Anna Mierzyńska
Anna Mierzyńska
Europoseł Grzegorz Braun zachęca do wpłat odpisu z 1,5 procent podatku, chociaż jego fundacja została wykreślona z listy organizacji pożytku publicznego, które mogą się ubiegać o takie wpłaty. Znalazło się jednak stowarzyszenie, z którego korzysta środowisko polityczne Brauna.
Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie.
Przejdź do ankiety„Wpisz cel szczegółowy: Pobudka. Numer KRS: (tutaj podany numer). Budzimy śpiących rycerzy! Przekaż 1,5% podatku na działalność społeczną pożytku publicznego.” Napis umieszczono na biało-czerwonym tle. Tuż obok jest zdjęcie Grzegorza Brauna. Tak wygląda baner, który 12 marca pojawił się na fanpage`u Grzegorza Brauna, a także na kontach związanych z nim fundacji: Osuchowa i Pobudka.
Wydaje się, że przekaz wynikający z baneru jest jasny: jeśli chcesz wesprzeć działalność Grzegorza Brauna, przekaż 1,5 procent odpisu podatkowego na Fundację Pobudka, na wskazany numer KRS.
Tyle że Fundacja Pobudka nie jest organizacją pożytku publicznego i nie może zbierać 1,5 procent podatku. Zaś numer KRS należy do lubelskiego Stowarzyszenia imienia Kazimierza Wielkiego, które formalnie nie ma żadnych związków ani z Pobudką, ani z Grzegorzem Braunem.
„To jest kampania, której celem jest przekonywanie do wpłacenia środków dla naszej organizacji, dla Stowarzyszenia im. Kazimierza Wielkiego” – mówi Karol Wołek, prezes tego stowarzyszenia.
„Ale wie pan, że w tej kampanii nie ma nawet nazwy waszego stowarzyszenia?” – dopytuję.
„Wiem, ale to nie ma żadnego znaczenia. Ta kampania nie ma związku ze zbieraniem pieniędzy na jakąś inną organizację. To jest zbieranie środków na Stowarzyszenie imienia Kazimierza Wielkiego, na realizowane przez nas cele pożytku publicznego” – podkreśla prezes Wołek. Zapewnia też, że
jego organizacja nie przekaże zebranych z odpisu podatkowego środków Fundacji Pobudka. Natomiast „uszanuje wolę darczyńców”.
„Takie działanie jest legalne” – mówi OKO.press Michał Braun, dyrektor Narodowego Instytutu Wolności NIW-CRSO, który nadzoruje Organizacje Pożytku Publicznego (OPP). – „Ale jest też poważnym wypaczeniem systemu odpisu 1,5 podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Dlatego pracujemy nad ustawowymi zmianami w tym zakresie.”
Grzegorz Braun jest związany z kilkoma organizacjami pozarządowymi. Ale tylko jedna z nich miała status organizacji pożytku publicznego oraz możliwość zbierania środków z odpisu 1,5 procent podatku. To Fundacja Osuchowa. Grzegorz Braun jest członkiem jej rady nadzorczej, a funkcję prezesa sprawuje inny poseł Konfederacji Korony Polskiej, Włodzimierz Skalik.
W grudniu 2025 r. Osuchowa została wykreślona z listy OPP uprawnionych do zbiórki odpisu podatkowego w 2026 r.,
z powodu opóźnienia złożenia sprawozdania finansowego. Władze fundacji spóźniły się z tym godzinę: przesłały sprawozdanie w nocy, po końcowej dacie składania sprawozdań.
„Fundacja Grzegorza Brauna utraciła prawo do pozyskiwania 1,5 proc. podatku – nie została uwzględniona na liście podmiotów uprawnionych opublikowanej przez NIW-CRSO. Powód decyzji jest jednoznaczny: niedopełnienie obowiązku sprawozdawczego. Co więcej, zgodnie z obowiązującym prawem, każda próba pozyskiwania 1,5% podatku za pośrednictwem KRS innej organizacji będzie karana grzywną” – poinformował wówczas Michał Braun, dyrektor Narodowego Instytutu Wolności NIW-CRSO, który nadzoruje OPP.
Nie był to pierwszy raz, gdy Osuchowa spóźniała się ze sprawozdaniami. Były lata, gdy opóźnienie wynosiło nawet kilka miesięcy. Jednak wówczas fundacja nie ponosiła za to żadnych konsekwencji.
Dyrektor NIW we wpisie na platformie X opisał, na co wydatkowane są pieniądze zbierane przez organizację europosła:
„Trzeba jasno powiedzieć, że
Grzegorz Braun zamiast działać na rzecz pożytku publicznego, rozbija społeczeństwo, sieje nienawiść, działa wbrew racji stanu, stosuje przemoc i agresję.
Środki Osuchowej finansują elementy kampanii politycznej Grzegorza Brauna, m. in. serię około 300 projekcji filmu „Gietrzwałd 1877. Wojna światów”.
