Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.plFot. Tomasz Stańczak...

To oświadczenie to ważny głos w dyskusji o tym, jak przywrócić obywatelom Trybunał Konstytucyjny, który za czasów PiS został zdewastowany. Wydali je w poniedziałek 16 lutego 2026 roku byli prezesi TK prof. Marek Safjan (na zdjęciu u góry), prof. Andrzej Zoll, dr Bohdan Zdziennicki i byli wiceprezesi prof. Stanisław Biernat, prof. Andrzej Mączyński, Janusz Niemcewicz. Ostrzegają oni przed tym, że opozycja chce zafundować obywatelom chaos w państwie. Całe ich oświadczenie publikujemy dalej.

Trybunał Konstytucyjny był pierwszą instytucją, którą PiS zaatakował po wygraniu wyborów w 2015 roku i zaczął ją przejmować. Zrobił to po to, by nikt nie oceniał bezprawnych ustaw uchwalanych przez PiS w sądach. Dlatego partia Kaczyńskiego obsadziła go „swoimi” sędziami, którzy wydawali wyroki zgodne z oczekiwaniami władzy.

Trybunałem kierowała Julia Przyłębska, która przyjmowała na obiadach w domu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Doprowadziła ona do upadku TK jako sądu konstytucyjnego. Są w nim też wadliwi sędziowie dublerzy, których legalność podważył ETPCz oraz TSUE.

Obecnie prezesem TK jest były Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski, zaufany Zbigniewa Ziobry. Prokuratura Krajowa chce mu dziś stawiać zarzuty karne w związku z Pegasusem. W TK zasiada m.in. były poseł z listy PiS i prokurator stanu wojennego Stanisław Piotrowicz. A niedawno w stan spoczynku przeszła Krystyna Pawłowicz, była posłanka z listy PiS.

Przeczytaj także:

Dziś taki TK robi wszystko, by zablokować przywracanie praworządności przez obecną władzę. Wydaje wyroki z przekroczeniem uprawnień. Z tego względu rząd ich nie publikuje w Dzienniku Ustaw.

Pojawiła się jednak szansa na stopniowe zmiany w TK. Bo w stan spoczynku przechodzą sędziowie wybrani przez posłów PiS w Sejmie. Obecnie jest tam 6 wakatów, a w najbliższym czasie zwolnią się kolejne dwa miejsca. W sumie w TK jest 15 sędziów.

Rządząca koalicja zdecydowała więc, że w marcu 2026 roku zacznie wybierać nowych sędziów do Trybunału. Portal WP.pl ujawnił nazwiska potencjalnych kandydatów koalicji na sędziów TK. Na giełdzie nazwisk się pojawili:

  • Były prezes Iustitii, prof. Krystian Markiewicz. To sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach związany z Uniwersytetem Śląskim i przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądów i Prokuratury.
  • Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati.
  • Prof. Ryszard Balicki, członek Państwowej Komisji Wyborczej.
  • Dr hab. Anna Kacprzak (wcześniej Rakowska-Trela) z Uniwersytetu Łódzkiego.
  • Sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego Przemysław Szustakiewicz.
  • Dr Tomasz Zalasiński, związany z Fundacją im. Stefana Batorego.
  • Dr hab. Sławomir Patyra, kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
  • Prof. Krzysztof Urbaniak z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
  • Dr hab. Marcin Dziurda, były prezes Prokuratorii Generalnej RP.

Wybór nowych sędziów do TK postanowił jednak zablokować PiS, który nagle na początku lutego 2026 roku złożył wniosek do TK. Autorzy wniosku twierdzą, że wybór sędziów do TK przez Sejm nie może być uregulowany w regulaminie Sejmu, ale musi być w całości w ustawie. Uważają też, że do TK powinni być wybierani sędziowie wskazani przez obecną opozycję.

Trybunał w tej sprawie ma się zebrać już 10 marca. W składzie orzekającym są: prezes TK Bogdan Świeczkowski (przewodniczący składu orzekającego), wiceprezes TK Bartłomiej Sochański (sprawozdawca sprawy), sędzia TK Stanisław Piotrowicz, sędzia TK Rafał Wojciechowski, sędzia TK Andrzej Zielonacki.

