. Dowiedzieliśmy się jedynie, że "Prezentacje zawarte w filmach szkoleniowych zostały poddane weryfikacji przez ekspertów, wśród których znaleźli się konsultanci w dziedzinie położnictwa i ginekologii, dermatologii i wenerologii, a także pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego". Poprosiliśmy o konkretne nazwiska ekspertów.
10 mln, czy 1 mln 6oo tys.?
Kontrowersje budziło także finansowanie projektu. Z dokumentów MZ wynikało, że Lechaa Consulting na realizację projektu otrzymało prawie 9 655 706 zł. Ministerstwo jeszcze w kwietniu twierdziło, że na projekt dało jedynie 1 653 940 zł. Zapytaliśmy, skąd te rozbieżności. MZ: "Przywołana kwota 9 655 706 zł została realizatorowi wstępnie przyznana na realizację zadania w latach 2017-2019. Kwota na dany rok jest potwierdzana w drodze aneksu, w zależności od możliwości budżetowych. W 2017 roku realizator otrzymał 1 653 940,12 zł, z kolei w 2018 roku będzie to kwota 1 707 508, 29 zł. Różnice wynikają z przyczyn organizacyjnych – zadanie będzie realizowane do końca 2018 roku, co znacząco zmniejszyło zapotrzebowanie na środki. Niewykorzystana kwota została przeznaczona na inne cele".
Zapytaliśmy, dlaczego program został skrócony o rok.
Czekamy na kolejne odpowiedzi z Ministerstwa Zdrowia.
Poniżej przeczytasz, co pisaliśmy o programie zdrowia prokreacyjnego "W stronę dojrzałości".

Komentarze