Fundacja wspiera również „Wspólnotę Pobudka” w realizacji programu „Kościół – Szkoła – Strzelnica – Mennica”. Wydarzenia te wprost promują program polityczny Grzegorza Brauna, a podczas ich realizacji eksponowane są gadżety o charakterze politycznym, w tym gaśnice.
Środki Fundacji Osuchowa trafiły także do Fundacji Polskie Veto, w której władzach również zasiada Grzegorz Braun. Organizacja ta finansuje środowiska antyszczepionkowe.”
W 2024 roku Osuchowa pozyskała z wpłat 1,5 procent podatku prawie 500 tysięcy złotych. Stanowiło to mniej więcej 40 proc. jej wszystkich przychodów. Kiedy więc stało się jasne, że w 2026 r. fundacja nie będzie mogła zbierać środków z odpisu podatkowego, można było mówić o poważnym ciosie finansowym dla środowiska politycznego Grzegorza Brauna.
A jednak mimo wykreślenia Osuchowej z listy uprawnionych, mimo iż żadna inna jego organizacja nie ma statusu pożytku publicznego,
12 marca Grzegorz Braun zaczął zachęcać do wpłat z 1,5 procent podatku.
Tyle że w tych zachętach, dostępnych choćby na jego profilu na Facebooku, podał numer KRS zupełnie innej organizacji: Stowarzyszenia imienia Kazimierza Wielkiego z Lublina.
Nazwy stowarzyszenia nie wymieniono w żadnym wpisie na temat zbiórki. Wskazano w nich natomiast cel szczegółowy: Pobudka. Dodano też charakterystyczny slogan: „Budzimy śpiących rycerzy!” oraz zdjęcie Brauna. Wszystko wygląda tak, jak gdyby przekazywane pieniądze z odpisu podatkowego miały być przeznaczone bezpośrednio na działalność Fundacji Pobudka, założonej przez Grzegorza Brauna.
We władzach tej organizacji zasiada też dwóch innych polityków Konfederacji Korony Polskiej: Roman Fritz i Włodzimierz Skalik. Nie ma wątpliwości, że to quasi-polityczna organizacja, związana z konkretną partią.
Przy czym Pobudka nie jest organizacją pożytku publicznego, nie można więc przekazać na nią 1,5 procent odpisu podatkowego. W poprzednich latach fundacja korzystała z powiązań z Fundacją Osuchowa i przekierowywała zainteresowanych przekazaniem wpłaty właśnie na konto Osuchowej. W tym roku stało się to niemożliwe. Znaleziono więc inne rozwiązanie – skorzystano z numeru KRS lubelskiego stowarzyszenia.
Prezes Stowarzyszenia imienia Kazimierza Wielkiego, którego numer KRS podano w ogłoszeniu, zapewniał OKO.press, że jego organizacja nie przekaże zebranych z odpisu podatkowego środków Fundacji Pobudka.
„To byłoby niezgodne z prawem. Środki z 1,5 procent są i będą wydawane tylko i wyłącznie na cele pożytku publicznego, które mamy w statucie. Część z tych celów pewnie jest wspólna z innymi organizacjami, ale mogą być wydane tylko w taki sposób”.
Jednocześnie poinformował, że
on sam nie ma bezpośredniego kontaktu z Fundacją Pobudka, a jego stowarzyszenie dotychczas nie współpracowało ani z Pobudką, ani z Grzegorzem Braunem.
„Natomiast wcześniej oczywiście rozmawialiśmy, że można wspierać cele pożytku publicznego przez naszą organizację. Wiele organizacji z nami współpracuje na tym polu” – podkreślał. I dodawał: „Ja osobiście wolę się nie stykać z działalnością polityczną, ponieważ chcę prowadzić bardziej skuteczną działalność edukacyjną.”
Fundacja Pobudka to organizacja, o której wcześniej wspominał dyrektor NIW. Jej główną aktywnością jest program „Kościół – Szkoła – Strzelnica – Mennica”, realizujący światopoglądowe postulaty partii Grzegorza Brauna, Konfederacji Korony Polskiej. Najważniejsze cele fundacji, to, jak wynika z jej strony internetowej:
Dodatkowo fundacja daje możliwość uczestnictwa w spotkaniach z… Grzegorzem Braunem.
Stowarzyszenie im. Kazimierza Wielkiego z Lublina prowadzi innego rodzaju działania. Przede wszystkim animuje inicjatywy związane z pamięcią o Żołnierzach Wyklętych. Działa też edukacyjnie, głównie w tematach dotyczących historii Polski. Wspiera również wolontariat, między innymi dzięki środkom z Narodowego Instytutu Wolności. A ostatnio zdobyło dotację z Unii Europejskiej na projekt zwiększenia integracji społecznej dzieci i rodzin zagrożonych ubóstwem oraz wspieranie rodzinnych domów dziecka i rodzin zastępczych.
Prezes stowarzyszenia Karol Wołek zapewnia, że nie przeszkadza mu forma kampanii, udostępnionej przez Pobudkę i Grzegorza Brauna.