Taki TK zapewne orzeknie po myśli posłów PiS, a rząd tego wyroku nie opublikuje. W takiej sytuacji od wybranych przez obecną Koalicję sędziów, ślubowania nie przyjmie Karol Nawrocki. A wtedy obecnej władzy pozostanie siłowe wprowadzenie nowych sędziów do TK. Ślubowanie będą mogli złożyć przed Sejmem.

Wysoki mężczyzna w ciemnych okularach na tle sztandarów
Były Prokurator Krajowy, obecny prezes TK Bogdan Świeczkowski. Fot. Dawid Chalimoniuk/Agencja Wyborcza.pl.

Oświadczenie byłych prezesów i wiceprezesów TK

„Warszawa, 16 lutego 2026

Oświadczenie byłych prezesów i wiceprezesów Trybunału Konstytucyjnego

Wniosek posłów opozycji domagający się stwierdzenia niekonstytucyjności trybu wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego stanowi kolejny krok w kierunku destabilizacji polskiego systemu ustrojowego.

Prawdziwym celem tego wniosku jest stworzenie pozoru legitymizacji dla przyszłej decyzji Prezydenta RP, o odmowie przyjęcia ślubowania składanego przez nowo powołanych przez Sejm sędziów Trybunału. W konsekwencji zmierza on do zablokowania możliwości obsadzenia stanowisk sędziowskich i w ten sposób do całkowitego sparaliżowania procesu, który ma doprowadzić do odbudowania rzeczywistej kontroli konstytucyjności prawa.

Wyrok będzie wydany przez organ kierowany przez Bogdana Świeczkowskiego. Organ ten narusza obowiązujące standardy rządów prawa, co zostało stwierdzone przez sądy polskie i europejskie, a ostatnio przez Trybunał Sprawiedliwości UE (wyrok z 18 grudnia 2025). Otworzy on kolejną przestrzeń konfliktu w naszym państwie, pogłębi chaos i poczucie braku bezpieczeństwa prawnego wśród obywateli.

W miejsce poszukiwania skutecznych instrumentów naprawy dojdzie do jeszcze groźniejszego niż dotychczas zaburzenia mechanizmów ustrojowych. Nie jest bowiem możliwe przywracanie rządów prawa za pośrednictwem organu działającego bez konstytucyjnej legitymacji i kierowanego przez osobę, wybraną przez sędziów pozbawionych legalnego statusu.

Orzeczenie, które ma zapaść w ciągu kilku tygodni, zmierza wprost do zmiany konstytucji, przez dopisanie do jej tekstu nowych kompetencji Prezydenta, których ona nie przewiduje.

W świetle Konstytucji (art.194 ust.1) jedynym organem powołującym sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest Sejm. Ślubowanie przed Prezydentem nie jest elementem procedury wyboru sędziego TK, bo ta się kończy wraz z podjęciem uchwały przez Sejm. Oznacza to, że osoba wybrana na sędziego Trybunału przez Sejm jest sędzią, a zaniechanie odebrania od niej ślubowania nie zmienia tego statusu.

Rozprawa w sprawie wszczętej wnioskiem grupy posłów została wyznaczona na 10 marca i ma rozpoznać ją skład 5-osobowy. W składzie tym jest Stanisław Piotrowicz, który jako poseł nie tylko aktywnie lobbował za uchwaleniem przez Sejm kwestionowanych dzisiaj przepisów ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale reprezentował posłów wnioskujących o ich uchwalenie. Fakt ten także wyraźnie uwydatnia instrumentalne traktowanie Trybunału dla uzyskania określonych, politycznych celów.

W tej sytuacji wzywamy wszystkie środowiska i osoby zaangażowane w przywrócenie standardów rządów prawa w naszym kraju, do wyrażenia zdecydowanego sprzeciwu wobec zamierzonego działania, zmierzającego do dalszej destabilizacji ustrojowej i pogłębienia kryzysu konstytucyjnego.

Polska, w świecie pełnym zagrożeń, z wojną u jej granic i ogromnymi napięciami międzynarodowymi, musi budować silne i trwałe struktury państwa prawa, bo bez tego będziemy niezdolni do odpowiedzi na dramatyczne wyzwania, które przed nami stoją.

Stanisław Biernat, Andrzej Mączyński, Janusz Niemcewicz, Marek Safjan, Bohdan Zdziennicki, Andrzej Zoll”.

;
Na zdjęciu Mariusz Jałoszewski
Mariusz Jałoszewski

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.

Komentarze