0:00
0:00

0:00

03 sierpnia 2026

Broniła dzika Henia, dostała wyrok. „Władze Warszawy liczą na efekt mrożący”

przeczytasz w 9 minut

Pod koniec kwietnia na warszawskim Bemowie mieszkańcy i społecznicy bronili dzika Henia. Spokojnego, łagodnego zwierzęcia, którego śmierci domagał się miejscowy ksiądz. Kilka miesięcy później jedna z protestujących dostała wyrok za utrudnianie pracy policji

Google News

– W tym procesie będziemy oczywiście dążyć do uniewinnienia Katarzyny. Ale jednocześnie będzie to proces o symboliczną sprawiedliwość dla dzika Henia – mówi mec. Karolina Kuszlewicz. Jej klientka, społeczniczka Katarzyna (nazwisko do wiadomości redakcji), dostała wyrok za protestowanie w obronie dzika, którego zabito pod koniec kwietnia na warszawskim Bemowie. Do sądu już trafił sprzeciw wobec wyroku.

Dzik był łagodny, znany mieszkańcom osiedla. Nadali mu imię Henio. Pomieszkiwał w pobliskim lesie, na osiedle przychodził od czasu do czasu. Po policję zadzwonił ksiądz z tutejszej parafii, domagając się uśmiercenia dzika. Przyjechało ponad 20 funkcjonariuszy. Mieszkańcy i społecznicy spontanicznie zebrali się wokół placu zabaw, na którym uwięziono Henia, protestując przeciwko odstrzałowi. Dwa miesiące po śmierci dzika Katarzyna dostała list polecony, a w nim informację, że została skazana wyrokiem nakazowym za „istotne utrudnianie wykonywania czynności służbowych”.

– To, co się stało w dniu śmierci Henia, to była pokazówka. To nie jest normalne, że kiedy ludzie pokojowo protestują, nie ma krzyków, nie ma nerwów, nie ma wielkiego zbiorowiska, przyjeżdża ponad 20 funkcjonariuszy – mówi Katarzyna.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Katarzyna Kojzar
Katarzyna Kojzar

Dziennikarka, reporterka, redaktorka, współkierowniczka działu społeczno-gospodarczego (razem z Jakubem Szymczakiem). Zarządza również pracą zespołu klimatycznego. W OKO.press zajmuje się przede wszystkim prawami zwierząt, ochroną rzek, lasów i innych cennych ekosystemów, a także sprawami dotyczącymi łowiectwa, energetyki i klimatu. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Szkoły Reportażu, laureatka Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego za reportaż o Odrze i nagrody Fundacji Polcul im. Jerzego Bonieckiego za "bezkompromisowość i konsekwencję w nagłaśnianiu zaniedbań władz w obszarze ochrony środowiska naturalnego". Urodziła się nad Odrą, mieszka w Krakowie.

Komentarze