„Nie wnikamy w treść kampanii. Ta kampania jest skierowana do sympatyków określonego środowiska.
W tym środowisku jest wyraźny lider i jeśli chce się swoim zwolennikom wskazać wartościową inicjatywę, to razem ze zdjęciem lidera. Tak ja to odbieram” – wyjaśnia.
Choć zebrane środki nie będą przekazane „Pobudce”, Karol Wołek chce „uszanować wolę darczyńców”. „Po to prosimy o cel szczegółowy, żeby później te środki zostały wydane zgodnie z intencją, czyli na cele pożytku publicznego, które są ważne dla darczyńców. Ale cele te będzie realizować Stowarzyszenie im. Kazimierza Wielkiego, a nie inna organizacja” – mówi.
Jakie to będą inicjatywy? Wołek wymienia działania patriotyczne i kultywującej dziedzictwo narodowe. Konkrety zależeć będą od uzbieranych środków.
O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy także Michała Brauna, dyrektora Narodowego Instytutu Wolności NIW-CRSO, który nadzoruje OPP.
„Dzisiaj polskie prawo zabrania zbierania środków z odpisu podatkowego na podmioty, które są organizacjami pożytku publicznego, ale zostały wykreślone z listy OPP. Z taką sytuacją mielibyśmy do czynienia, gdyby jakaś organizacja zbierała na Fundację Osuchowa. Ale przepisy pozwalają na zbieranie na podmioty, które nie mają statusu organizacji pożytku publicznego” – wyjaśnia Michał Braun.
I podkreśla:
„Chociaż jest to legalne, jest to poważne wypaczenie systemu odpisu 1,5 podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego.
Mamy dziś wiele organizacji, które wręcz żyją z tego, że za pewną marżą zbierają środki na inne podmioty. Pracujemy w tej chwili nad zmianami w ustawie, które zabronią tej praktyki.”
Chodzi o wprowadzenie zakazu nawoływania przez organizację OPP do wpłat odpisu podatkowego na konkretny, inny podmiot, który tego statusu nie posiada. Na razie nie wiadomo, kiedy takie zmiany mogłyby wejść w życie.
To nie pierwsza tego typu sytuacja, dotycząca zbiórki pieniędzy z odpisu podatkowego przez osoby zaangażowane politycznie. W lipcu 2025 r. OKO.press ujawniło, że współpracownicy Roberta Bąkiewicza, byłego kandydata PiS na posła, byłego prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, przejęli Fundację Promocji Kultury i Historii Polski „Mieszko” ze Świdnicy.
Organizacja była niewielka, ale miała status pożytku publicznego i mogła zbierać pieniądze z 1,5 procent podatku. Dzięki temu Robert Bąkiewicz i współpracujące z nim nacjonalistyczne organizacje przeprowadziły taką zbiórkę w 2025 roku, choć formalnie nie miały takiego prawa.
W efekcie publikacji Prokuratura Rejonowa w Świdnicy wszczęła śledztwo w związku z podejrzeniem oszustwa. Postępowanie cały czas się toczy.
Natomiast Grzegorz Braun ma rozpoczęty proces karny oraz dwa postępowania karne w toku. Wszystkie sprawy dotyczą jego działalności politycznej, w tym incydentu w Sejmie, w czasie którego polityk gaśnicą zgasił chanukowe świeczniki, naruszenia nietykalności cielesnej co najmniej dwóch osób oraz głoszenia tzw. kłamstwa oświęcimskiego.
Nacjonalizm
Grzegorz Braun
Braun fundacje
Braun podatek
Braun wpłaty
Konfederacja Korony Polskiej
Narodowy Instytut Wolności
odpis podatkowy
OPP
Osuchowa
Stowarzyszenie im. Kazimierza Wielkiego
Analityczka mediów społecznościowych, ekspertka. Specjalizuje się w analizie zagrożeń informacyjnych, zwłaszcza rosyjskiej dezinformacji i manipulacji w sieci. Autorka książki „Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie” oraz dwóch poradników na temat zwalczania dezinformacji. Z OKO.press współpracuje jako autorka zewnętrzna. Pisze o dezinformacji, bezpieczeństwie państwa, wojnie informacyjnej oraz o internetowych trendach dotyczących polityki. Zajmuje się też monitorowaniem ruchów skrajnie prawicowych i antysystemowych.
Analityczka mediów społecznościowych, ekspertka. Specjalizuje się w analizie zagrożeń informacyjnych, zwłaszcza rosyjskiej dezinformacji i manipulacji w sieci. Autorka książki „Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie” oraz dwóch poradników na temat zwalczania dezinformacji. Z OKO.press współpracuje jako autorka zewnętrzna. Pisze o dezinformacji, bezpieczeństwie państwa, wojnie informacyjnej oraz o internetowych trendach dotyczących polityki. Zajmuje się też monitorowaniem ruchów skrajnie prawicowych i antysystemowych.
Komentarze